Koniec starachowickiego SLD

Koniec starachowickiego SLD

Szef świętokrzyskiego SLD, poseł Henryk Długosz, w rozmowie z sekretarzem generalnym Sojuszu Markiem Dyduchem wnioskował o rozwiązanie struktur sojuszu w Starachowicach.
Wpłynęła na to rezygnacja posła Andrzeja Jagiełły z funkcji szefa powiatowego SLD oraz "sygnały o powiązaniach towarzyskich ze światem przestępczym" - poinformował Długosz.

Wniosek rozpatrzy zarząd krajowy SLD, być może w piątek - dodał przewodniczący sojuszu w Świętokrzyskiem. Poseł poinformował również, że sąd partyjny zdecydował, że aresztowani samorządowcy nie są już członkami SLD.

"Wiedzieliśmy, że oni już zrezygnowali z członkostwa w SLD, napisali to w areszcie, ale dotychczas te rezygnacje do nas nie dotarły. Wcześniej, już dawno, dwa-trzy tygodnie po aresztowaniu, zawiesili swoją działalność w Sojuszu. Sąd partyjny rozstrzygnął tę wątpliwość" - wyjaśniał Długosz.

Starachowicki starosta i ówczesny wiceprzewodniczący rady (obaj z  SLD) zostali z kilkunastoma innymi osobami zatrzymani w marcu przez CBŚ i aresztowani przez sąd. Starosta ma postawiony zarzut usiłowania wyłudzenia ubezpieczenia, a były wiceprzewodniczący rady powiatu - wyłudzenia i łapówkarstwa.

Posłowi Jagielle prokuratura postawiła zarzut utrudniania postępowania karnego przez poinformowanie samorządowców o planowanej akcji Centralnego Biura Śledczego.

rp, pap

Czytaj także

 0

Czytaj także