Praca przyszłości

Praca przyszłości

Jakie wykształcenie zagwarantuje pracę? Jak wybrać pracodawcę, aby kariera zawodowa już na starcie nabrała tempa? Każdy, kto poważnie myślał o wejściu na rynek pracy, z pewnością się nad tym zastanawiał.

Odpowiedź na pierwsze pytanie jest nieco kłopotliwa. Większość uczelni nie odpowiada na potrzeby rynku pracy. Sytuacja w gospodarkach zmienia się dynamicznie, a szkoły wyższe nie są ani w obecnym systemie nauczania nie będą gotowe się do tych zmian dostosować. Co ciekawe, coraz więcej pracodawców przekonuje, że wykształcenie przestaje odgrywać zasadniczą rolę przy podejmowaniu decyzji o zatrudnieniu. Technologiczna rewolucja w dostępie do informacji sprawia, że nawet zaawansowana wiedza jest dostępna z poziomu urządzenia mobilnego. Młodzi pracownicy muszą więc uwzględnić na bardzo wczesnym etapie swojej kariery, że środek ciężkości coraz bardziej przenosi się z wykształcenia na takie cechy, jak: otwartość, elastyczność, aktywność czy inteligencja.

Drugie zadane na początku pytanie jest dziś o wiele bardziej zasadne. Pracodawcy znacznie szybciej niż ośrodki naukowe przystosowują się do zmian. Dynamicznie wprowadzają rozwiązania, które mają im zapewnić efektywność. Udostępniają narzędzia, które pozwalają pracownikom reagować na zmieniającą się rzeczywistość. To również daje duże możliwości rozwoju samym pracownikom. Dlatego jeśli chcemy odnosić sukcesy zawodowe, tak ważne jest to, jakiego pracodawcę wybierzemy. Firmy, które myślą o rozwoju i planują swoje strategie, uwzględniają dokonującą się właśnie wielką zmianę. Pomiędzy tymi, którzy dziś i jutro pojawią się na rynku pracy, a poprzednim pokoleniem, które w najbliższych latach zakończy karierę, istnieje gigantyczna przepaść. Bo ewolucja informacyjna i technologiczna, globalizacja czy mobilność sprawiają, że zasadnicze zmiany dokonują się nawet w ciągu dekady.

Inwestycje w pracownika

Skoro już nie wykształcenie, to co jest i będzie ważne dla pracodawcy? A czym powinien kierować się kandydat na pracownika? Pewne cechy można uznać za uniwersalne. Wiele wskazuje na to, że także w przyszłości kilka z nich będzie mieć kluczowe znaczenie. Warto prześledzić zarówno oczekiwania firm pod tym względem, jak i możliwości rozwoju dla pracowników, które oferują pracodawcy.

Olaf Krynicki, rzecznik prasowy Samsung Electronics Polska, wymienia niemal jednym tchem: – Inteligencja, umiejętność przekazywania swoich myśli, nawiązywanie relacji, komunikowania się z ludźmi, umiejętność niesztampowego myślenia, mobilność i elastyczność. Jego zdaniem te cechy są najważniejsze u pracownika. Dają gwarancję zwrotu z inwestycji, jaką są szkolenia. I właśnie szkolenia są tym, na co powinien zwrócić uwagę pracownik. Bo praca w renomowanej firmie i niezła pensja może być atrakcyjna na początku. Ale tak naprawdę najważniejsze jest to, jaką ścieżkę kariery zaproponuje pracodawca i jakie narzędzia zaoferuje do jej zrealizowania. Z doświadczeń Samsunga, nie tylko w Polsce, wynika, że rozwój pracownika jest bardzo istotny. 

– Proponujemy szkolenia, które rozwijają umiejętności w konkretnych profesjach. To przynosi wymierne korzyści. Szkolenia pozwalają na lepsze zrozumienie filozofii firmy – mówi Krynicki. – Nasi pracownicy utożsamiają się z wartością marki i tym, co robimy. Dla zarządzających jest jasne, że zasoby ludzkie to kapitał firmy. Wielu z nich decyduje się ten kapitał podwyższać. Konkurencja na rynku i rzeczywistość gospodarcza bardzo szybko się zmieniają. Coraz więcej firm zdaje sobie sprawę z tego, że tylko dobrze przygotowani pracownicy mogą odpowiednio szybko reagować na te przemiany. To dzięki ich sprawności i wiedzy są podejmowane właściwe decyzje.

Dlatego nie ma dzisiaj chyba na polskim rynku firmy, która by nie uwzględniała szkoleń w ramach swojej polityki kadrowej. Nie chodzi tutaj jedynie o szkolenia mające na celu przyuczenie do konkretnych obowiązków. Różnorodność szkoleń pozwala na rozwój pracownika i odkrywanie nowych talentów. Z punktu widzenia organizacji jest to efektywniejsze i – nie ma co ukrywać – tańsze niż poszukiwanie osoby o konkretnych cechach na rynku pracy. Specjaliści z PKN Orlen przekonują, że dla każdego stanowiska istnieje zdefiniowana ścieżka rozwoju. Co się za tym kryje? Inwestycja w pracownika. – Jak wynika z naszych obserwacji, magnesem, który przyciąga pracowników do naszej spółki, jest oprócz marki właśnie perspektywa rozwoju. Dziś pracownik, szczególnie młody, oczekuje nie tylko płacy, lecz także ciekawej pracy, poszerzenia doświadczenia oraz rozwoju kompetencji – mówi Arkadiusz Ciesielski z biura prasowego spółki.

Pewność zmiany

Nie tylko globalne koncerny działające w Polsce rozumieją, że inwestycje w pracowników i szkolenia są dziś nieodłącznym elementem budowania długofalowej strategii firmy. Takie działania podejmują też polskie firmy – dobrym przykładem jest tu Poczta Polska. Firma sama przechodzi głęboką restrukturyzację na wielu poziomach. – Ze względu na skalę działania nasza firma to spory poligon projektowy i zadaniowy. Z jednej strony wprowadzamy nowe usługi, uczymy umiejętności sprzedażowych, ale też dajemy możliwość zdobycia doświadczeń w doskonaleniu procesów zarządzania zmianą, wprowadzania nowych produktów na rynek, a także umiejętności wielozadaniowości – mówi Andrzej Nitecki, dyrektor Pionu Kapitału Ludzkiego Poczty Polskiej. Jego idealny kandydat do pracy przede wszystkim powinien być otwarty na zmiany.

– W dzisiejszych czasach zmiana trwa cały czas. Procesy usprawniające, tempo życia i innowacji powodują, że ciągle musimy iść do przodu. Ucząc się, nabywamy nowe kompetencje, ale przede wszystkim powinniśmy mieć otwarty umysł. Bardzo często boimy się zmiany i nowych wyzwań w pracy, a przecież to właśnie nauka przez robienie nowych rzeczy jest najlepszą lekcją. Do tego przede wszystkim potrzebna jest właśnie otwarta postawa i chęć do aktywnego uczestniczenia w tym, co się dzieje. Andrzej Nitecki potwierdza też pewien trend, zauważalny także u innych pracodawców. Otwartość, elastyczność i inteligencja to cechy, które dzisiaj nabierają zupełnie innego znaczenia niż dawniej. Bo dzisiaj jedyną stałą i pewną rzeczą jest zmiana.

– Nie możemy się umówić, że przychodzę do pracy i będę robił tylko to, co określono dokładnie w zakresie obowiązków, i tak pozostanie na wiele lat – mówi Nitecki. – Nawet jeśli jest się trybikiem tak wielkiej maszyny jak Poczta Polska, to ma się wpływ na jej działanie – i to bardzo duży. Po prostu trzeba brać odpowiedzialność za swoje działania i za ich wynik. Warto więc się angażować w to, co dzieje się w firmie. Warto być aktywnym uczestnikiem procesów, projektów. Nitecki dotyka tym samym jeszcze jednego ważnego problemu. Jest on istotny z punktu widzenia nie tylko firmy, lecz także – jak się okazuje – współczesnych, młodych pracowników.

Młodzi mobilni

Z globalnych badań przeprowadzonych przez PwC i wyników zamieszczonych w najnowszym raporcie na temat ludzi młodych na rynku pracy płyną bardzo ciekawe wnioski. Młodzi inaczej niż ich ojcowie i dziadowie, którzy często pracowali w jednej i tej samej firmie całe życie, nie przywiązują się do swojego pracodawcy ani nie zakładają, że zatrudniają się u niego na całe życie. Ponad 80 proc. młodych pracowników jest gotowych zmienić pracę, gdy pojawi się taka możliwość. Duża część z nich aktywnie poszukuje nowych możliwości. Ponad połowa badanych zakłada, że w trakcie swojej kariery zawodowej zmieni swojego pracodawcę od dwóch do pięciu razy. Innym ważnym elementem jest też mobilność na poziomie międzynarodowym. Ponad 70 proc. absolwentów wchodzących na rynek pracy w Europie Środkowej i Wschodniej jest gotowych wyjechać z kraju, by budować swoje zawodowe kariery. Dotyczy to również Polski.

Życiowa równowaga

Na rynku widać wyraźne trendy. Zarówno po stronie pracowników, jak i pracodawców. Kluczowe dla przyszłości i jednych, i drugich będzie zrozumienie wzajemnych potrzeb. Chociażby potrzeby pracownika zachowania równowagi między pracą a życiem prywatnym. O zmieniającym się nastawieniu do tego świadczy wdrażanie polityki „life-work balance”. Z tego rozwiązania korzysta coraz więcej przedsiębiorstw, a dla przyszłego pracownika powinien to być ważny sygnał.

Menedżerowie zaczynają rozumieć, że to, co dzieje się poza pracą, ma ogromny wpływ na samą jej efektywność. Uwzględnianie przez pracodawcę potrzeb ludzi, tak aby mieli czas dla rodziny, na odpoczynek czy rozwijanie własnych pasji, sprawia, że praca w naturalny sposób staje się częścią ich życia. Taka polityka sprawdza się w sytuacjach kryzysowych, kiedy wymagane jest większe zaangażowanie pracowników. Rzetelna firma w sposób odpowiedzialny traktuje swoich pracowników. W poszukiwaniu zatrudnienia i przy planowaniu kariery warto już na początku wybierać te firmy, które w strategii uwzględniają jasno określoną politykę rozwoju pracowników. Takich firm na polskim rynku jest coraz więcej. Szkolenia, edukacja, możliwość podnoszenia kwalifikacji, a – co za tym idzie – także awansu – to szansa na realizację własnych ambicji w ramach jednej organizacji. ■

Okładka tygodnika WPROST: 17/2014
Więcej możesz przeczytać w 17/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0