Były premier: 'Wojna na górze" zaczęła się, gdy...

Były premier: 'Wojna na górze" zaczęła się, gdy...

Marian Krzaklewski (fot. jacek herok / Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
Marian Krzaklewski, były premier i lider Solidarności na antenie radiowej Jedynki mówił o wyborach 4 czerwca 1989 roku przypomniał, że organizatorem wyborów był NSZZ Solidarność.
- To nasz związek zorganizował opozycyjne struktury wyborcze, dokonał nominacji komitetów obywatelskich. Gdyby nie struktury związkowe, które przetrwały w podziemiu pod koniec lat 80-ych, to nie przeprowadzilibyśmy tych wyborów – podkreślił Krzaklewski.

Były premier dodał, że o ile udało się wygrać z inwigilacją struktur związkowych, o tyle nie udało się utrzymać jedności związki. - Naprawdę byliśmy różni, jeśli chodzi o koncepcje ideowe, kłóciliśmy się, ale udawało nam się współpracować. To nam niestety szybko uciekło na początku lat 90., gdy powstały autentyczne partie polityczne - wspominał Marian Krzaklewski. - "Wojna na górze" zaczęła się, gdy dwie osoby z dużego obozu Solidarności zaczęły konkurować ze sobą w wyborach prezydenckich. Nie było jednego wspólnego kandydata. Nie wiem, czy tak zawsze musi być, że gdy wyłania się nowy system polityczny, to te podziały stają się wręcz drastyczne... - podkreślił.

Polskie Radio Program Pierwszy

Czytaj także

 9
  • irenka IP
    "Piekny Maryjan" dzis juz nie piekny cierpi chyba na amnezje. Zapomnial woł .... ze sam mial ambicje prezydenckie tylko poparcia nie mial! Żarli sie w tej Solidarnosci zarowno o stolki jak i wladze! Marnie skonczyli - dzis Solidarnosc to Sniadek cwaniaczek i Duda zadymiarz!
    • zakopiec IP
      Krzaklewski nigdy nie byl premierem. Kogo WPROST zatrudnia?
      • mamdość IP
        Wiemy coś o tym panie Krzaklewski. Wojna na  górze toczy nasz kraj już od  lat. Społeczeństwo spolaryzowało się.Nastała wrogość od  góry do  dołu. W  jednym tylko jesteśmy zgodni, w poglądzie,że te  wszystkie wojny i wojenki to  nic innego jak tylko walka o koryto.
        Reasumując- ekipy rządzące 25 lat temu odeszły od koryta,a nowi zbawiciele ludu roboczego szybko opanowali wszelkie metody cyckania narodu i  państwa.Zdecydowanie przewyższają w pazerności tych ,co rządzili do 1989 r.
        • Tylko prawda nas wyzwoli IP
          Wojnę na górze rozpoczął Mazowiecki, gdy po nominacji na premiera rzadu wypiął się na swoich najbliższych współpracowników z Solidarności czyli na Wałęsę i na Gieremka i całą swoją działalnosć oparł o ludziach związanych z Uniią Demokratyczną.