Przegrał w wyborach, a mimo to chce rządzić w Krakowie

Przegrał w wyborach, a mimo to chce rządzić w Krakowie

Łukasz Gibała (fot. materiały prasowe)
Łukasz Gibała odpadł w pierwszej turze wyborów na prezydenta Krakowa, a żaden z jego kandydatów nie zdobył mandatu do rady miasta. Pomimo tego wciąż chce rządzić w stolicy Małopolski.
Trzeci w wyborach na prezydenta Krakowa (z niecałymi 12 proc. wszystkich głosów) Łukasz Gibała powołuje stowarzyszenie „Logiczna Alternatywa”, którego celem będzie wywieranie wpływu na władze miasta, czy też monitorowanie ich działań. 

- Prawie 30 tys. głosów krakowian oddanych na mnie i mój komitet wyborczy w ostatnich wyborach samorządowych oznacza, że mieszkańcom spodobał się nasz pomysł na Kraków – uzasadnił swoją decyzję Gibała. Jest świadomy, że nie będzie miał takiej siły przebicia jak radni, ale liczy, że stanie się opcją opozycyjną dla rządzących. 

Do stowarzyszenia wstąpiło większość kandydatów z "Kraków miastem dla ludzi", komitetu Gibały z przegranych wyborów. Nie wyklucza nawiązania współpracy z innymi politykami, których kampania nie powiodła. 

- Nie wykluczam rozmów z panem Ptaszkiewiczem i panem Leśniakiem. Podobną współpracę proponowałem temu ostatniemu jeszcze przed wyborami, lecz wtedy odmówił. Mam nadzieję, że teraz będzie inaczej – powiedział Gibała. 

Gbiała zapewnia, że do wyborów w 2018 roku stowarzyszenie wystawi swoich kandydatów, zarówno na stanowisko prezydenta, jak i rady miasta. 

kk, tvn24.pl

Czytaj także

 1
  • Juliusz z Danii IP
    A kto mowi, ze wszyscy ludzie musza miec "HONOR"...? Wystarczy, ze maja tzw."chcice" na wladze...
    Ob.Gibala zapatrzyl sie po prostu na ob.J.Kaczynskiego...