Sklepy w Doniecku podają dwie ceny: w rublach i w hrywnach

Sklepy w Doniecku podają dwie ceny: w rublach i w hrywnach

Sklepy w Doniecku podają dwie ceny: w rublach i w hrywnach (fot.Bank Centralny Federacji Rosyjskiej)
W sklepach w Doniecku można zapłacić zarówno hrywnami jak i rublami. Tamtejsze sklepy podają ceny towarów w ukraińskiej jak i rosyjskiej walucie - podaje wyborcza.biz.
W Donbasie problemy z zaopatrzeniem sklepów pojawiły się pod koniec 2014 roku, wzrosły tam również ceny.

Od marca w Donbasie zaczęły pojawiać się produkty z Rosji - dostarczono tam m.in: soki czy ryby. Ceny w rublach podawane są głównie dla towarów, które trafiły do Donbasu z Rosji. Niektóre ze sklepów podają ceny w dwóch walutach, a mieszkańcy tamtych terenów mogą zdecydować, którą wybrać.

wyborcza.biz

Czytaj także

 2
  • Robert Makłowicz IP
    No i co w tym nadzwyczajnego? W Polsce w hipermarketach ceny są podawane w 5 lub więcej walutach i nikt włosów z głowy nie rwie. Jak w zeszłym roku byłem zagranicą to widziałem dokładnie takie samo towarów ometkowanie, gdzie ceny były co najmniej w 5 walutach.
    • prosta sprawa IP
      I tak w Rosji i Noworosji wszyscy rozliczają się w dolarach. Chiny odmówiły wzajemnych rozliczeń w innej walucie jak dolary po załamaniu się kursu rubla. Najbardziej zabawną sytuację maja Białoruś, Kazachstan, Tadżykistan, Kirgistan które MUSZĄ rozliczać się ze swym szefem w rublach. Kolapsująca rosyjska gospodarka ciągnie je na dno jak kamień u szyi, a co więcej przez narastający kryzys rosjanie nie chcą już do siebie wpuszczać żadnych gastarbeiterów stamtąd, co przekłada się na degrengoladę PKB tych państw.

      Czytaj także