Chodorkowski: Dziękuję dziennikarzom za pomoc

Chodorkowski: Dziękuję dziennikarzom za pomoc

TVN24/x-news
- Chcę wyrazić wdzięczność. Gdyby nie zainteresowanie mediów, wysiłek Niemiec i ludzi na całym świecie nie byłoby mnie tutaj - powiedział w Berlinie Michaił Chodorkowski na pierwszej konferencji prasowej od czasu przyjazdu do Niemiec.
Stwierdził, że uwaga mediów pomaga tym, którzy niesprawiedliwie znajdują się w rosyjskich więzieniach zachować ich życie zdrowie i nadzieję, że odzyskają wolność. - Chciałbym prosić was, abyście przyjęli wyrazy wdzięczności - zwrócił się do dziennikarzy. Podziękował też byłemu ministrowi spraw zagranicznych Hansowi-Dietrichowi Genscherowi, który pomógł Rosjaninowi przylecieć do Berlina oraz kanclerz Niemiec Angeli Merkel.

Ocenił, że jest symbolem tego, że wysiłki mogą spowodować uwolnienie tych, których zwolnienia nie oczekiwano. Pytany, czy wróci do Rosji, powiedział, że formalnie sąd najwyższy powinien najpierw potwierdzić, że sprawa Jukosu jest z niego „zdjęta”.

Były magnat podkreślił, że nie zamierza się angażować w politykę i nie zamierza walczyć o zwrot majątku Jukosu. Przypomniał, że już wcześniej publicznie deklarował takie stanowisko.

Michaił Chodorkowski zwiedził w niedzielę przed południem muzeum przy Checkpoint Charlie w Berlinie.
Na byłego szefa Jukosu czekał na miejscu tłum dziennikarzy. Chodorkowski przybył do stolicy Niemiec, by spotkać się ze swoją matką, po tym jak został ułaskawiony przez Władimira Putina. Opuścił on tym samym kolonię karną w Karelii, gdzie zgodnie z wyrokiem sądu miał pozostawać do sierpnia 2014 roku.

TVN24

Czytaj także

 2
  • antek emigrant   IP
    E tam jak zawsze bronićie według mediów człowiek nakradł sie na upadku zssr wykorzystując chaos i dziury w panstwie pławil sie w luksusach bezkarnie to musiał być ukarany aż sie dziwie że putin był tak łaskawy wielkoduszny
    • Robert J.K.   IP
      To jest bardzo ważna wiadomość.

      Chodorkowski zwiedził muzeum przy Checkpoint Charlie w Berlinie.

      On na to czekał 10 lat.
      Towarzysz Putin w swojej niewypowiedzianej dobroci, zgodził się na realizacje marzeń.