Jesienna ucieczka

Jesienna ucieczka

We wrześniu Polacy stanowią ponad połowę turystów na Costa Brava, tureckiej riwierze, w Tunezji i Maroku
Dla 1,2 mln Polaków wakacje rozpoczynają się we wrześniu. I nie spędzają ich nad Bałtykiem czy w Tatrach, lecz na południu Europy. W wielu miejscowościach we Włoszech, Grecji, Egipcie, Turcji czy Hiszpanii Polacy stanowią we wrześniu połowę wczasowiczów. Decyduje cena - o 20-30 proc. niższa niż w sezonie oraz temperatura. W tym roku w sierpniu na południu Europy temperatura przekraczała często 40 stopni Celsjusza, we wrześniu w Grecji będzie w ciągu dnia - 28 stopni, w Hiszpanii - 27, a w Turcji - 30. W Polsce średnia temperatura wyniesie wtedy 14 stopni.
W biurze podróży Triada wrześniowe wyjazdy stanowią 30 proc. oferty - w sierpniu sprzedano ponad trzy czwarte miejsc. Na Sycylię wybiera się na odpoczynek także wiceprezes Triady Marek Markiewicz. W Logos Tour wrześniowe wczasy na południu Europy stanowią 20 proc. oferty (podobnie jest w biurze Itaka). Ceny są o jedną trzecią niższe niż w sezonie. Większość biur ma specjalne propozycje dla nowożeńców: za darmo pokój o podwyższonym standardzie oraz wykwintną kolację na powitanie.

Ucieczka od jesiennej depresji
Wrześniowe wyjazdy nie są polską specjalnością. W tym miesiącu wypoczywają głównie niemieccy, francuscy czy holenderscy emeryci. Wśród polskich turystów najliczniejszą grupę stanowią studenci. Dla nich najważniejsza jest cena - niższa od sierpniowych ofert last minute. Wielu młodych ludzi wypoczywających we wrześniu, w lipcu i sierpniu zarabia na wakacje.
Urlopy we wrześniu wybierają także ci, którzy nastawiają się na zwiedzanie, bo łatwiej dotrzeć do wszystkich atrakcji. Jak zauważa Remigiusz Talarek, wiceprezes Rainbow Tours, we wrześniu coraz częściej wyjeżdżają także rodzice z małymi dziećmi - m.in. ze względu na niższe temperatury.
Marek Borzestowski, szef Wirtualnej Polski, wyjeżdża właśnie teraz, by uniknąć jesiennej depresji. Twierdzi, że słońca domaga się jego szyszynka. Zygmunt Chajzer, prezenter TVN, we wrześniu liczy na najlepsze warunki do żeglowania po Morzu Śródziemnym. Potem wybiera się do Egiptu - w Morzu Czerwonym będzie nurkował.

Wrzesień bez Polaków to miesiąc stracony
W tym roku wyjeżdżających we wrześniu jest więcej, gdyż część turystów czekała na uspokojenie się sytuacji w Iraku. Dotyczy to przede wszystkim osób, które wybierają się do Turcji. Kraj ten nadal omijają turyści z zachodniej Europy, więc w wielu miejscowościach ceny są nawet o połowę niższe. W ubiegłym roku Turcję odwiedziło 100 tys. naszych rodaków. Teraz ta liczba się prawdopodobnie podwoi. Na duże zniżki Polacy mogą też liczyć w Tunezji, Maroku i na hiszpańskim wybrzeżu Costa Brava. - Dzięki Polakom we wrześniu zarabiamy tylko nieznacznie mniej niż w sierpniu. Wydają nawet więcej niż Niemcy czy Austriacy - mówi David Munoz z biura informacji turystycznej w hiszpańskim Lloret de Mar. Również Grecy doceniają turystów z Polski. Christos Likidis, właściciel hotelu Rea w Paralii, szacuje, że Polacy zapewniają mu ponad 70 proc. dochodów we wrześniu. Munoz i Likidis chcą zatrudniać Polaków do obsługi turystów. Zamierzają się też mocniej reklamować w naszym kraju. Likidis pod hasłem: "Wrzesień bez Polaków w Grecji to miesiąc stracony".

Omijaj poŚredników!
Wrześniowe wyjazdy są nawet o połowę tańsze niż w sezonie, jeżeli wycieczkę kupujemy bezpośrednio u organizatora. Dotyczy to przede wszystkim firm niemieckich działających w Polsce - TUI i Neckermanna. Tygodniowy pobyt w Egipcie w hotelu Iberotel Arabella w Hurghadzie opłacony w Polsce (wylot z Warszawy) kosztuje 817 euro, w Niemczech - 669 euro. Tygodniowy pobyt na Teneryfie (Wyspy Kanaryjskie) w hotelu Riu Palace kupiony w TUI Polska kosztuje 1120 euro, w Niemczech - 879 euro.
Okładka tygodnika WPROST: 37/2003
Więcej możesz przeczytać w 37/2003 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0