Janowicz: Chciałem być jak Sampras

Janowicz: Chciałem być jak Sampras

Jerzy Janowicz (fot. Piotr Figura/Newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
- Jak byłem młodszy też chciałem być jak Sampras, ale nigdy nie chciałem go naśladować. I tak naprawdę nigdy nikogo nie naśladowałem, nie chciałem kopiować, chciałem być sobą - powiedział w rozmowie z RMF FM Jerzy Janowicz.
W weekend w Płocku polscy tenisiści zagrają w pierwszej rundzie Grupy I strefy euroafrykańskiej. Janowicz dobrze ocenił atmosferę w ekipie Polaków. - Skład jest nowy i mam nadzieję, że juniorzy szybko się "dotrą" - mówił.

 Wyjaśnił też, jakie zmiany zaszły w drużynie: "Teraz brakuje kilku zawodników, z którymi graliśmy w ostatnich latach, czyli Michała Przysiężnego czy Mariusza Fyrstenberga, gramy więc trzema singlistami i jednym deblistą. Mamy dzięki temu większą możliwość roszad w drużynie". - Nawet jeśli ktoś złapie kontuzję z singlistów, to nie oddamy punktów za darmo - dodał.

Zdaniem Janowicza, Litwa to niezwykle niebezpieczny przeciwnik. - Znam Ricardasa Berankinsa bardzo dobrze, on jest z mojego rocznika, grałem z nim dwa razy. Wiem, jaki ma styl, ma świetną wydolność, spokojnie może rozegrać wiele setów. Nawierzchnia jest szybka, taka jaką lubimy, ale Berankins też taką lubi, bo gra z kontry. Będzie ciężko, ale zrobimy wszystko, by wygrać - mówił.

RMF FM

Czytaj także

 1
  • anula   IP
    Bardzo słusznie panie Jerzy,bo Pit Sampras to wielka postać w światowym tenisie.