Alarm w Rosji. Rakiety z głowicami jądrowymi wyjechały z baz

Alarm w Rosji. Rakiety z głowicami jądrowymi wyjechały z baz

Topol M (fot. Vitaly V. Kuzmin / CC BY-SA 3.0 / commons.wikimedia.org)
Jak donosi portal TVN24.pl, powołując się na doniesienia ITAR-TASS, z rosyjskich baz Rakietowych Wojsk Strategicznych wyruszyło około 700 pojazdów bojowych.
Pośród wozów bojowych może znajdować się 30 ciężarówek, na których zamontowane są międzykontynentalne rakiety balistyczne uzbrojone w głowice jądrowe. Wyruszenie żołnierzy na "patrole bojowe” jest następstwem intensyfikacja ćwiczeń wojsk strategicznych.

- Wyrzutnie rakiet międzykontynentalnych Topol, Topol-M i Jars zostały postawione w stan gotowości bojowej i wyruszyły na patrole w sześciu regionach Rosji - oznajmił rzecznik Rakietowych Wojsk Strategicznych płk Igor Jegorow. Pojazdy opuściły bazy w regionach Twerskm, Iwanowskim, Kirowskim i Irkuckim, oraz na Terytorium Ałtajskim i w Republice Mari El.

Patrol w przypadku kołowych wyrzutni Rakietowych Wojsk Strategicznych oznacza, że ciężarówki z rakietami wyruszają ze swoich umocnionych baz w teren i są ukrywane w gęstych lasach. Tam stoją zamaskowane oczekując na ewentualny rozkaz odpalenia. Towarzyszy im szereg pojazdów wsparcia z centrami łączności, naprawczymi i mobilnymi koszarami dla obsługi. Wszystko pod obstawą piechoty na transporterach opancerzonych, która buduje wokół miejsca ukrycia rakiet prowizoryczne umocnienia do ochrony przed "sabotażystami".

TVN24.pl

Czytaj także

 46
  • Zenek12345 IP
    A amerykańskie wyrzutnie stoją rozbrojone, bo nie ma zagrożenia? Czemu nic nie pisze się o amerykańskich ćwiczeniach?
    • Gość 23 IP
      Z tych ćwiczeń i  tego jeżdżenia kiedyś wybuchnie przypadkowa i  nie  planowana wojna.
      Były już przypadki alarmów z  powodu fałszywych sygnałów . Putin za  bardzo ochoczo
      wymachuje bronią nuklearną i  to  stwarza duże zagrożenie zagłady świata.
      • Gość 23 IP
        Niech sobie jeżdżą. Przy okazji Amerykanie też poćwiczą zmiany w  naprowadzaniu swoich rakiet
        i ustalą , dokąd najczęściej jeżdżą. Może się to  przydać w  wypadku prawdziwej wojny , gdy zostaną
        zniszczone satelity. Najgorzej , gdyby się komuś przypadkiem " palec omsknął".
        • Orzelek 2004 IP
          Jeśli ITAR-TASS informuje o tym to znaczy, że  to jeżdżą puste wyrzutnie i całe zaplecze też jeździ bez konkretnego celu. A same rakiety już są w ustalonych miejscach dyslokacji bo każda rakieta ma kilka miejsc odpalania. Spróbujcie tam w tajdze jechać samochodem w przypadkowym kierunku bez specjalnie przygotowanej drogi w śniegu 1-2 m
          • nunulek IP
            Teraz się o tym mówi.Wcześniej nie .Niech ludkowie pracują i konsumują , a potem spokojnie wydalą.

            Czytaj także