Dlaczego głosowali na Dudę

Dlaczego głosowali na Dudę

To fenomen. Młodzi głosują na PiS. Głównie z powodu PO, która mówi im, że osiągnęliśmy już raj. Ich ambicja i doświadczenie odrzucają tę narrację.

Aż 60,8 proc. wyborców w wieku 18-29 lat poparło w drugiej turze wyborów Andrzeja Dudę. W żadnej innej grupie wiekowej rozziew między kandydatami nie był tak duży. – W Polsce następuje pokoleniowy przełom, który zakończy chocholi taniec, w jakim trwają starsi podzieleni na PO i PiS – uważa prof. Mikołaj Cześnik, socjolog z Uniwersytetu SWPS. Młodzi, którzy oddali głos na Dudę, pochodzą z różnych środowisk i wyznają różne poglądy. Łączy ich niechęć do dotychczasowej władzy.

– Starsze pokolenie skorzystało na transformacji, na UE, ma teraz domy za miastem i SUV-y, którymi dojeżdża do pracy w centrum. Młodzi nie mają nic – pewnej pracy, mieszkania, oni nie są beneficjentami tego systemu – wyjaśnia prof. Cześnik. – Słyszą jednak wciąż, że mają zakładać rodziny, bo to od nich zależy przyszłość narodu. Ale kiedy idą po kredyt, spotykają się z odmową, bo nie mają etatu. I na to wszystko wychodzi Gajowy, który im mówi, że jest fajnie. Nie ma co się dziwić, że się wkurzają, głosują przeciwko niemu. Komorowski jest dla młodych symbolem starego porządku, który chcą obalić. Zaufanie dla Dudy okazali ostrożnie i nie na zawsze. Obecne poparcie nie musi się przełożyć na wybory parlamentarne. – Jeszcze wszystko może się przetasować – przyznaje prof. Cześnik. – Jednak pewne jest to, że wkurzenie młodych ludzi to potężna siła, która może przesądzić o wyniku wyborów.

MARIA FILCEK

29 lat, mieszkanka Warszawy, właś cicielka małego wydawnictwa, współtwórczyni stowarzyszenia miejskich aktywistów Miasto Jest Nasze, poglądy lewicowe

Głos na Dudę był głosem nieoddanym na PO. A że za nim stoi PiS? Nie boję się, nie ulegam politycznej histerii. Dostaliśmy ogromny zastrzyk gotówki z UE. I co z nim zrobiliśmy? Porównam to do wynajęcia gigantycznej rezydencji za pieniądze z zasiłku. Dopóki mam ten zasiłek, inwestuję w kwietniki i fontanny, a powinnam zainwestować w wymianę ogrzewania z elektrycznego na gazowe. Kiedy zasiłek się kończy, zostaję z czynszem i ogromnymi rachunkami za ogrzewanie. No i my właśnie zostaniemy z takim czynszem i rachunkami.

Wychowałam się w Danii, skończyłam tam studia, część mojej rodziny nadal tam mieszka. Głosują na socjaldemokrację. Liczę na to, że te i następne wybory przetasują scenę polityczną. Znajomi, z którymi rozmawiałam przed wyborami, straszyli katotalibanem. Żeby jednak mogło powstać państwo wyznaniowe, to musi wcześniej działać jakieś państwo, a nie „kamieni kupa”, że zacytuję. Nie przeraża mnie prawicowy rodowód Dudy, bo za czasów PO nie zagościł w Polsce liberalizm światopoglądowy, który jest mi bliski. Platforma nie próbowała zalegalizować związków partnerskich, zmienić ustawy o aborcji. Kandydat z obozu PiS nie może więc pod tym względem wiele zepsuć. Natomiast PO zepsuła inne sprawy – doprowadziła do afery taśmowej, przy której ta z Renatą Beger to drobiazg. Żeby prezes NBP układał się z władzą i nie został za to pociągnięty do odpowiedzialności? Przecież to było działanie na szkodę państwa! To wszystko sprawia, że nie popieram PO, chociaż byłam jej wyborcą. Nie wiem, na kogo będę głosowała jesienią. Na moją decyzję, a myślę, że i wielu innych, wpłynie na przykład to, jak długo PiS zachowa swoją obecną twarz, taką bez Antoniego Macierewicza.

MACIEJ SKOTNICKI

22 lata, wiceprezes Studentów dla RP, student socjologii na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, poglądy libertariańskie i liberalne

Głosowałem na Dudę, bo jako jedyny poparł postulaty, które zebraliśmy wspólnie ze stowarzyszeniem Koliber i Młodymi dla Polski w programie „Wizja dla młodego pokolenia”. Postulujemy zwiększenie kwoty wolnej od podatków, emeryturę obywatelsko-rodzinną z obowiązkiem alimentacyjnym dzieci wobec rodziców, bon wychowawczy, deregulację. To nie są postulaty socjalne, Duda je zaakceptował, dlatego nie boję się go. W pierwszej turze głosowałem na Grzegorza Brauna. Ten kandydat jako tradycjonalista i patriota był mi najbliższy. Uważam, że spośród wszystkich kandydatów antysystemowych najdosadniej ujął swoje postulaty. Powinny się znaleźć w obiegu publicznym. W programie Brauna najbardziej przyciąga mnie postulat swobody gospodarczej. Jestem zwolennikiem wolności. Dlatego nie przeszkadzają mi umowy śmieciowe – lepsze takie, niż żadne. Sam dzięki takiej mogę dorywczo pracować. Komorowski przegrał przez internet. Teraz każdą informację z mediów mainstreamowych można zweryfikować w sieci. Dzięki temu w obieg poszły poważne sprawy, a także gafy Komorowskiego. Obaj kandydaci chcieli się wykreować w internecie. Jednak Duda zrobił to wiarygodnie, bo jest młodszy i to czuje, a Komorowski został wyśmiany jako sztuczny i nieautentyczny. Ustępujący prezydent to symbol postkomunistycznego układu. Z jego gaf można się śmiać, ale takie zachowania osłabiają pozycję Polski na świecie, a ta jest dla mnie bardzo ważna. Z kolei Platforma, która stoi za Komorowskim, doprowadziła do degradacji Polski. Ile afer było podczas ośmiu lat ich rządów! To pokazuje, jak zdeprawowana jest władza. Dlatego zagłosowałem na Dudę. Bo jest młody, nie ma konta obciążonego aferami. Daliśmy mu szansę.

PIOTR MÜLLER

26 lat, mieszka w Warszawie, były przewodniczący Parlamentu Studentów RP, właściciel firmy zajmującej się obsługą prawną i ochroną danych, poglądy prawicowe

Andrzej Duda to polityk młodego pokolenia, więc nieskażony podziałami, jakie nastąpiły w Polsce w czasie transformacji po ‘89 r. Nadzieja na zmianę jakości w polityce. Głosowałem na niego już w pierwszej turze. Za chęć do ciężkiej pracy, co było widać podczas kampanii wyborczej, inicjatywę, energię do działania. Czuję rozczarowanie naszym państwem. Jestem z pokolenia, które wychowało się w wolnej Polsce i poznało Europę. Mamy wyższe oczekiwania wobec naszego kraju niż ludzie, którzy pamiętają PRL i wciąż cieszą się, że mamy wolność. Denerwuje mnie zadowolenie władzy i jej zwolenników z modernizacji kraju. Chwalą się osiągnięciami, które na Zachodzie od lat są codziennością. Można założyć firmę w dwa tygodnie? Ale sukces! A w innych krajach można to zrobić w jeden dzień.

JACEK SPENDEL

30 lat, prezes Fundacji Wolności i Przedsiębiorczości, doktorant na wydziale filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, związany z konserwatystami opowiadającymi się za wolnym rynkiem

Nie będę mówił o tym, jak zagłosowałem, bo nie chcę, aby moją deklarację traktowano jako stanowisko fundacji. Nasze środowisko podzieliło się na osoby, które poparły Dudę, albo nie poszły na drugą turę. To tu przebiega linia podziału. A jeżeli ktoś w drugiej turze poparł Dudę, to dlatego, że wybrał mniejsze zło. Niekoniecznie dlatego, że to był jego kandydat. Zaufanie młodych do PO zrujnowały wyższe podatki i trudne warunki dla przedsiębiorców, choć według zapowiedzi miało być odwrotnie. Obywatele mają prawo czuć się oszukani z powodu bezkarności władzy i niedotrzymania jej obietnic.

Okładka tygodnika WPROST: 24/2015
Więcej możesz przeczytać w 24/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0