Boeing spadł do Oceanu Indyjskiego? Amerykanie ruszyli na poszukiwania

Boeing spadł do Oceanu Indyjskiego? Amerykanie ruszyli na poszukiwania

Boeing spadł do Oceanu Indyjskiego? Amerykanie ruszyli na poszukiwanie fot. sxc.hu / Źródło: sxc.hu
Zaginiony samolot malezyjskich linii lotniczych mógł runąć do Oceanu Indyjskiego - poinformował ABC News wysoki urzędnik Pentagonu. Amerykanie już wysłali swój niszczyciel na poszukiwania - podaje TVN24.
Kolejny dzień poszukiwań lecącego z Kuala Lumpur do Pekinu boeinga 777 linii Malaysian Airlines, który w sobotę zniknął z radarów. Na pokładzie było 239 osób.

Według ustalenia Amerykanów, samolot, po tym jak zniknął z radarów, leciał jeszcze przez kolejne 4-5 godzin, następnie runął do oceanu. - Mamy wskazanie, że samolot spadł do Oceanu Indyjskiego - poinformował wysoki urzędnik Pentagonu - podaje TVN24.
 
O rozszerzeniu poszukiwań mówił także podczas konferencji prasowej rzecznik Białego Domu Jay Carney. - Sprawdzamy wszystkie możliwe scenariusze. Niestety, na razie nie jesteśmy na etapie konkluzji, ale aktywnie uczestniczymy w poszukiwaniach - podkreślił.
 
O tym, że samolot po utracie kontaktu z kontrolerami lotów leciał przez kolejne cztery godziny, pisał także w czwartek dziennik "Wall Street Journal".
 

TVN24, tk
 13
  • MietekIP
    a prawszali liste pasażerów może był tam ktoś komu by mogło zależeć na śmierci jego np , a tak trochę żartem 777 to może do nieba poleciał ,albo przez szatana porwany ;)
    • RobertIP
      Jak to zniknął z radaru? Mamy XXI w. Amerykanie od dziesięciolecii próbują konstruować wojskowe samoloty niewidoczne dla radarów z marnym skutkiem a tu pasażerskiemu się udaje. Taki cud! Kto produkował ten samolot, zadzwońcie do nich i kupcie tę technologię.
      • wandaIP
        Podejrzana ta skwapliwość i usłużność Pentagonu wobec Kuala Lumpur. Przecież tam osądzono Busha (juniora) za agresje na Irak i wpisano na Listę zbrodniarzy wojennych.
        • xxxxxIP
          Jeszcze nie zwrócili się o pomoc do pana Macierewicza? Pewnie nie wiedzą o naszym specjaliście.

          Czytaj także