Ból innowacji

Ból innowacji

W innowacyjności gospodarki wyprzedzają nas Mauritius czy Bułgaria. Jest źle, ale wciąż mamy garstkę firm, których technologie otwierają oczy niedowiarkom – przekonuje o tym ranking najbardziej innowacyjnych firm, przygotowany przez „Wprost”.

CICHY PRĄD

We wschodniej Polsce powstała pierwsza na świecie pionowa elektrownia wiatrowa bez... wiatraków. Cicha, bez groźnych dla zdrowia infradźwięków i drgań

SZPITAL W PUDEŁKU

Polski rejestrator MED310 śledzi ruchy ciała podczas snu. Dzięki niemu lekarzom będzie łatwiej diagnozować problemy związane z oddychaniem

POLSKA ENIGMA

Szyfrator narodowy to mała czarna skrzynka wielkości laptopa, która potrafi zakodować najważniejsze tajemnice państwowe

BROŃ JAK Z LEGO

W radomskim Łuczniku powstał polski karabinek reprezentacyjny 5,56 MM. Dzięki modułowej budowie łatwo można wymieniać jego części

Z TIRA NA TORY

Naczepa typu huckepack od polskiej firmy Wielton to przyszłość transportu drogowo-szynowego. Ładunek z asfaltu trafia na wagon, omijając korki drogowe

LISTONOSZ Z AUTOMATU

Na świecie jest ich już 3,5 tys. Paczkomaty firmy InPost rewolucjonizują sposób myślenia o globalnym rynku usług kurierskich Polski Steve Jobs? Zastanawiam się, czy jest nam w ogóle ktoś taki potrzebny. Wystarczy, że będziemy mieli u siebie kilka dobrych, innowacyjnych przedsiębiorstw wycenianych po miliardzie złotych – mówi dr Marek Dziubiński, właściciel spółki technologicznej Medicalgorithmics. Przed laty stworzył wynalazek pozwalający na całodobowy monitoring pracy serca, przenosząc gabinet lekarski do urządzenia wielkości smartfona. Dzisiaj z jego technologii korzystają Brytyjczycy, Hiszpanie czy Amerykanie. – Przez lata wydawało się nam, że Polska to państwo ziemniaków i buraków. Zorganizowaliśmy tysiące spotkań, konferencji, sympozjów o innowacyjności, żeby na nią ponarzekać. Tymczasem jesteśmy zaraz po Niemczech najszybciej rozwijającym się krajem pod względem industrializacji w Europie – dodaje. Jego zdaniem niejeden polski wynalazek mógłby osiągnąć sukces, gdyby Polacy wiedzieli, jak komercjalizować technologię. A tak naukowcy siedzą zamknięci w uczelniach, dłubią coś na boku i gdy nagle po latach prac wypuszczają innowacyjną technologię, myślą, że ona sama wskoczy na sklepowe półki.

Są jednak wyjątki, których szukaliśmy przy wyborze 39 nominowanych do Innowatorów Wprost 2014. Już po raz czwarty przyznajemy nagrody liderom polskiej innowacyjności w kluczowych i najbardziej przyszłościowych sektorach gospodarki.

JEST DOBRZE, CZYLI ŹLE

W ciągu ostatnich trzech lat prace nad innowacjami podjęło 78 proc. średnich i dużych przedsiębiorstw działających w Polsce – wynika z najnowszego raportu KPMG. Globalna firma doradcza sprawdziła, jak wygląda innowacyjność w 500 polskich przedsiębiorstwach. Blisko połowa z nich uznaje innowacje za swój strategiczny cel. Dwie trzecie zleca prace badawczo-rozwojowe. Żeby się rozwijać, inwestują w maszyny, urządzenia, oprogramowanie, współpracują z jednostkami naukowymi i kolegami z branży. Ponad 80 proc. badanych firm planuje zwiększyć skalę swojej działalności innowacyjnej, a dwie trzecie przyznaje, że pieniądze przeznaczone na innowacje nie były złym pomysłem.

Statystyka może imponować, ale we wszystkich międzynarodowych rankingach innowacyjności wypadamy od lat tak samo, czyli bardzo źle. W tegorocznej edycji prestiżowego raportu Global Innovation Index (tworzony od 2007 r., ocenia poziom innowacyjności w 142 krajach) Polska zajęła 44. miejsce. To co prawda awans o pięć pozycji w porównaniu z zeszłym rokiem, ale wciąż wyprzedzają nas takie europejskie maluchy, jak Słowenia, Słowacja, Cypr czy Litwa. Tegoroczny unijny ranking Innovation Union Scoreboard pokazał, że Polska wciąż jest czwartym najmniej innowacyjnym krajem w Unii Europejskiej. Mniej innowacyjne są tylko Bułgaria, Łotwa i Rumunia! Na pocieszenie Bruksela przyznała nam jedyny awans w rankingu: z grupy skromnych innowatorów trafiliśmy do tych umiarkowanych.

INNOWACJE NA PAPIERZE

– Kupowanie przestarzałych technologii za granicą, firmy nieinwestujące w badania, urzędnicy przydzielający dotacje na mało innowacyjne, ale bezpieczne projekty, brak dobrego wsparcia dla biznesu – to zdaniem Jerzego Hausnera główne powody polskich problemów z innowacyjnością. Według niego staliśmy się mistrzami w dokręcaniu śrubek, budując wzrost gospodarczy na taniej sile roboczej. To u nas produkuje się najwięcej sprzętu AGD w całej Europie. To do nas swoje centra logistyczne przenosi amerykański Amazon, który werbuje do pracy armie pakowaczy i ładowaczy. Dla zagranicznych inwestorów nie liczy się to, że w Polsce mogą rozwijać innowacje. Polska to dla nich kraj z 2 mln bezrobotnych, z których część gotowa jest pracować nawet za płacę minimalną. W poprzedniej siedmiolatce Unia dała nam na innowacje ponad 8 mld euro. Gdzie trafiły te pieniądze? W większości do raczkujących firm, które nowoczesne technologie rozumiały jako tworzenie stron internetowych albo wirtualnych sklepów.

Ponad 40 proc. polskich mikrofirm jest nastawionych na przetrwanie, a jedna ósma traktuje działalność gospodarczą jako zwykłe miejsce pracy. Według konfederacji Lewiatan im mniejsze przedsiębiorstwo, tym rzadziej myśli o innowacjach. Pieniądze powinny trafiać więc do tych dużych, ale im innowacyjność też nie przychodzi łatwo. Trzy czwarte dyrektorów najwyższego szczebla w dużych zagranicznych firmach uważa, że w Polsce warunki dla tworzenia innowacji są trudne – wynika z Globalnego Barometru Innowacyjności General Electric. Badanie, które odbyło się w kwietniu i maju tego roku, objęło ponad 3,2 tys. menedżerów najwyższego szczebla z 26 krajów. Ich zdaniem urzędnik w Polsce, który rozdziela unijne pieniądze na innowacje, nie widzi różnicy, czy daje euro na nowy lek na raka, czy na ,,innowacyjny” portal dla miłośników czworonogów. Pracowników administracji rozlicza się z tego, czy skutecznie rozdają pieniądze, więc wolą nie ryzykować. Mają tylko wydać wszystko z puli. Przy innowacyjnych projektach żądają podania wartości rynkowej, a tę trudno oszacować, bo tego typu projekty potrzebują więcej czasu niż łatwo liczony zwrot z postawienia automatu z colą na szkolnym korytarzu.

Zdaniem prof. Dana Breznitza, speca od innowacji z Uniwersytetu Toronto, nowych rozwiązań i pomysłów w Polsce jest mało, bo wciąż jesteśmy młodą gospodarką. Jego zdaniem, żeby gospodarka mogła być innowacyjna, potrzeba czasu na wykształcenie nastawionych na to naukowców, budowę dobrej infrastruktury i nowego modelu uczelni. Prof. Breznitz przywołuje przykład Izraela, który jeszcze w 1968 r. był na jednym z ostatnich miejsc pod względem innowacyjności ze wszystkich krajów OECD. Na badania przeznaczał 1 proc. PKB. Dzisiaj Izrael to jedna wielka innowacyjna firma, gdzie na badania i rozwój wydaje się 4,5 proc. PKB, czyli dwa razy więcej, niż wynosi średnia OECD i ponad czterokrotnie więcej niż w Polsce.

OTWORZYĆ OCZY NIEDOWIARKOM

Polskie przedsiębiorstwa nie mają wyboru. W czasach kryzysu innowacje są jedyną bronią, którą można zdobyć umysł i portfele klientów. Zdaniem Mariusza Grendowicza, kiedy wszystko idzie dobrze, wydatki na badania i rozwój maleją. Jednak wraz ze spowolnieniem gospodarki, czego właśnie doświadczamy w Polsce, nakłady na innowacyjność rosną – pisze ekonomista we wstępie do amerykańskiego bestsellera ,,Innowacje. Napęd wzrostu”. Właśnie takie firmy staraliśmy się wyróżnić w naszym badaniu Innovation Research 2014.

Gliwickie Wasko dało Polsce numer alarmowy 112. Firma tworzy nowoczesne technologie dla administracji, telekomów czy sektora bankowego. Ostatnia innowacja: biometryczny system identyfikacji. Gdy przykładamy palec do skanera zamontowanego w bankomacie, czytnik nie skanuje tylko naszych linii papilarnych, ale bada ułożenie żył w palcu. Dzięki temu technologia jest bardziej odporna na próby fałszowania czy kradzieży tożsamości. Wspólnie z naukowcami z WAT Wasko stworzyło nową polską enigmę. Szyfrator narodowy to mała czarna skrzynka, która jest zdolna zakodować najważniejsze tajemnice państwowe, poufne informacje i dane osobiste. Warszawska spółka Infoscan w urządzeniu wielkości aparatu fotograficznego zamknęła mały szpital. Polski rejestrator MED310 umożliwia wielogodzinny zapis ruchów klatki piersiowej, brzucha, położenia i ruchów pacjenta oraz przepływu powietrza przez usta i nos. Urządzenie pomaga diagnozować problemy związane z oddychaniem podczas snu. Dodatkowo może wykonać nam badanie EKG i monitorować ciągłą pracę serca. Miesiąc temu w Kodniu, małej wiosce w województwie lubelskim, powstała pierwsza na świecie pionowa elektrownia wiatrowa. Cicha, bez groźnych dla zdrowia ultradźwięków i drgań. Konstrukcja składa się z trzech połączonych ze sobą kolumn. Na każdej zamontowane są turbiny wiatrowe, przypominające bęben pralki, który dzięki lekkim łopatkom obraca się przy podmuchach wiatru. 30-metrowe wieże można rozbudowywać o kolejne segmenty. Innowacyjny pomysł ze wschodniej Polski ma być eksportowany za granicę.

JAK OCENIALIŚMY?

O innowacje zapytaliśmy pół tysiąca największych polskich przedsiębiorstw oraz kilka tysięcy mniejszych firm działających w kluczowych i najbardziej przyszłościowych sektorach gospodarki. Co nas najbardziej interesowało? Jaki procent zysków firmy ląduje w kieszeni właścicieli, a ile są w stanie przeznaczyć na działalność innowacyjną. Czy tworząc nowoczesne projekty, są otwarci na współpracę z ośrodkami naukowymi, czy wolą pracować w pojedynkę za zamkniętymi drzwiami. Pytaliśmy, jak szybko inwestycje w innowacje zwracały się im z procentem. Ważna była również struktura zatrudnienia: ilu pracowników z całej kadry rzeczywiście pracuje w firmie nad innowacjami i jakie mają stopnie naukowe.

W ten sposób wybraliśmy 39 nominowanych w ośmiu kategoriach: energetyka, usługi, farmacja, przemysł, finanse, IT/ telekom, budownictwo i nauka. Spośród nich w najbliższych dniach wyłonimy najbardziej innowacyjne polskie przedsiębiorstwa, które otrzymają statuetki Innowator Wprost 2014. Lista nagrodzonych zostanie opublikowana na łamach tygodnika „Wprost”. �

Okładka tygodnika WPROST: 42/2014
Więcej możesz przeczytać w 42/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Czytaj także