VI Europejski Kongres Gospodarczy EEC

VI Europejski Kongres Gospodarczy EEC

Europa wobec wyzwań konkurencji, unijne finanse, bezpieczeństwo energetyczne, rynek pracy, Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji – to tylko niektóre tematy VI Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Tradycyjnie ważnym tematem podczas katowickiego kongresu były dyskusje poświęcone energetyce. Podczas sesji „Wspólny rynek energii w Europie” dyskutowano m.in. o perspektywach jednolitej polityki zakupu energii w UE, wpływie polityki ochrony klimatu na rynek energii czy inwestycjach koniecznych dla budowy wspólnego rynku energii. Ważnym wątkiem dyskusji okazały się kwestie bezpieczeństwa energetycznego, związane z bieżącą sytuacją polityczną na Ukrainie. – To, co się obecnie dzieje w Rosji i na Ukrainie, to pewien znak ostrzegawczy, że należy przyspieszyć wprowadzenie uzgodnionych regulacji na rynku energetycznym – mówiła Mari Kiviniemi, była premier Finlandii, dodając, że państwa UE powinny zwiększyć wydajność energetyczną i oszczędność energii, a także promować wykorzystanie odnawialnych źródeł i badania nowych technologii w tym obszarze.


Prelegenci odnieśli się także do sformułowanej przez polski rząd propozycji unii energetycznej. – Jednym z rezultatów kryzysu na Krymie będzie to, że powstaną nowe poziomy współpracy w zakresie energetycznym. Myślę, że w tej kwestii propozycja Donalda Tuska jest bardzo ważna. Może to być początek dyskusji w Europie na temat tego, jak możemy lepiej koordynować politykę energetyczną i jak KE jako rząd europejski może mieć silniejszą rolę w formułowaniu i wykonywaniu wspólnej polityki energetycznej – mówił Ian Brzezinski z Rady Atlantyckiej. Także Jaroslav Neverovič, litewski minister ds. energii, podkreślał, że Litwa popiera pomysł polskiego rządu dotyczący stworzenia realnej unii energetycznej w UE.

Europejski Kongres Gospodarczy był również okazją do wymiany doświadczeń dla przedstawicieli największych polskich przedsiębiorstw działających na rynkach zagranicznych. – Pierwszym czynnikiem, który determinuje zagraniczną ekspansję polskich podmiotów, jest konieczność, a drugim apetyt na ryzyko – mówił Bartosz Pastuszka, dyrektor zarządzający IBBC Group. – Zarabiamy na miedzi i srebrze, ale chcemy również wejść w takie surowce: jak, platyna, pallad czy nikiel, których w Polsce zwyczajnie nie ma – wyjaśniał motywację do wejścia na zagraniczne rynki Herbert Wirth, prezes KGHM Polska Miedź. Przyznawał, że zagraniczna ekspansja w przypadku KGHM, który przez lata koncentrował się na jednym kraju i na jednym złożu, była motywowana chęcią uzyskania innych źródeł przychodów. Podkreślił również, iż koszty generowane poza Polską bywają mniejsze. – Projekt Sierra Gorda w Chile, który zakończymy w tym roku, zostanie zrealizowany w rekordowym tempie czterech lat, podczas gdy w polskich warunkach uruchomienie produkcji tego typu trwałoby prawdopodobnie dwa razy dłużej – mówił.

– W naszym wypadku ekspansja poza granice kraju była nie tylko konieczna, ale na dodatek musiała od razu dotyczyć rynków pozaeuropejskich ze względu na to, że Unia Europejska poprzez swoją politykę klimatyczną nie chce tradycyjnego przemysłu – dodawał Waldemar Łaski, prezes należącej do czołówki światowych producentów maszyn i urządzeń stosowanych w górnictwie podziemnym firmy Famur. W ponad stu sesjach Europejskiego Kongresu Gospodarczego wzięło udział kilkuset panelistów, komisarze unijni, premierzy i przedstawiciele rządów państw europejskich, prezesi największych firm, naukowcy i praktycy, decydenci mający wpływ na życie gospodarcze i społeczne. W sumie przez kongresowe spotkania przewinęło się ponad 6 tys. gości. ■

Okładka tygodnika WPROST: 21/2014
Więcej możesz przeczytać w 21/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0