Unia Pacyfiku

Unia Pacyfiku

Liderzy dziesięciu państw Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN) podpisali układ w sprawie utworzenia - w 2020 r. - wspólnoty gospodarczej na wzór Unii Europejskiej.
Układ podpisany na indonezyjskiej wyspie Bali - nazwany Porozumieniem Balijskim II (pierwsze porozumienie balijskie zostało zawarte w 1976 r.) zakłada stopniową integrację regionu, zamieszkałego przez 500 milionów ludzi. Z wcześniejszych zapowiedzi wynikało, że dokument ma nakreślać mechanizmy integracji - w tym m.in. uregulowania takich spraw jak ujednolicenie ceł (do końca 2004 r.), a w następnej fazie -  całkowite zniesienie barier celnych pomiędzy krajami ASEAN-u.

Nowa unia - Wspólnota Gospodarcza ASEAN-u (AEC)- powstałaby w  2020 r.

W skład ASEAN wchodzą Brunei, Malezja, Indonezja, Wietnam, Singapur, Laos, Kambodża, Filipiny, Birma (Myanmar) oraz  Tajlandia. Roczna wartość wymiany handlowej między krajami "dziesiątki" przekracza 720 miliardów dolarów.

Zorganizowanie dorocznego szczytu ASEAN-u na indonezyjskiej wyspie Bali - gdzie rok temu doszło do krwawego zamachu, w którym zginęły 202 osoby - miało podkreślić, iż kraje regionu nie  obawiają się działań organizacji terrorystycznych. Gospodarze zastosowali jednak nadzwyczajne środki bezpieczeństwa.

Rozpoczęte we wtorek dwudniowe spotkanie odbywa się z udziałem zaproszonych gości - liderów Chin, Korei Południowej, Japonii i  Indii. Z tymi krajami ASEAN zamierza podpisać inne porozumienie gospodarcze - układ o liberalizacji handlu i zniesieniu barier celnych do 2017 roku.

Uczestnicy szczytu określili sfinalizowane we wtorek porozumienie, nakreślające etapy przyszłej integracji gospodarczej regionu, jako historyczne; obserwatorzy sceptycznie jednak podchodzą do możliwości przeniesienia na azjatycki grunt integracji w stylu europejskim, przede wszystkim ze względu na  przepaści, dzielące poszczególne kraje Stowarzyszenia, o wiele ostrzejsze niż dysproporcje w jednoczącej się Europie.

Decyzje, podejmowane na Bali, komentowane są przede wszystkim jako próby stworzenia zjednoczonego frontu państw Trzeciego Świata w kwestiach wymiany handlowej i to w sytuacji załamania się rokowań, prowadzonych pod przywództwem bogatych państw na forum Światowej Organizacji Handlu (WTO).

Negocjacje WTO znalazły się w impasie na niedawnym szczycie Organizacji w Cancun w Meksyku. Fiasko rokowań WTO - jak podkreślała po przybyciu na Bali prezydent Filipin Gloria Macapagal Arroyo - wskazuje na tym większe znaczenie procesów cementowania regionalnych więzi, takich jak powiązania w ramach ASEAN-u.

Ewentualne podpisanie porozumienia o swobodnej wymianie handlowej pomiędzy krajami ASEAN-u a Chinami oznaczać będzie stworzenie gigantycznego rynku 1,7 miliarda konsumentów. Pod względem liczby mieszkańców, byłaby to największa strefa wolnego handlu na  świecie. Podobne porozumienia mają być podpisane z Indiami i  Japonią - również prezydent Korei Południowej Ro Mu Hiun wyraził we wtorek zainteresowanie swego kraju zawarciem układu o wolnym handlu z ASEAN-em.

sg, pap

Czytaj także

 1
  • bez-nazwy IP
    I jak zaplanowali do 2020 roku będzie jeden światowy rząd!!! Ciekawe czy David Rockefeller tego dożyje?