Była minister: Czemu nie można podnieść świadczeń teraz?

Była minister: Czemu nie można podnieść świadczeń teraz?

Jolanta Fedak (fot.wprost)
Jolanta Fedak, była minister pracy, w rozmowie z Programem 1. Polskiego Radia skomentowała protest rodziców niepełnosprawnych dzieci, którzy domagają się m.in. zwiększenia otrzymywanych świadczeń.
– Jest zrozumiałe, że rodzice, skoro mieli przez wiele lat takie obietnice, to dziś pytają – kiedy? – zaczęła Fedak. – Jeżeli można podnieść zasiłek do minimalnej pensji za dwa lata, to czemu nie można zrobić tego teraz? – kontynuowała.

Zdaniem Fedak wpływ na opóźnienie podwyżki dla świadczeń może wynikać z trudnej sytuacji w Europie. Dodała, że nie wiadomo, czy za dwa lata będzie można zwiększać nakłady na politykę społeczną, bo w związku sytuacją na Ukrainie prawdopodobne jest ochłodzenie stosunków gospodarczych z Rosją. W ocenie Fedak może to spowodować spadek PKB w Polsce, a to może spowodować brak pieniędzy.

Była minister twierdzi, że „jeśli Tusk weźmie sobie do serca sytuację opiekunów i stosunkowo niewielką kwotę jaką potrzeba na ten cel, to wtedy może ustąpić”. – Nie zdecyduje się na to, jeżeli uzna, że będzie to dowód wyjątkowego bohaterstwa. Zdarzało się, że premier przebijał swoich ministrów w myśl zasady: minister nie musi być dobry, tylko cesarz. Jeśli zastosuje tę metodę, to może rozwiąże problem – podsumowała.

kl, Polskie Radio
 6
  • obserwator IP
    Byly pieniadze w kwocie 5mln na dofinansowanie koncertu MADONNY,sa pieniadze na kreacje pani premierowej,sa pieniadze dla politykow na wysokie pensje w spolkach skarbu panstwa,np.niejaki Grad,sa pieniadze na meble do MSZ za setki tysiecy zl,sa pieniadze na reklamy spolek skarbu panstwa w zzaprzyjaznionych telewizjach np.TVN,w zaprzyjaznionych gazetach np.Wyborcza ,ale juz brakuije srodkow dla najbiedniejszych chorych i slabych.Co to za panstwa ktore tych slabych i bezbronnych skazuje na ubostwo i biede?Sa pieniadze na wsparcie dla WOSP,ale brakuje dla chorych i biednych.Kiedy te nierzad przestanie rzadzic?

    Czytaj także