"Słuchaj lala, ja prowadzę ten samolot". Stewardessa nie powstrzyma pilota samobójcy?

"Słuchaj lala, ja prowadzę ten samolot". Stewardessa nie powstrzyma pilota samobójcy?

W reakcji na katastrofę airbusa linii Germanwings kilka linii lotniczych wprowadza obowiązek stałego przebywania dwóch osób w kokpicie podczas lotu. Taka zasada obowiązuje m. in. w Stanach Zjednoczonych. Gdy pilot opuszcza kokpit, na jego miejsce musi przyjść inny członek załogi. Jerzy Dziewulski nie wierzy w skuteczność zmiany zasad bezpieczeństwa.
- Przychodzi szefowa, siada na wolnym fotelu i co? A człowiek, który jest w kabinie, mówi: słuchaj lala, ja prowadzę ten samolot i robię, co chcę, spadaj, nie dotykaj niczego, bo na niczym się nie znasz - mówił Dziewulski. - Szefowa pokładu ma zastąpić swojego rodzaju strażnika bezpieczeństwa. Poddaje się pod wątpliwość każdego pilota, który zostaje sam - ocenił.

- Zgadzam się, że jeżeli ktoś miał zamiar popełnić samobójstwo, trudno będzie go unieszkodliwić - przyznał gen. Gromosław Czempiński, były szef UOP.

Pilot mógł być związany z organizacją terrorystyczną?

Nie znane są motywy którymi kierował się 28-letni Andreas Lubitz. Zdaniem francuskiej prokuratury, celowo doprowadził on do katastrofy Airbusa A320 w Alpach. Gen. Gromosław Czempiński nie wyklucza, że II pilot mógł być związany z organizacjami terrorystycznymi.

W katastrofie we francuskich Alpach 25.03 zginęło 150 osób, głównie Niemcy i Hiszpanie.

TVN24, x-news

Czytaj także

 4
  • j23lubeka IP
    Treść została usunięta z powodu złamania regulaminu forum.
    • Służę pomocą IP
      Widzę, że nadal poszukuje się rozwiązania mającego na celu uniknięcie ryzyka szkodliwego działania jednej osoby, pozostającej w kokpicie. Zgadzam się, że inny członek personelu (nie pilot) nie jest wystarczającym zabezpieczeniem, więc podpowiadam rozwiązanie.
      Ponieważ samoloty przez większość trasy lecą na autopilocie i jest to właściwie jedyny moment, w którym 2-gi pilot może opuścić kokpit, to proponuję aby ustawienie parametrów lotu na autopilocie, jak też ich zmiana czy wyłączenie, wymagały wprowadzenia kodów z elektronicznych kluczy minimum 2 pilotów (czasami otrzymujemy takie w bankach). W takiej sytuacji, po ustawieniu parametrów lotu, nie będzie możliwości ich zmiany nawet gdy jeden z pilotów opuści kabinę z takim kluczem. Jednocześnie, nawet gdy jeden z nich zasłabnie to 2-gi będzie mógł użyć jego klucza.

      Jeśli zaś chodzi o otwieranie drzwi z zewnątrz, to powinna być możliwa procedura awaryjna autoryzowana zdalnie przez kontrolera lub właściciela floty.
      • Stan2 IP
        Chciał się sprawdzić, czy da sobie radę z samolotem i nie chciał, żeby mu przeszkadzano. No niestety, nie udało się. Najprostsze wytłumaczenie. Ilu jest niedouczonych kierowców za kierownicą.