Balcerowicz: Doszło do jawnego naruszenia niezależności NBP

Balcerowicz: Doszło do jawnego naruszenia niezależności NBP

Prof. Leszek Balcerowicz (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
- Mamy do czynienia z konspiracją, której treścią jest układ polityczny. Szef NBP wikła się w politykę - mówił na antenie TOK FM prof. Leszek Balcerowicz komentując nagrania ujawnione przez "Wprost". W ocenie byłego szefa NBP doszło do naruszenia niezależności banku centralnego.
- W poprzednich latach dochodziło do nacisków polityków na szefów Narodowego Banku Polskiego, ale były one odpierane. Nie zdarzyło się coś podobnego do sytuacji, o której teraz się dowiedzieliśmy - zaznaczył Balcerowicz.

W ocenie byłego wicepremiera i szefa NBP doszło do jawnego naruszenia niezależności banku centralnego. - Gdyby obietnice padające w rozmowie miałby zostać spełnione, to mielibyśmy do czynienia z upolitycznieniem roli prezesa banku centralnego. Bo to prezes decydowałby czy pomóc rządowi czy nie, w zależności od tego jak ocenia rząd. A z drugiej strony politycy mogliby bardziej naciskać, wiedząc że prezes NBP ma kompetencje by im pomagać - przez drukowanie pieniędzy - tłumaczył prof. Balcerowicz.

Balcerowicz podkreślił, że oburzający jest sam fakt, że do takiej rozmowy doszło. Dodał, że dobrze widziana byłaby dymisja Marka Belki. - Tu chodzi o bardzo ważną normę, o którą walczyliśmy od 1989 roku, żeby bank centralny był niezależny politycznie - powiedział.

Afera podsłuchowa

Tygodnik "Wprost" opublikował stenogramy i nagrania rozmów szefa MSW , prezesa Banku Centralnego, byłego ministra transportu . Do redakcji "Wprost" docierały też wiadomości o kolejnych taśmach . Nagrane miało zostać spotkanie wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem, do którego doszło na początku czerwca. Według naszych informacji, zarejestrowane ma być również spotkanie szefa Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofa Kwiatkowskiego z najbogatszym Polakiem Janem Kulczykiem. Krążą wreszcie informacje o zarejestrowanych spotkaniach ministra Pawła Grasia z wspomnianym Janem Kulczukiem. Nagrane miało zostać również spotkanie związanego z Platformą biznesmena Piotra Wawrzynowicza z wiceministrem finansów Rafałem Baniakiem. 

Handel głową Rostowskiego

W trakcie rozmowy ministra Sienkiewicza i szefa NBP Marka Belki pada pytanie o hipotetyczną sytuacje w jakiej może znaleźć się rząd na osiem miesięcy przed wyborami do Sejmu. Sytuacja jest trudna. PiS ma 43 proc. poparcia. W budżecie państwa brakuje pieniędzy, opóźniają się wpływy do kasy państwa, cięcia są niewystarczające. Rząd ma jednak świadomość, że sytuacja nie jest beznadziejna, bo w dłuższej perspektywie będzie lepiej. Ale w tej sytuacji wybory wygra PiS. A to oznacza katastrofę – z Polski wycofują się zagraniczni inwestorzy, pogarsza się sytuacja finansowa.

Sienkiewicz sonduje Belkę, czy w takiej sytuacji: nic nie robić, czy podjąć działania specjalne, o których rozmawiali wcześniej – czyli między innymi finansowanie deficytu przez NBP. Cel jest oczywisty, nie dopuścić w ten sposób do zwycięstwa PiS.

Sienkiewicz nie ma wątpliwości, że takiej operacji specjalnej nie da się przeprowadzić z ministrem finansów Jackiem Rostowskim – bo powie „w życiu”! Marek Belka nie widzi problemu. Mówi: dobrze. I zaczyna wymieniać swoje warunki: moim warunkiem excuse mea jest dymisja ministra finansów. I proponuje dalej: A wtedy trzeba powołać technicznego niepolitycznego ministra finansów, który znajdzie w banku centralnym pełne wsparcie. Niedługo później dochodzi do dymisji ministra finansów Jacka Rostowskiego. Na jego miejsce powołany zostaje Mateusz Szczurek.  

Były minister szuka pomocy

Druga taśma została nagrana cztery miesiące temu. Sławomir Nowak spotkał się wówczas z Andrzejem Parafianowiczem, byłym wiceministrem finansów i byłym szefem Głównego Inspektoratu Informacji Finansowej. W spotkaniu brał też udział były dowódca GROM Dariusz Zawadka. Nowak był przerażony kontrolą, która sprawdza finanse jego żony. Szuka pomocy.

- Chcą ją trzepać. Cały 2012 rok. Chcą najpierw wziąć rachunek bankowy. Mam nadzieję, że to dotyczy tylko jej działalności, a nie będą chcieli crossować tego z moimi rachunkami – mówi były minister transportu. Parafianowicz stwierdza, że o wszystkim wie i rzuca: - Zablokowałem to. 

TOK FM, "Wprost"

Czytaj także

 21
  • mario   IP
    śmieszne to oburzenie za język który jest w powszechnym użyciu a Balcerowicz ciągle na jakiejś orbicie
    • Wiarus 333   IP
      Skostniały, dogmatyczny Balcerowicz znów miał okazję zaistnieć i skwapliwie ją wykorzystał. Że nie wstyd facetowi, który puścił uczciwych Polaków z torbami, dając się nachapać znajomy króliczka, pchać się nieustannie na szkło i ciągle powtarzać zdartą płytę swoich teoretycznych imaginacji.
      • lkjhg   IP
        Ło la boga - wielkie mecyje, kupa śmiechu i tyle;
        - pokazali, że nie dorośli do swoich stanowisk,
        - wszystkie banki na świecie wspierają gospodarki swoich państw.
        • alicja   IP
          Tusk przyspawany do fotela nie ma takiego palnika co by go odkleił od fotela .To już nie państwo to jest REPUBLIKA BANANOWA.
          • zefir   IP
            Depczą konstytucję,swoje ślubowania i sami twierdzą,że nic się nie stało,no może poza próbą zamachu stanu.W teoretycznym pąństwie nie ma zasad nie tylko etyczno-moralnych.Ocena pana Balcerowicza słuszna i zasadna.