Armia aktualizuje dane o właścicielach dużych aut. Mogą zostać przejęte

Armia aktualizuje dane o właścicielach dużych aut. Mogą zostać przejęte

Armia aktualizuje dane o właścicielach dużych aut. Mogą zostać przejęte (fot. mjr Szczepan Głuszczak/MON)
Jak donosi RMF FM, polska armia nasiliła akcję aktualizowania spisów pojazdów, które w ramach powszechnej mobilizacji mogą zostać przejęte w ramach ewentualnej mobilizacji. Chodzi o większe samochody - terenówki, autobusy, vany czy ciężarówki.
Armia dysponuje spisem pojazdów, które mają dawne przydziały mobilizacyjne, dlatego ich właściciele mogą spodziewać się telefonów celem aktualizacji bazy danych. Swoją akcję prowadzić będą gminy, które mogą zgłaszać się do właścicieli osobówek z napędem na cztery koła, SUV-ów, ciężarówek i autobusów. Władze samorządowe mogą wydać decyzję o nałożeniu na ich pojazdy obowiązku mobilizacyjnego.

Wiąże się to z tym, że wojsko może maksymalnie 3 razy w roku na 48 godzin wezwać na sprawdzenie auto, ale równie dobrze ćwiczenia - choć tylko raz w roku - mogą potrwać tydzień. Właściciel musi utrzymywać pojazd w takim stanie technicznym, w jakim określony został w decyzji o obowiązku mobilizacyjnym. Nie można na przykład obniżać zawieszenia, czy dokonywać innych przeróbek, które mogą sprawić, że auto będzie mniej użyteczne dla armii.

Za korzystanie z takich samochodów armia płaci właścicielowi - to kwoty sięgające do kilkuset złotych na dobę. Odpowiada też za każde uszkodzenie pojazdu, także w czasach wojny.

"Ponad dwie trzecie badanych uważa, że wojsko jest niewystarczająco wyposażone w sprzęt, niemal połowa jest za pełnym uzawodowieniem armii, ale zwiększa się poparcie dla poboru. Ponad jedna trzecia jest zainteresowana ochotniczą służbą w obronie cywilnej" - to wyniki najnowszego sondażu CBOS na temat obronności.

Badanie przeprowadzono 19-25 sierpnia metodą wywiadów bezpośrednich na liczącej 980 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych.
RMF24, CBOS

Czytaj także

 4
  • korina   IP
    trochę powiało wojną...
    • zefirek   IP
      ZUS ma tysiące mercedesów. .Nimi też i armia powinna się zająć.