SKANER

SKANER

POLITYKA

Z rządu PO do gabinetu Dudy na czatach Michał Królikowski, będąc wiceministrem sprawiedliwości, bronił akcji prokuratury i ABW w redakcji „Wprost”. Teraz ma pracować w kancelarii Andrzeja Dudy. Co do zasady podzielam pogląd mówiący o tym, że prokurator miał prawo działać w celu zabezpieczenia nagrania i że miał prawo w sytuacji radykalnej odebrać ten nośnik za pomocą przymusu bezpośredniego – mówił rok temu Michał Królikowski, wtedy wiceminister sprawiedliwości w rządzie PO. Zdanie to wygłosił dwa dni po głośnej akcji ABW i prokuratury w redakcji „Wprost” po publikacji tekstu ujawniającego, że w restauracji Sowa i Przyjaciele byli nagrywani urzędnicy państwowi i politycy. Śledczy chcieli wtedy siłą przejąć od Sylwestra Latkowskiego, naczelnego tygodnika, jego komputer. Między dziennikarzami a funkcjonariuszami ABW i prokuratorami doszło do szarpaniny. Latkowski nie wydał komputera ani nośników, twierdząc, że mogłoby to zidentyfikować źródła dziennikarzy. – Prokurator działa roztropnie i rozsądnie, w związku z tym, jeżeli idzie do redakcji tygodnika „Wprost” ze świadomością, że uzyskał już informację, iż po raz pierwszy dziennikarz nie zgodził się na wydanie materiału [...], to powinien być przygotowany na szybkie i skuteczne działanie, które zakłada uzyskanie dostępu do tych nośników i przekazanie niezwłoczne do kancelarii tajnej, która jest w sądzie – tłumaczył wtedy Królikowski. Jego twierdzenia nie mają jednak pokrycia w orzecznictwie europejskim. Wielka Izba Trybunału Praw Człowieka w 2010 r. orzekła, że wydanie nośników z nagraniami organom ścigania narusza interes publiczny ochrony źródeł dziennikarskich. mk

BIZNES

Giełdowa gala „Wprost”

NAJWIĘKSZE POLSKIE FIRMY, PRZEDSIĘ- BIORSTWA POSIADAJĄCE NAJCENNIEJSZE MARKI, NAJSZYBCIEJ ROZWIJAJĄCE SIĘ, A TAKŻE NAJWIĘKSI POLSCY EKSPORTERZY ODEBRALI STATUETKI ZWYCIĘZCÓW W RAN- KINGU 200 NAJWIĘKSZYCH POLSKICH FIRM TYGODNIKA „WPROST”. – Wyróżnikiem firm nagradzanych przez „Wprost” jest to, że znajdują się one w polskich rękach – podkreślał redaktor naczelny tygodnika Tomasz Wróblewski. – Pamiętamy, że wszystkie firmy inwestujące i zatrudniające w Polsce są polskie. Niemniej jednak jest ta szczególna grupa przedsiębiorstw i przedsiębiorców, która stanowi kościec naszej wolności i bierze odpowiedzialność za struktury demokratyczne – mówił. Piotr Soyka, prezes Remontowa Holding, która zdobyła pierwsze miejsce w rankingu Polskich Ambasadorów, cieszył się z pomysłu wyróżnienia polskich firm wchodzących na rynki zagraniczne. – Jeszcze parę lat temu przemysł stoczniowy był przekreślany. Dziś jesteśmy marką znaną na całym świecie, a 80 proc. naszej produkcji idzie za granicę – mówił. – Giełda Papierów Wartościowych jest świetnym miejscem, aby prezentować ten ranking i rozmawiać o spółkach, które są w nim ujęte. Jesteśmy dumni, że z dwustu firm ujętych w rankingu 103 jest notowanych na giełdzie w Warszawie – mówił prezes GPW Paweł Tamborski. GS

WARSZAWA

Bez odszkodowania za most?

WEDŁUG INFORMACJI „WPROST” UBEZPIECZYCIEL MOSTU ŁAZIENKOWSKIEGO UNIQA MOŻE NIE WYPŁA- CIĆ CAŁOŚCI ODSZKODOWANIA MIASTU. Dlaczego? Bo ubezpieczenie nie pokrywa podpalenia, a jedynie koszty błędów konstrukc yjnych. Jak ustaliliśmy, ratusz wysłał e-maile do kancelarii prawnych w Warszawie z pytaniem, czy widzą możliwość wystąpienia na drogę sądową przeciwko Uniqa. Pytany przez nas rzecznik prasowy prezydent miasta Hanny Gronkiewicz-Waltz nie potwierdza tych informacji. – Dążymy do jak najszybszego porozumienia z firmą ubezpieczeniową – mówi „Wprost” Bartosz Milczarczyk. Rzecznik prasowa Uniqa Katarzyna Ostrowska mówi „Wprost”, że firma ubezpieczeniowa jest cały czas w kontakcie z brokerem i przedstawicielami ratusza. – Decyzja kończąca proces likwidacji szkody powinna zostać wkrótce podjęta. Z naszych informacji wynika, że obecnie biuro prawne urzędu analizuje przedstawioną przez nas propozycję – mówi Ostrowska. Naprawa mostu Łazienkowskiego może pochłonąć nawet kilkadziesiąt milionów złotych. Część tej kwoty, 3 mln, mogło pokryć towarzystwo ubezpieczeniowe Uniqa, które ubezpiecza warszawskie mosty. 3 mln to suma ubezpieczenia na wszystkie naprawy. Ta kwota może być jednak zrealizowana tylko na jedno zdarzenie. Paweł Piskorski, były prezydent Warszawy, mówi, że spodziewał się, że będą kłopoty z wypłatą odszkodowania. – W ubezpieczeniu była ujęta klauzula dotycząca błędu własnego. A podpalenie się do tego zalicza. Zdziwiłbym się, gdyby ubezpieczyciel bez problemów wypłacił takie odszkodowanie – mówi „Wprost” Piskorski. Pożar mostu wybuchł 14 lutego. Prawdopodobnie było to podpalenie. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura.

Joanna Mizołek

LEWICA

Jednoczenie inaczej

Rozmowy o wspólnej liście lewicy na jesienne wybory jeszcze na dobre się nie rozpoczęły – odbyło się dopiero jedno spotkanie przedstawicieli różnych organizacji – a już natrafiły na jeden poważny problem: mało kto wierzy, że inicjatywa się powiedzie. Wszyscy podejrzewają się nawzajem o nieczyste intencje, zastanawiają się, jakie ambicje ma Barbara Nowacka, która wzięła rozbrat z Januszem Palikotem, a przede wszystkim prawie nikt nie ufa SLD. Pomysł OPZZ był taki, żeby zebrać wszystkie organizacje lewicowe i skłonić je do rozmów nad powołaniem komitetu koalicyjnego w jesiennych wyborach parlamentarnych. Przy czym wszyscy uczestnicy rozmów mieliby mieć takie same prawa w nowej koalicji. Po pierwszym spotkaniu w ubiegłym tygodniu wydano optymistyczne oświadczenie, że wszystko jest na dobrej drodze. Paulina Piechna-Więckiewicz, wiceprzewodnicząca SLD, w rozmowie z „Wprost” zapewniała, że wierzy, iż inicjatywa może się powieść.

– Jeżeli do rozmów siada kilkadziesiąt organizacji, to nie wszystko się od razu udaje, ale widziałam dużo dobrej woli – mówi. – Skupiliśmy się na tym, że trzeba zatrzymać ofensywę prawicy. Ale z innych organizacji dochodzą odmienne głosy. Jeden z uczestników spotkania uważa na przykład, że cała ta impreza odbyła się wedle scenariusza napisanego przez Sojusz. – Niby chcą, żeby powstał komitet koalicyjny, ale przebąkują, że być może skończy się na liście partyjnej, bo wtedy wystarczy zdobyć tylko 5 proc. głosów, żeby wejść do Sejmu, a koalicja potrzebuje 8 proc. – wylicza nasz rozmówca. – Poza tym dochodzą nas informacje, że wszyscy obecni posłowie SLD mają mieć zagwarantowane pierwsze miejsca w swoich okręgach, a więc dla reszty zostaną okręgi, w których Sojusz nie wziął mandatów cztery lata temu. W rezultacie impreza jednoczenia lewicy może się okazać niewypałem. W konsekwencji po raz kolejny będzie kilka list na lewicy. I będzie to już raz ostatni. Eliza Olczyk

AKCJA CHARYTATYWNA

#SOSNepal

„WPROST” WŁĄCZYŁ SIĘ W WIELKĄ AKCJĘ #SOSNEPAL. Polega ona na zebraniu jak największej kwoty na pomoc poszkodowanym w trzęsieniu ziemi w Nepalu. Akcję wspierać można poprzez zakup specjalnej koszulki lub wysłanie charytatywnego SMS-a o treści „Nepal” na nr 73646. Do tej pory sprzedano prawie 10 tys. T-shirtów, dodatkowo wysłanych zostało 76 326 SMS-ów charytatywnych. W akcję zaangażowali się również znani artyści – m.in. Urszula Dudziak, Piotr Fronczewski, Anna Maria Jopek, Kayah, Piotr Machalica, Wojciech Malajkat, Marian Opania, Artur Rojek, Ania Rusowicz, Muniek Staszczyk, Magda Umer, Bartek i Wojciech Waglewscy, Grażyna Wolszczak i Zbigniew Zamachowski.

Okładka tygodnika WPROST: 26/2015
Więcej możesz przeczytać w 26/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Czytaj także