CBA ma nagrania rozmowy rosyjskiego miliardera?

CBA ma nagrania rozmowy rosyjskiego miliardera?

Zdjecie ilustracyjne (fot. Pio Si/fotolia.com)
Według dziennikarza "Gazety Polskiej Codziennie" Piotra Nisztora Centralne Biuro Antykorupcyjne posiada nagrane rozmowy m.in. jednego z rosyjskich miliarderów. Według Nisztora dotyczą one interesów prowadzonych w Polsce, a jednym z wątków jest przygotowywana przez resort finansów zmiana w ustawie.
Nisztor przekonuje, że zgromadzone przez tajną kancelarię CBA nagrania mogą wstrząsnąć Polską, a sprawa Jana Burego z PSL i Krzysztofa Kwiatkowskiego z NIK może być "mało istotna".

Dziennikarz powołuje się na swoich informatorów, którzy twierdzą, że agentom udało się zgromadzić nagrania z rozmów m.in. rosyjskiego miliardera z branży hazardowej oraz istotnych menedżerów spółek z sektora naftowego.

Rozmowy dotyczą interesów prowadzonych w Polsce. Rozmówcy odnoszą się do polskich polityków, biznesmenów oraz menedżerów. Jednym z wątków jest wprowadzenie zmian w jednej z ustaw tworzonych kilka lat temu przez Ministerstwo Finansów.

Ujawnienie akt

7 czerwca Zbigniew Stonoga, biznesmen z Warszawy, który zasłynął w internecie, gdy zaczął walkę z Urzędem Skarbowym, opublikował w sieci tomy akt śledztwa ws. afery podsłuchowej. Nie są one w żadnym zakresie ocenzurowane i zawierają m.in. dane osobowe podejrzanych, świadków, funkcjonariuszy i poszkodowanych. Stonoga został 9 czerwca wieczorem aresztowany, doprowadzony do prokuratury gdzie usłyszał zarzuty i zatrzymano mu paszport, a następnie zwolniony.

Afera podsłuchowa

W czerwcu 2014 r. ujawniliśmy we "Wprost" sześć nagrań, których dokonano w dwóch warszawskich restauracjach – Amber Room oraz Sowa&Przyjaciele. Były to m.in. stenogramy i nagrania rozmów szefa MSW, prezesa Banku Centralnego, byłego ministra transportu oraz Jana Vincenta-Rostowskiego z Radosławem Sikorskim. Do redakcji "Wprost" docierały też wiadomości o kolejnych taśmach. Nagrane miało zostać spotkanie wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem, do którego doszło na początku czerwca. Do ostatniego dotarło "Do Rzeczy" w połowie maja 2015 r. Później, ponownie "Do Rzeczy",  opublikowało część stenogramów z nagranej rozmowy Aleksandra Kwaśniewskiego z Ryszardem Kaliszem.

Po publikacji materiałów przez tygodnik "Wprost", 16 czerwca do redakcji dwukrotnie wkroczyła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Teksty dotyczące afery taśmowej można znaleźć na stronie Wprost.pl: Handel głową Rostowskiego, Afera podsłuchowaRozmowa Nowaka. "Wsadzą mnie do więzienia, k***".

Gazeta Polska Codziennie, Wprost

Czytaj także

 14
  • franek IP
    Obywatele maja prawo znac tresc tych nagran.Nikt juz nie ma watpliwosci,ze przestepcy i kryminalisci z rzadu robia co moga,by jakos nie doszlo do ujawnienia ich prawdziwego oblicza.Mimo to,dla wiekszosci Polakow,to banda przestepcow
    • kowalski IP
      Optymistyczne wariant to taki że w -"służbach zostało trochę uczciwszych Polaków" i że o skali przestępstw mafii Komorowski-WSI-PO-PSL więcej dowiemy się dopiero po wygranych przez PIS wyborach.
      • ?????? IP
        "Ustawa tworzona kilka lat temu" - ile lat temu, konkrety?
        • magister IP
          Bąk osłonowy na następne afery PO, chociaż PiS też jest w zasięgu, ale to na późniejszy termin !!! Takie gazety zawsze maja pod ręka jakąś aferę, nikt nie może być pewien dnia jutrzejszego !
          • centurion IP
            Jeżeli to prawda, że CBA ma takie nagrania to by oznaczało, że jej kierownictwo traktuje tą "służbę tajną" jak prywatny folwark! Nagrywają kogo i jak chcą, praktycznie be żadnej kontroli, a potem sami przez nikogo nie sprawdzani jedno "puszczają" inne zatrzymują, a ich byli funkcjonariusze / a może i obecni?! / handlują tymi materiałami na potęgę, o czym media informowały, a może też co wysoce prawdopodobne używają tych nagrań do szantażu!

            Ale nie martwmy się! Pani Premier, jak to informują media ma już wkrótce ulżyć tajnym służbom w ich ciężkiej doli i podpisać rozporządzenie zezwalające tymże służbom na .............niszczenie tajnych akt operacyjnych według własnego uznania! Wiadomo w czym rzecz i komu na tym niszczeniu i czyszczeniu akt najbardziej zależy! W ten sposób dziesiątki "mega - afer " z lat 20070-2015 nigdy nie zostanie wyjaśnionych!
            Co więcej jeszcze dokładnie powtórzy się sytuacja z początków III RP, kiedy to UB, WSW, MSW i inne tajne służby niszczyły dokumenty, ale ich kopie do dziś pozostają w licznych "prywatnych IPN" służąc do szantażu i wymuszeń!
            Tezę powyższą potwierdzają doniesienia mediów informujące, że już dziś trwa swoisty "wyścig" pomiędzy niszczarkami, a kopiarkami! Jedni "tajniacy" kopiują na własny użytek, drudzy niszczą, aby ukryć swe przekręty. Po wydaniu w/w rozporządzenia dojdzie, co oczywiste do totalnej "wolnej amerykanki". Nowe służby, jakie mam nadzieję powstaną po wyborach będą zaczynać od zera!

            W języku ludzi kulturalnych nie ma po prostu słów, nadających się do druku, na określenie tego niewyobrażalnego stanu rzeczy. Może się mylę, ale jeżeli E.Kopacz to rozporządzenie podpisze to będzie miała, za ten "numer" Trybunał Stanu "jak w banku"! centurion