Biernat rezygnuje ze startu w wyborach parlamentarnych

Biernat rezygnuje ze startu w wyborach parlamentarnych

Andrzej Biernat (FOT KONRAD KOCZYWAS / FOTONEWS)
Andrzej Biernat poinformował w specjalnym oświadczeniu, że rezygnuje ze startu w wyborach parlamentarnych. Wyjaśnił, że robi to ze względu na dobro partii.
"Pojawiające się w mediach nieprawdziwe informacje na mój temat nie tylko naruszają moje dobre imię, ale także wpływają na sytuację Platformy Obywatelskiej w tym bardzo trudnym, przedwyborczym czasie" - napisał Andrzej Biernat.

Były minister sportu podkreśla również, że decyzja ma związek z dobrem jego rodziny. Jak pisze - od przeszło pół roku jego bliscy są bezpodstawnie atakowani i pomawiani.

Biernat podziękował także wszystkim, z którymi współpracował przez ostatnie lata w Sejmie, ministerstwie sportu, regionie oraz okręgu wyborczym. "Razem udało nam się zrobić wiele dobrego dla Polski i Ziemi Łódzkiej" - kończy oświadczenie były minister.

Andrzej Biernat w środę zrezygnował z pełnionej funkcji sekretarza generalnego PO. O jego decyzji poinformował szef klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Rafał Grupiński. - Skończył się jakiś etap. Myślę, że w miarę przyzwoicie go wypełniłem, została kwestia zatwierdzenia list - mówił wówczas Biernat.

Problemy Biernata

CBA w protokole po kontroli oświadczeń majątkowych Andrzeja Biernata, byłego ministra sportu, zgłosiło uwagi mniejszego kalibru niż te, które znalazły się w doniesieniu - podaje Radio ZET.

Według protokołu sporządzonego po kontroli całego majątku małżeństwa Biernatów, która rozpoczęła się po anonimowym doniesieniu, że były minister nie wpisał do oświadczenia m.in. hektarowej działki i Land Rovera, polityk nie wpisał do oświadczenia pozycji mniejszego kalibru.

Znalazły się wśród nich: kilkuletni samochód żony sprzedany dwa lata temu, 60 tysięcy złotych na jej rachunku inwestycyjnym oraz dwie działki, na których stoi dom byłego ministra (wpisywał on wartość całej nieruchomości). Biernat powiedział też, że pieniądze wpisywał do PIT-ów co roku. Zapewnił, że brak określonych pozycji w oświadczeniu to wynik pomyłki, nie przestępstwo.

Jak dowiedziało się RMF FM są poważne nieprawidłowości w oświadczeniu majątkowym Andrzeja Biernata. Agenci CBA sformułowali już pierwsze wnioski po kontroli.

Według RMF FM, kontrola oświadczeń majątkowych byłego ministra sportu potwierdziła wątpliwości dotyczące zakupu samochodu terenowego Land Rover.

Na koncie posła Platformy Obywatelskiej pojawiły się pieniądze, a Andrzej Biernat nie potrafił wytłumaczyć, skąd je miał, choć wcześniej kupił drogi samochód. Jak się okazało poseł miał działkę, jednak nie uwzględnił jej w oświadczeniach majątkowych.

Polityk tłumaczył w lutym, iż Land Rovera kupił częściowo na kredyt, częściowo za gotówkę. - Wszystkie przepływy były z mojego konta, także nie widzę tutaj żadnych problemów. Czekam na wyniki kontroli. Byłem zapewniany przez panów z CBA, że to jest normalna procedura. W tym czasie ok. 50 moich kolegów też jest kontrolowanych - tylko ich nazwisk nie ma na pierwszych stronach gazet - mówił.

Problemem Biernata jest także pochodzenie pieniędzy, za które kupił działkę o powierzchni ponad hektara. 

wprost.pl, polskieradio.pl

Czytaj także

 1
  • AWERS IP
    a z ukradzionych pieniędzy zrezygnuje? Nie?

    Czytaj także