Prowadzimy inwestorów za rękę

Prowadzimy inwestorów za rękę

Nie skorzystamy z pieniędzy unijnych, jeżeli będziemy mieli kłopot z zapewnieniem wkładu własnego. Jeszcze mamy czas, by o tym głośno mówić – tłumaczy Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa.

Od 2014 r. obowiązuje nowa norma regulująca limitowanie zadłużenia samorządu terytorialnego. Wpłynie to na poziom inwestycji samorządowych?

Jacek Majchrowski: Zdecydowanie tak. Kraków angażuje się w prace Związku Miast Polskich, którego jestem wiceprzewodniczącym. W ubiegłej kadencji byłem również wiceprzewodniczącym Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Z tych spotkań i naszych rozmów wynika jasno, że chociaż samorządy terytorialne są obecnie największym inwestorem w Polsce – budując drogi, obiekty użyteczności publicznej itd. – brakuje nam narzędzi skutecznego działania. Widzimy wiele braków w obowiązującym ustawodawstwie, a naszą największą bolączką są kwestie finansowania samorządów. Mamy do dyspozycji olbrzymie środki unijne do wydania w najbliższych latach. Nie skorzystamy z nich, jeżeli będziemy mieli kłopot z zapewnieniem wkładu własnego. Jeszcze mamy czas, by o tym mówić.

Jako samorządowcy musicie więc skuteczniej walczyć o inwestorów.

I tak robimy. Rok temu agencja Associated Press opublikowała materiał przedstawiający Polskę jako największy europejski ośrodek nowoczesnych usług biznesowych. Kraków został wskazany jako najlepsza lokalizacja outsourcingowa w naszym kraju. Nasze miasto jest zaliczane przez firmę analityczną Tholons do dziesięciu najlepszych miejsc pod inwestycje outsourcingowe na świecie – wyprzedziliśmy już takie potęgi jak Szanghaj i Pekin. Jesteśmy na pierwszym miejscu w Europie.

Biznes do was trafia, bo macie uczelnie i w związku z tym kapitał ludzki.

Tak, to zasługa krakowskich uczelni. Inwestorzy doceniają możliwość łatwego doboru kompetentnych współpracowników. Inna sprawa, że jako miasto staramy się maksymalnie ułatwiać przejście inwestorom przez gąszcz formalności. Dlatego też przy urzędzie stworzyliśmy np. Centrum Obsługi Inwestora. Inwestor ma uzyskać w jednym miejscu komplet informacji oraz niezbędną pomoc przy załatwianiu wszelkich formalności, bez konieczności błądzenia pomiędzy poszczególnymi wydziałami urzędu.

Patrząc na rankingi atrakcyjności miast i regionów, od lat można stwierdzić, że są one niezmienne – wygrywają Śląsk i wielkie miasta, w tym Kraków.

Faktycznie. Na pierwszy rzut oka można powiedzieć, że tym, co umacnia markę Krakowa, jest turystyka. W ubiegłym roku odwiedziło nas już 9 mln gości. Długo mógłbym wymieniać rankingi, w których znaleźliśmy się w czołówce, wyprzedzając miasta tak znane jak Sewilla, Barcelona, Wenecja czy Wiedeń. Na przykład Kraków został najlepszym turystycznym miastem Europy według portalu turystycznego Zoover i otrzymał Zoover Award for Best European City Trip 2014.

Da się połączyć turystykę z przyciąganiem biznesu?

Taki jest nasz cel. Chcemy przez najbliższe lata rozwijać turystykę kongresową. Właśnie z tą myślą oddaliśmy do użytku jesienią Centrum Kongresowe ICE, w którym gościliśmy uczestników Europejskiego Kongresu Samorządów. Nie ukrywam, że z ogromną przyjemnością i satysfakcją słuchałem opinii gości zachwycających się tym budynkiem – nowoczesną architekturą z przepięknym widokiem na Wawel. Kraków jest postrzegany w Polsce i Europie jako niezwykle atrakcyjne miejsce do organizowania np. kongresów naukowych, zjazdów firmowych itp., ponieważ organizatorzy cenią sobie bogatą ofertę dodatkową.

Skąd pomysł, by przenieść EKS do Krakowa?

Ponieważ od wieków jesteśmy miastem spotkań. Nie żartuję, mówiąc „od wieków”, bo w 1364 r. na ucztę u Wierzynka zjechali ci, którzy rządzili ówczesną Europą. Jako miasto jesteśmy współcześnie najbardziej rozpoznawalną polską marką. Nic więc dziwnego, że Europejski Kongres Samorządów, który wcześniej odbywał się w Muszynie, po przeniesieniu do Krakowa cieszył się większym zainteresowaniem gości niż wcześniej. Takie spotkania jak EKS to nie tylko „inwentaryzacja” naszych problemów. Służą zupełnie czemuś innemu. Oczywiście wymieniamy doświadczenia, natomiast chcemy, by było to miejsce spotkań wielu środowisk, które na co dzień są naszymi ważnymi partnerami – przedstawicieli biznesu, nauki, także mediów. Przyjechało do nas ponad tysiąc osób, by wymieniać się doświadczeniami i nawiązywać kontakty. EKS w Krakowie za kilka lat stanie się jednym z najważniejszych spotkań europejskich samorządowców. ■

Okładka tygodnika WPROST: 20/2015
Więcej możesz przeczytać w 20/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0