Peryskop

Peryskop


33 tys. zł odszkodowania za niewykupienie przez PRL i III RP przedwojennych obligacji skarbu państwa plus 10 tys. zł odsetek od momentu złożenia pozwu zasądził na rzecz Henryka M., kombatanta z Białej-Podlaskiej, Sąd Okręgowy w Warszawie. 30 grudnia 2002 r. wyrok się uprawomocnił. 20 marca 2003 r. Ministerstwo Finansów przelało na konto poszkodowanego zasądzoną kwotę. "Przedwojenne długi II RP to obok reprywatyzacji druga bomba z opóźnionym zapłonem" - napisaliśmy półtora roku temu (nr 35/2001). Efekt jest łatwy do przewidzenia: do sądów pójdą po sprawiedliwość i pieniądze właściciele przedwojennych obligacji. Posypią się pozwy na sumę kilkunastu miliardów złotych. Skarb państwa przegrał proces z Henrykiem M. walkowerem. Ministerstwo Finansów, które reprezentowało go przed sądem, najpierw nie odpowiedziało na czas na pozew, a potem spóźniło się z odwołaniem od wyroku pierwszej instancji. Do zasądzenia odszkodowania wystarczyła argumentacja w pozwie, że niewykupienie obligacji (tzw. bezczynność władzy) przez państwo było bezprawne. A konstytucja przewiduje odszkodowanie za łamanie prawa przez państwo. - To mała reprywatyzacja dokonywana przez obywateli - komentuje wyrok Dariusz Dudek, kierownik sekcji prawa publicznego na Katolickim Uniwersytecie Ludowym, który reprezentował Henryka M. w procesie ze skarbem państwa. Tymczasem Grzegorz W. Kołodko nie odebrał, mimo wezwania, obligacji, za które zapłacił. Niewykluczone więc, że jeszcze raz będzie musiał wykupić (np. gdy ktoś Henrykowi M. obligacje ukradnie) te same papiery wartościowe. (JP)

"Wprost" odnawia nadzieję
Koszulkę zaprojektowaną przez Arkadiusa oraz pióro firmy Marlen z limitowanej serii na dwudziestolecie tygodnika "Wprost" będą mogli wygrać goście party organizowanego w Londynie przez "Wprost" i Polish Economic & Business Association (PEBA). Party odbędzie się 10 maja o 21.00 w Menier Chocolate Factory przy Southwark Street 51/53 (więcej informacji pod adresem www.wprost.pl/ party/). Dochód z biletów zostanie przeznaczony na odnowę i modernizację Centrum Zdrowia Dziecka. "Wprost" jest patronem medialnym tej akcji.

Rydzyna jak Eton
Szkoła Rydzyńska, gimnazjum dla chłopców założone w 1928 r. na wzór Eton, znowu ma działać. Stara się o to Fundacja im. Tadeusza Łopuszańskiego (w II RP ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego). Szkoła mieściła się na zamku w Rydzynie (zarządzała nią Fundacja Sułkowskich), na granicy Wielkopolski i Śląska. Przewinęło się przez nią 390 uczniów, zaś 114 zdało maturę. Wszyscy dostali się na studia. Absolwenci Rydzyny opatentowali 164 wynalazki oraz opublikowali ponad cztery tysiące prac. Szkołę ukończyli m.in. Franciszek Walicki, prof. Jerzy Wolszczan, Konstanty Jeleński, Witold Kuncewicz. Zapleczem materialnym szkoły powinny być dochody z majątków ordynacji, zgodnie z zapisem fundacyjnym sprzed 220 lat księcia Adama Sułkowskiego. 11 maja na zamku w Rydzynie odbędzie się zjazd absolwentów.

Okładka Roku
Drugą nagrodę w konkursie na Okładkę Roku w kategorii czasopisma opinii przyznała tygodnikowi "Wprost" Izba Wydawców Prasy. Autorem pracy, która była ilustracją do cover story "Heil Lepper", jest Dariusz Krupa. Gdy Andrzej Lepper, lider Samoobrony, zobaczył nagrodzoną okładkę, stwierdził: "Będę musiał uważać, żeby żaden cień mi się pod nosem nie robił".

Czas według Husajna
Zegarki (w wersji męskiej i damskiej), na których tarczach umieszczono podobiznę uśmiechniętego Saddama Husajna, przez lata rozdawała swoim gościom i dziennikarzom ambasada Iraku w Mińsku (Białoruś). Zegarki produkowało białoruskie przedsiębiorstwo, Irakijczycy dostarczali tylko tarcze z Husajnem. W Mińsku można też kupić zegarki z podobiznami Fidela Castro, Jasera Arafata, Che Guevary, Mao Tse-tunga, Kim Ir Sena, a nawet ajatollaha Chomeiniego.
Okładka tygodnika WPROST: 17/2003
Więcej możesz przeczytać w 17/2003 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0