Prochy dowódcy Dywizjonu 303 wrócą do Polski

Prochy dowódcy Dywizjonu 303 wrócą do Polski

Wanda i Zdzisław Krasnodębski, By Jacekra1 (Template:Archiwum domowe) [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html) or CC-BY-SA-3.0-2.5-2.0-1.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons
14 maja 2014 r. na lotnisku Chopina w Warszawie odbędzie się uroczyste powitanie urn z prochami płk. Krasnodębskiego oraz jego żony Wandy. Pułkownik i jego żona byli wcześniej pochowani w Toronto.
W środę w Katedrze Polowej Wojska Polskiego zostanie odprawione nabożeństwo żałobne. Szczątki Krasnodębskich pochowane zostaną w kolumbarium na Wojskowych Powązkach.

Pilot Zdzisław Krasnodębski urodził się w 1904 r. Walczył w wojnie obronnej w Polsce w 1939 r. Następnie przedostał się do Francji, a stamtąd został odesłany do Wielkiej Brytanii, gdzie stanął na czele 303. Dywizjonu Myśliwskiego w bitwie o Anglię. Zainicjował on namalowanie na burtach samolotów słynnej szachownicy jako symbolu lotnictwa polskiego.

Pułkownik Krasnodębski został postrzelony w 1940 r. podczas walki Hextable z Wilmington. Trafił w ciężkim stanie do szpitala, gdzie przez generała Władysława Sikorskiego został uhonorowany Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari. Po tym wydarzeniu pracował wyłącznie w personelu naziemnym. Dowodził także Polską Szkołą Pilotów w Newton.

Po wojnie przeniósł się z małżonką do Afryki. Na początku lat 50. Krasnodębscy przeprowadzili się do Kanady. Tam również pułkownik pracował w branży lotniczej. Zmarł w 1980 r. W 2009 r. został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski przez Lecha Kaczyńskiego.

gk, polskieradio.pl
 0

Czytaj także