Koszmar zmarnowanego urlopu (cz. 3)

Koszmar zmarnowanego urlopu (cz. 3)

Wakacje okazały się koszmarem. Biuro podróży, zamiast zapewnić nam luksusowy wypoczynek, zafundowało szereg uchybień. Czujemy, że był to zmarnowany urlop. Jak dochodzić swoich praw i uzyskać rekompensatę za nerwy, stres, a przede wszystkim - stracony czas?

Aż 45% Polaków deklaruje, że wie o przysługującym im prawie do reklamacji i o możliwości otrzymania odszkodowania. ,,Niezadowoleni turyści liczą na odszkodowanie, tzn. zwrot dodatkowych kosztów poniesionych w podróży lub zwrot części ceny nieudanej wycieczki. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że można ubiegać się także o zadośćuczynienie za zmarnowany urlop" - mówi serwisowi infoWire.pl Bartosz Kempa, radca prawny z Kancelarii Prawnej Kempa i Wspólnicy oraz serwisu Zmarnowanyurlop.pl. Stanowi ono rekompensatę za niedogodności i rozczarowanie z powodu tego, że warunki zastane na miejscu znacznie różniły się od tych, które biuro podróży gwarantowało nam w umowie.

Jeśli chcemy złożyć reklamację, powinniśmy pamiętać o dwóch ważnych elementach. Musimy wskazać uchybienia biura podróży - najlepiej, żeby były one udokumentowane zdjęciami i nagraniami filmowymi - oraz określić roszczenia, czyli przedstawić, że oczekujemy odszkodowania i zadośćuczynienia od organizatora wycieczki za nasz zawód i przebyty przez nas stres.

Biuro podróży ma 30 dni na ustosunkowanie się do reklamacji. Brak odpowiedzi oznacza, że sprawę rozpatrzono pomyślnie. Bardzo często zdarza się jednak, że dostajemy pismo z odmową. Nie należy się tym zrażać. Warto zwrócić się z problemem do profesjonalistów i dochodzić swoich praw w sądzie. Można liczyć, że zrekompensuje nam on zawiedzione nadzieje, mianowicie zasądzi na naszą rzecz nie tylko kwotę odszkodowania, lecz także - zadośćuczynienia za zmarnowany urlop.



dostarczył infoWire.pl

Czytaj także

Czytaj także