Co w najnowszym "Wprost"? Jak rząd manipulował przetargiem na śmigłowce

Co w najnowszym "Wprost"? Jak rząd manipulował przetargiem na śmigłowce

(fot.Wprost)
Ministerstwo Obrony Narodowej mogło sfałszować wynik przetargu na śmigłowiec – ustalił „Wprost”. Komisja przetargowa potwierdziła nieprawdę. Urzędnicy zwlekają z podjęciem rozmów offsetowych z Francuzami. Z naszych informacji wynika, że coraz więcej osób chce uniknąć odpowiedzialności za ewentualne nieprawidłowości i spycha decyzję w sprawie śmigłowców na kolejny rząd. W najnowszym wydaniu tygodnika „Wprost” - kulisy przetargu na śmigłowce.
Każda nowa doktryna polskiej polityki zagranicznej będzie musiała zaczynać i kończyć się na relacjach z Niemcami. Uzależnieniem od Niemiec Donald Tusk płacił za spokój, miejsca pracy, pomoc w ściąganiu unijnych funduszy. Oś Warszawa – Berlin była istotą polityki zagranicznej. Nasza współpraca miała uwiarygodniać Polskę w Europie. Nie tylko szeroko otworzyć drzwi do europejskich instytucji, lecz także stworzyć ideologiczną osnowę ugrupowania Tuska. Artykuł redaktora naczelnego „Wprost” Tomasza Wróblewskiego na temat polsko-niemieckich relacji i zależności już w nowym wydaniu „Wprost”.

Ludzie, którzy będą otaczać Andrzeja Dudę, to zupełnie inne pokolenie niż ministrowie Bronisława Komorowskiego. O tym, jak zmieni się praca w kancelarii, najlepiej świadczą dwie nominacje – Krzysztofa Szczerskiego oraz Pawła Solocha. Pierwszy odpowiada za sprawy zagraniczne, drugi kieruje Biurem Bezpieczeństwa Narodowego. W kancelarii Bronisława Komorowskiego za politykę międzynarodową odpowiadał mało znany i bezbarwny Jaromir Sokołowski. Nie posiadał większego doświadczenia w dyplomacji, ale też nie zgłaszał ambicji bycia politykiem z pierwszej linii. Krzysztof Szczerski to jego absolutne przeciwieństwo. To młody, ambitny polityk, który pełnił funkcję wiceministra spraw zagranicznych. Równie symboliczna jest zmiana na stanowisku szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Odchodzący z tej funkcji gen. Stanisław Koziej to stary żołnierz, dla którego armia stanowi wartość odrębną. Paweł Soloch to cywilny ekspert, który podkreśla na przykład, że system obrony Polski nie wykorzystuje w sposób wystarczający potencjału działających w Polsce organizacji paramilitarnych. O zmianie generacji, która oznacza zmianę sposobu myślenia – w nowym „Wprost”.

W najnowszym „Wprost” również o tym, że Roman Giertych ma posłużyć Platformie Obywatelskiej do walki z PiS. Wcześniej jednak pogrzebie jej wizerunek. – Omotał, czy jak to się dziś mówi, „omisiał” Kopaczową, żeby przyzwoliła na start byłego szefa LPR w komfortowych dla niego warunkach – mówi nasz rozmówca. Były współpracownik Donalda Tuska dorzuca: – Roman Giertych wejdzie do Senatu. Gdyby był z mojego okręgu, to bym na niego głosował. Oficjalnego poparcia PO mu jednak nie udzieli. – Zrobiliśmy uprzejmy ruch w jego stronę – mówi polityk Platformy. Gest polega na tym, że Platforma nie wystawi w podwarszawskim okręgu swojego kandydata. To wywołało w partii oburzenie.

Lewica szykuje się do ostatecznego starcia. Nie ma w niej jednak ani miłości, ani solidarności. Największe grzechy lewicy – w najnowszym wydaniu tygodnika „Wprost”.

Zbigniew Stonoga, kontrowersyjny biznesmen, który ujawnił w internecie protokoły ze śledztwa w sprawie afery taśmowej, jesienią zamierza startować do Sejmu. - Tak wybieram się do Sejmu ze Zbyszkiem Stonogą – mówi w wywiadzie dla „Wprost” była posłanka Samoobrony Danuta Hojarska. Cały wywiad – w najnowszym „Wprost”.

W najnowszym wydaniu tygodnika „Wprost” także Raport „Zdrowie na talerzu”. Rady, jak zabrać się za odchudzanie, wskazówki coacha, które pomogą Ci zdobyć upragnioną sylwetkę, przepisy i pomysły na zdrowe dania.

Pieniądze zawiozą nas w każdy zakątek globu? To nie oznacza, że sławni i bogaci nie mają podróżniczych marzeń. Dokąd chcieliby pojechać, gdyby mieli czas opowiadają w najnowszym wydaniu tygodnika „Wprost” Rafał Brzoska, Elżbieta Filipiak, Mariusz Brzozowski, Ryszard Florek, Zbigniew Wodecki, Marlan Owerko, Katarzyna Bonda, Paweł Czajkowski, Artur Andrus, Izabela Łukomska-Pyżalska, Karol Okrasa, Katarzyna Bujakiewicz, Bogusław Wołoszański i Jacek Santorski.

Zwiększona liczba pierwszaków, wszystkie sześciolatki w szkołach, darmowe podręczniki dla czterech roczników uczniów, sklepiki bez śmieciowego jedzenia i nowe kryteria oceniania na lekcjach WF. O tym, jakie zmiany przyniesie najbliższy rok szkolny – w najnowszym wydaniu „Wprost”.

KGHM, największa polska firma, snująca plany międzynarodowej ekspansji, sama może zostać przejęta. W firmę mocno uderzyły spadające ceny miedzi i horrendalnie wysoki podatek. Prezes KGHM Herbert Wirth w rozmowie „Wprost” nie wyklucza, że koncern może stać się obiektem wrogiego przejęcia. Więcej na ten temat – w poniedziałkowym wydaniu „Wprost”.

Rozwój gmin niezmiennie przyciąga inwestorów. W najnowszym „Wprost” raport gmin przyjaznych biznesowi.

Rząd PO-PSL zagonił koncerny energetyczne PGE i Energa i gazowego potentata PGNiG do pomocy walczącej o przetrwanie Kompanii Węglowej. Na początku tego roku rząd zawarł z górnikami porozumienie i odbywa się restrukturyzacja branży. To, czego nie widać, ale o czym mówi się już co najmniej od kilku miesięcy – to tylko PR-owa sztuczka. Żadna realna restrukturyzacja się nie odbyła, a rząd chce dojechać do wyborów, ratując górnictwo za wszelką cenę. Więcej na ten temat – w najnowszym „Wprost”.

Nowy numer "Wprost” trafi do kiosków w poniedziałek, 10 sierpnia 2015 r. E-wydanie tygodnika będzie dostępne w nowej aplikacji na e.wprost.pl od godziny 20.00 9 sierpnia. "Wprost" można zakupić także  w wersji do słuchania. oraz na  AppleStoreGooglePlay.

Czytaj także

 108
  • o szoł om IP
    "Państwo żartują w upale? Jak 11-osobowa komisja pod nadzorem służb może coś fałszować?" - napisał na Twitterze niejaki Siemoniak.

    Mogła panie, mogła - szczególnie gdy wykonywała rozkazy tych służb, które wystrugały ją z banana!!!
    • o szoł om IP
      • Piotr Kraczkowski IP
        PiS chce zorganizować Polakom drugi Wietnam wykorzystując wojnę w Ukrainie. Przewożenie helikopterów do Wietnamu było uciążliwe więc lepiej produkować je w Polsce na miejscu. Dlatego PiSowcy tak opowiadają o broni atomowej, że niby nas obroni - nie obroni, bo wobec potęg atomowych: USA, Rosji, Chin, Indii, GB i Francji nieliczy się posiadanie broni atomowej, lecz posiadanie zdolności przetrwania broni atomowej po pierwszym atomowym i konwencjonalnym ataku przeciwnika tak aby możliwy był nasz atomowy odwet. Na zdolność atomowego odwetu wobec potęg atomowych trzeba mieć budżet rządowy taki jako one, a więc ponad 1000 mld. euro, tymczasem budżet polskiego rządu to niecałe 100 mld. euro, czyli 10 razy za mało. Posiadając broń atomową możemy odstraszać tak jak Izrael, Iran, czy Korea Płn. - wobec państw słabych, ale nie wobec np. Rosji. Izrael, Korea Płn., czy Iran nie mają broni atomowej wobec Francji, Rosji, czy USA, bo zwykłe łodzie podwodne muszą wynurzać się co klikanście dni, a pływając powoli łatwo je namierzyć. Nawet atomowe łodzie podwodne są bez przerwy monitorowane, choć zanurzają się na 6 miesięcy. PiS będzie wciągał nas w wojny na życzenie USA i skonfliktuje z UE. PO nie jest wstanie tyle nakraść, co zniszczy PiS - kłamstwa PiSu o helikopterach to dobra ilustracja tego, że PiS chce do koryta szkodząc Polsce.
        • Piotr Kraczkowski IP
          To ciekawe, Nikt nie czepia się kupowania przez MON rakiet Patriot z USA za na początek 26 mld. zł, chciaż to katastrofalny błąd, RFN kupuje system innego producenta z USA, prasa fachowa miażdży te Patrioty, w 1991r. w wojnie w Iraku producent podawał prawie 100% zestrzeleń, a dochodzenie Kongresu ustaliło niecałe 10% zestrzeleń w obronie Izraela. Rakiety Francji/Włoch o nazwie SAMP-T są lepsze i tańsze od Patriotów i byłyby dla Polski drogą do współpracy z przemysłem lotniczym, rakietowym i kosmicznym Francji.
          ___Natomiast wybrane H225M Caracal są faktycznie dla naszego wojska najlepsze. Składają się z elementów mechanicznych wypróbowanych w poprzednikach używanych przez armie 33 państw i przemysł naftowy - po wypadkach i awariach w przeszłości H225M ma olbrzymią niezawodność lotu - dła wojska to skarb, bo wypadek może oznaczać żmierć nawet ponad 30 osób. Jednocześnie szereg rozwiązań nowatorskiech czyni z H225M nową generację, np. H225M ma jako pierwszy helikopter świata autopilota w 4-ech osiach, który skonstruowano dla helikoptera, a nie przeniesiono z samolotu. Dzięki temu H225M np. lepiej, stabilniej zachowuje pozycję nad pokładem okrętu lub rozbitkiem pomimo podmuchów wiatru w różne strony, albo w przypadku fal uderzeniowych od wybuchów nad lądem. Nowatorskie śmigła itp. itd.
          ___Dla wojska H225M oznacza, że potrzebuje o połowę mniej pilotów i obsługi naziemnej, bo H225M zabiera ok. dwa razy tyle co konkurencja, do H225M bez trudu wchodzi 16 w pełni wyposażonych żołnierzy, a do Black Hawka lub AW 149 oni nie wejdą, bo Black Hawk i AW 149 są za małe. AW 149 jest zupełnie nowy i nie przetestowany, dla wojska to ryzyko śmierci wielu żołnierzy. Black Hawk jest niezawodny mechanicznie, ale produkowany od 1977r., a zatem beznadziejnie przestarzały. Wybór Black Hawka lub AW149 oznacza, że potrzeba dla przewiezienia tej samej ilości żołnierzy 2 razy więcej pilotów i obsługi naziemnej, czyli niskie płace, ciągła rotacja pilotów, braki szkoleniowe i katastrofy.
          • tępeszydło IP
            Bez obaw,pan redaktor naczelny już odszczekał insynuacje. Widać przypomniał mu się przypadek Latkowskiego i jego genialnego pełnomocnika prawnego z  czasów obrony laptopa