Gdybym miał rodzinę, byłoby łatwiej

Gdybym miał rodzinę, byłoby łatwiej

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zawsze twierdziłem, że do małżeństwa się nie nadaję. Ale przychodzi moment, kiedy człowiek myśli o tym inaczej. Ostatnio na przykład myślałem, że pewnie bym się zrealizował jako ojciec i mąż – mówi ks. Arkadiusz Nowak.

Sylwester Latkowski: Poznaliśmy się w pociągu, pamiętasz?

ks. Arkadiusz Nowak: No tak, pamiętam. W moim życiu wiele razy się coś ciekawego w pociągu zadziało. Ludzie mnie rozpoznawali, prosili o rozmowę, nawet o spowiedź.

Spowiedź w pociągu?

Kilka razy mi się zdarzyło.

Znam cię długo i zawsze się nad tym zastanawiałem, ale chyba nigdy nie spytałem. Co się stało, że postanowiłeś wstąpić do zakonu?

Wiesz, ja się nad tym zastanawiałem wielokrotnie. Już dwadzieścia parę lat minęło, a ja nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. To musi być jakaś tajemnica.

Co cię jako dzieciaka pchało do kościoła?

Więcej możesz przeczytać w 16/2014 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 0