Nałęcz o wyroku ws. Kamińskiego: Sędzia wykazał się odwagą

Nałęcz o wyroku ws. Kamińskiego: Sędzia wykazał się odwagą

Dodano:   /  Zmieniono: 4
Tomasz Nałęcz (fot. FOT. TEDI/NEWSPIX.PL --- Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
- Jak można porównywać współczesną Polskę do Białorusi? Jeśli nie ma żadnej różnicy, to ja radzę prezesowi Kaczyńskiemu, niech wyjedzie na Białoruś, zmierzy się z Łukaszenką i pokona go w wyborach prezydenckich. Bo jeśli Polska jest Białorusią, to także na Białorusi można wygrać wybory prezydenckie - mówił na antenie TVP Info doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego prof. Tomasz Nałęcz odnosząc się do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
Jarosław Kaczyński komentując wyrok, jaki zapadł wczoraj w sprawie byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego nazwał go "kuriozalnym". - Nie ma wątpliwości, że radykalne odejście od żądań prokuratora jest elementem tej kampanii. Chodzi o to, żeby zmienić bieg kampanii, która z punktu widzenia obecnej władzy przebiega niepomyślnie - powiedział Kaczyński. Prezes PiS stwierdził, że Polska jest „na drodze do Białorusi”.

"Ten wyrok świadczy o chorobie wymiaru sprawiedliwości"

- Dziwię się politykom, że tak ostro ingerują w niezawisłość sędziowską. Wydaje się że mamy do czynienia z wieloma wyrokami surowszymi niż wnioskowane przez prokuraturę - stwierdził Nałęcz.

Nałęcz ostro krytykował porównania Polski do Białorusi. - Pan Kaczyński mówi na jednym wydechu, że pan Duda wygra w tej Polsko-Białorusi wybory. Moim zdaniem to jest dla Polski obraźliwe. Warto się ograniczać w tym huraganowym ataku na polskie sądownictwo - powiedział.

Poseł PiS Mariusz Błaszczak zaznaczył, że trzy lata temu sąd umorzył postępowanie przeciwko Kamińskiemu i jego podwładnym. - Ten wyrok świadczy o chorobie wymiaru sprawiedliwości III RP - dodał.

W ocenie Błaszczaka wyrok ten wpływa na kampanię wyborczą. - Zapadł najsurowszy wyrok. Ci panowie nie byli nigdy karani, a zostali skazani na karę więzienia. W tym kraju łatwiej jest skazać człowieka za kradzież batonika, niż możnych - oburzał się poseł PiS.

Nałęcz z kolei stwierdził, że sędzia "wykazał się niesłychaną odwagą". - Tym bardziej, skoro PiS ma wygrać wybory prezydenckie i parlamentarne – ironizował doradca prezydenta.

3 lata więzienia

Warszawski Sąd Rejonowy orzekł, że były szef CBA Mariusz Kamiński jest winny nadużycia prawa przy prowadzeniu przez Centralne Biuro Antykorupcyjne działań w tzw. aferze gruntowej w 2007 r. Wymierzył mu karę pozbawienia wolności na 3 lata. Dodatkowo sąd orzekł 10-letni zakaz zajmowania stanowisk publicznych. Wyrok jest nieprawomocny.

Łapówka od CBA

We wrześniu 2010 r. Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie oskarżyła Kamińskiego i jego trzech podwładnych o przekroczenie uprawnień, nielegalne działania operacyjne CBA oraz podrabianie dokumentów i wyłudzenie poświadczenia nieprawdy.

Operacja CBA zakończyła się wręczeniem Piotrowi Rybie i Andrzejowi K. (nie zgadza się na podawanie swych danych) łapówki za "odrolnienie" w ministerstwie rolnictwa gruntów na Mazurach. Prasa pisała, że łapówka miała być przeznaczona dla szefa resortu i wicepremiera Andrzeja Leppera, który miał zostać ostrzeżony o akcji (on sam twierdził, że była to prowokacja CBA). Finał akcji miał utrudnić przeciek, wskutek czego z rządu odwołano szefa MSWiA Janusza Kaczmarka (śledztwo wobec niego potem umorzono).

TVP Info
 4

Czytaj także