Kogo zetną wybory

Kogo zetną wybory

Dodano:   /  Zmieniono: 
Nikt nie chce być ojcem porażki. Na wszelki wypadek w partiach zaczęło się rozliczanie kampanii. Jedni próbują robić to po cichu, inni okładają się w świetle kamer.

Restauracja w hotelu Regina w Warszawie. Środa 7 maja. Przy stoliku siedzą Paweł Piskorski i Janusz Palikot. – Żartowali sobie, gadali. Bardzo długo. Nie zapowiadało się na żadną burzę, a to był przecież dzień, w którym Palikot udzielił słynnego wywiadu, w którym skrytykował zarówno Kwaśniewskiego, jak i Piskorskiego – opowiada polityk, który widział spotkanie w Reginie. – Paweł był w szoku, jak przeczytał rozmowę, bo Janusz wspomniał co prawda o tym, że ją przeprowadził, ale już nie o tym, co powiedział. SMS, jakiego Paweł wysłał Palikotowi po lekturze, nie nadaje się do zacytowania – opowiada współpracownik Piskorskiego.

Więcej możesz przeczytać w 21/2014 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także