Ludzie

Ludzie

MICHAEL JACKSON
"Książę ciemności" i "Darth Vader" - to pseudonimy brytyjskiego generała Michaela Jacksona, dowódcy międzynarodowych sił pokojowych w Kosowie. Misję KFOR nieoczekiwanie uprzedzili Rosjanie, którzy jako pierwsi dotarli do Pris?tiny.


Dwustu rosyjskich komandosów stacjonujących dotychczas w Bośni zajęło strategiczne lotnisko w Pris?tinie. Na nim właśnie miała lądować większość wojsk KFOR, tam miała też być zlokalizowana kwatera gen. Jacksona. Wprawdzie ustalił on z gen. Wiktorem Zawarzinem, dowódcą rosyjskiego oddziału, podział lotniska, ale akcja komandosów spowodowała konieczność zmiany stanowiska NATO wobec roli Rosjan w siłach KFOR. Sytuacja, w której wojska NATO bombardowaniami z trudem łamią opór władz Jugosławii, a chwilę potem oglądają, jak owoce zwycięstwa zbierają Rosjanie, wikła gen. Jacksona w trudną grę dyplomatyczną. Michael Jackson ma 55 lat. Ukończył Akademię Wojskową w Sandhurst. W 1963 r. został oddelegowany do służby wywiadowczej. Następnie przeszedł do jednostek powietrzno-desantowych. Pełnił służbę między innymi w Irlandii Północnej i Niemczech. W 1997 r. został dowódcą oddziałów szybkiego reagowania w ramach Zjednoczonego Dowództwa Sił NATO w Europie. Ostatnie sześć miesięcy spędził w Bośni, kierując częścią międzynarodowego korpusu pokojowego. Trzy razy był żonaty, w tym dwa razy z tą samą kobietą. Ma troje dzieci. Jedno z nich także jest spadochroniarzem.


PINCHAS MENACHEM JOSKOWICZ
"Proszę, aby pan papież dał wezwanie do swoich ludzi, by także ten ostatni krzyż wyprowadzili z tego obozu" - powiedział Pinchas Menachem Joskowicz, naczelny rabin Polski, podczas spotkania Jana Pawła II z przywódcami Kościołów i wspólnot wyznaniowych.


Spotkanie odbyło się w gmachu Sejmu RP po pierwszym w historii przemówieniu papieża na forum parlamentu krajowego. Papież nie zareagował na prośbę rabina. Joaquin Navarro-Valls, rzecznik Watykanu, stwierdził, że sprawa "papieskiego" krzyża na terenie oświęcimskiego żwirowiska jest problemem lokalnym i nie dotyczy Jana Pawła II. Formę wystąpienia rabina ostro skrytykowali Stanisław Krajewski ze związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich, dyrektor oświęcimskiego muzeum Jerzy Wróblewski i senator Władysław Bartoszewski, przewodniczący międzynarodowej rady muzeum. Krajewski zaznaczył, że rabin Joskowicz nie reprezentuje gmin żydowskich w Polsce i zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami w ubiegłą niedzielę przestał pełnić funkcję naczelnego rabina. Pinchas Menachem Joskowicz urodził się w 1924 r. w Zduńskiej Woli. Podczas okupacji przebywał w getcie łódzkim, skąd trafił do obozu w Auschwitz. Z końcem lat 40. wyemigrował do Izraela. Naczelnym rabinem Polski został nie z wyboru wspólnot wyznaniowych, a z mocy porozumienia, jakie w 1988 r. zawarły władze PRL i Izraela. W Izraelu ma hurtownię farmaceutyczną.


MEGAWATI SUKARNOPUTRI
Mieszkańcy kilkunastu tysięcy indonezyjskich wysp brali udział w pierwszych od 44 lat demokratycznych wyborach parlamentarnych. Zwyciężyła najprawdopodobniej opozycyjna Demokratyczna Partia Indonezji - Walka, kierowana przez Megawati Sukarnoputri, córkę Sukarno, pierwszego prezydenta Indonezji.


W ponaddwustumilionowej Indonezji wyniki wyborów, do których stanęło 48 ugrupowań, napływają z poszczególnych okręgów bardzo wolno. Przedstawiciele opozycji obawiają się manipulacji. Kolejne komunikaty potwierdzają jednak zwycięstwo reformatorskich ugrupowań. Komentatorzy przestrzegają przed pochopnym ogłaszaniem zwycięstwa opozycji. Dużo będzie zależeć od stanowiska wpływowej w Indonezji armii. Nie wiadomo też, czy z porażką pogodzi się rządząca od lat partia GOLKAR i jak opozycja wykorzysta ewentualny sukces (wkrótce odbędą się wybory prezydenckie). Przyszli rządzący będą się musieli zmierzyć z problemem Timoru Wschodniego i innych wysp dążących do oderwania się od Indonezji. Megawati Sukarnoputri urodziła się w 1947 r. W latach 80. wstąpiła do Demokratycznej Partii Indonezji, zdobywając z czasem dużą popularność. W 1996 r. rządzący Indonezją próbowali ją usunąć z życia politycznego. Działania przyniosły odwrotny skutek. Wprawdzie została zmuszona do opuszczenia partii, ale zyskała zwolenników i założyła nowe ugrupowanie: Demokratyczną Partię Indonezji - Walka.
Okładka tygodnika WPROST: 25/1999
Więcej możesz przeczytać w 25/1999 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0