Na studia, ale jakie

Na studia, ale jakie

Studia nie dają gwarancji pracy ani wysokich zarobków, ale bez nich nie ma co liczyć na ponadprzeciętne dochody i choć odrobinę wolności w wyborze miejsca zatrudnienia.

Na trudnym polskim rynku pracy toczy się nieustanna gra między pracownikami i pracodawcami. Jednak nie jest to gra o sumie zerowej. Wbrew pozorom większości pracodawców nie chodzi o to, by możliwie najtaniej kupić wykwalifikowanego pracownika, tak jak większości pracowników nie zależy na jakiejkolwiek pracy – byle przyzwoicie wynagradzanej. Rozsądni menedżerowie szukają osób, które swoimi umiejętnościami i zaangażowaniem przyczynią się do rozwoju ich firmy, dając w zamian możliwość realizacji własnych ambicji i życiowych celów. Mądrzy pracobiorcy zaś poszukują stanowisk, na których będą mogli rozwijać swoje profesjonalne pasje i zbierać doświadczenie niezbędne do osiągnięcia zawodowej dojrzałości. Dlatego kiedy dochodzi do rekrutacji, liczą się doświadczenie i zdobyte dotąd umiejętności, które stanowią potencjał mogący w sprzyjających okolicznościach przynieść korzyści obu stronom.


Gdy jednak dopiero zaczyna się życie zawodowe i nie można się pochwalić długą listą dokonań, rośnie waga ukończonych studiów wyższych. Każdy wie, że to nie kierunek ani prestiż szkoły wyższej decydują o umiejętnościach pracownika, ale jego zdolności, zaangażowanie i czas, który poświęcił nauce. Czasem trudno to sprawdzić, łatwiej zaś zaufać certyfikatowi wydanemu przez organizację o uznanej marce. Stąd waga decyzji, które się podejmuje, wybierając kierunek studiów i uczelnię, na której zamierza się go ukończyć.

Pomijając osoby, które idą na studia, byle tylko móc się pochwalić dyplomem ich ukończenia, można bez większego błędu uznać, że naukę na poziomie wyższym młodzi ludzie traktują jak inwestycję we własną przyszłość. Trzeba poświęcić na nią sporo czasu i mimo że teoretycznie jest ona bezpłatna, to kosztuje coraz więcej pieniędzy, można zatem oczekiwać ich zwrotu. Po to by pomóc w podjęciu trafnej decyzji lub przynajmniej zmniejszyć ryzyko błędu, które zawsze istnieje, jak co roku prezentujemy państwu ranking szkół wyższych tygodnika „Wprost”. To konkurs piękności, w którym sędziami są pracodawcy. Na podstawie ich wskazań wyłoniliśmy listę dziedzin, których znawcy są najbardziej poszukiwani i w ramach każdej listę szkół, które w oczach szefów firm kształcą najlepiej.

To oczywiście lista subiektywna. Utworzona na podstawie badania kwestionariuszowego przeprowadzonego w marcu br. wśród prezesów, wiceprezesów, szefów działów HR i innych osób odpowiedzialnych za politykę personalną w 500 największych pod względem przychodów polskich firmach. Zdecydowana większość badanych przedsiębiorstw to organizacje przemysłowe. Stąd zapewne, podobnie jak w badaniu ubiegłorocznym, nadreprezentacja kierunków i uczelni technicznych w końcowych wynikach. Nie dziwi także silna pozycja uczelni i kierunków ekonomicznych oraz związanych z zarządzaniem biznesem. Za to niedoreprezentowane są kierunki humanistyczne, nauki społeczne, niemal nieobecne uniwersytety przyrodnicze i szkoły rolnicze. Umknęły nam także szkoły artystyczne i medyczne, choć te ostatnie uzyskały po kilka wskazań od firm farmaceutycznych.

Zmiany w zestawieniu w stosunku do roku ubiegłego są nieznaczne. To jednak dość oczywiste. Dobrą opinię w branży edukacyjnej nie sposób zdobyć w ciągu kilku czy kilkunastu miesięcy. Podobnie jak nie da się ad hoc stworzyć dobrej uczelni czy cenionego na rynku kierunku. Szkoda tylko, że niektóre osoby kierujące szkołami wyższymi o tym zapominają i w obliczu czyśćca, który czeka polskie uczelnie wobec nadchodzącego niżu demograficznego, więcej wysiłku wkładają w marketing niż w przygotowanie przyzwoitej jakości produktu. Dlatego tegorocznym maturzystom radzimy unikać kierunków o nowocześnie brzmiących nazwach albo przynajmniej przed podjęciem decyzji sprawdzać, kto i czego na nich uczy. Za błędy każdy będzie bowiem płacił sam, czasami nawet po wielu latach. ■

Okładka tygodnika WPROST: 14/2014
Więcej możesz przeczytać w 14/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 7
  • loki56 IP
    studia cały czas dużo dają, ja dzięki wyższemu wykształceniu mam dziś szanse na awana w pracy, a onczyła wyższa szkole bezpieczenstwa
    • kirił IP
      z autopsji mogę polecić finanse i rachunkowość na WSB, kierunek perspektywiczny a uczelnia bardzo przyjazna dla studenta
      • kerek IP
        Treść została usunięta z powodu złamania regulaminu forum.