Zalewski: Chodzi o to, aby Duda upodobnił się do Komorowskiego

Zalewski: Chodzi o to, aby Duda upodobnił się do Komorowskiego

Dodano:   /  Zmieniono: 
Andrzej Duda, (fot. By Official website of the President of Poland (Official website of the President of Poland [1]) [GFDL 1.2 (http://www.gnu.org/licenses/old-licenses/fdl-1.2.html)], via Wikimedia Commons) 
- Chodzi o to, aby kandydat Andrzej Duda upodobnił się do Bronisława Komorowskiego, aby odebrać mu zwolenników - mówił w programie "Po przecinku" Paweł Zalewski z PO. - Nie ma się do czego upodabniać, bo prezydentura Komorowskiego była prezydenturą śpiącą. Duda rośnie w sondażach. Komorowski spada. To was przeraża. Widzę nerwowość, krople potu na skroniach pana posła Zalewskiego - ripostował Jacek Kurski.
Zdaniem Pawła Zalewskiego Andrzej Duda jest kandydatem niesamodzielnym. - Zawsze, kiedy Duda będzie pełnił jakąś funkcję, albo za jego plecami, albo przed jego plecami, będzie stał Jarosław Kaczyński. Ja się nie dziwię tej PR-owskiej, słusznej z punktu widzenia kandydata PiS, operacji oddzielenia go od Jarosława Kaczyńskiego. Ale to się nie uda, bo w PiS liczy się tylko jeden wódz - mówił.

Jacek Kurski podkreślił z kolei, iż jego zdaniem Jarosław Kaczyński jest numerem jeden na polskiej prawicy, natomiast Andrzej Duda zbudował sobie rozpoznawalność. - Rośnie w sondażach. Komorowski spada. To was przeraża. Widzę nerwowość, krople potu na skroniach pana posła Zalewskiego. Was to boli - stwierdził.

Zalewski uważa, iż kandydat PiS stara się upodobnić do prezydenta Bronisława Komorowskiego. - Chodzi o to, aby kandydat Andrzej Duda upodobnił się do Bronisława Komorowskiego po to, aby odebrać mu zwolenników. To ma być Komorowski, tylko że młodszy - mówił Zalewski.

- Nie ma się do czego upodabniać, bo prezydentura Komorowskiego to była prezydentura śpiąca, żyrandolowa. Podpisywanie podwyżki podatków, suflowanie w podwyżce wieku emerytalnego, zgoda na wszystko, czego sobie Tusk i Kopacz zażyczyli - ripostował Kurski.

TVP Info