Jurek: Likwidacja składek? Rząd przyznał się do niepowodzenia polityki zdrowotnej

Jurek: Likwidacja składek? Rząd przyznał się do niepowodzenia polityki zdrowotnej

Marek Jurek (fot. ©FOCUS58 / Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
Marek Jurek komentował w "INFOrozmowie" w TVP Info ostatnie doniesienia o planach PO dotyczących likwidacji składek na ZUS i NFZ. - To przyznanie się przez rząd do niepowodzenia polityki zdrowotnej - mówił.
Jak nieoficjalnie dowiedziała się "Gazeta Wyborcza", Platforma Obywatelska podczas sobotniej konwencji programowej ma przedstawić swój najnowszy plan, który zakłada likwidację składek na NFZ i ZUS. Zgodnie z założeniami PO składki na pracowników ma zapłacić państwo.

- To przyznanie się przez rząd do niepowodzenia polityki zdrowotnej. Skoro nie ma innego wyjścia, jak przejęcie przez budżet odpowiedzialności za publiczną służbę zdrowia to znaczy, że system, który funkcjonował pod władzą tego rządu, nie rozwiązał problemów służby zdrowia - skomentował te doniesienia Marek Jurek.

Polityk ocenił też, że takie plany Platformy to "przyznanie racji opozycji", która krytykowała pod koniec lat 90. zbyt niskie środki na publiczną służbę zdrowia. Dodał, że ewentualny plan PO to przyjęcie punktu widzenia, "od lat głoszonego przez opozycję".

TVP Info

Czytaj także

 7
  • Janusz   IP
    • Janusz   IP
      • RobinHood   IP
        Apel do Obywateli RP (kryzys imigracyjny,Wybory do sejmu):
        h t t p s ://www.youtube.com/watch?t=773&v=-Fkc2hBg5bA
        • gość21   IP
          Oczywiście powinno być napisane : Zrezygnowanie z przekazywania składek na ubezpieczenia zdrowotne bezposrednio do NFZ jest możliwe. Sorry
          • gość21   IP
            Zrezygnowanie z przekazywania składek na ubezpieczenia zdrowotne bezpośrednio do Ministerstwa Zdrowia i budżetu JEST MOŻLIWE. Wymagałoby jedynie likwidacji NFZ i powiązanych z nim agend. Wtedy wszyscy pracownicy służby zdrowia pracowaliby na etatach wg.siatki płac ustanowionej dla każdego wykonywanego zawodu. Praca byłaby 3 zmianowa po 8h/dziennie, dodatkowo płatna za soboty, niedziele i dyżury nocne, a pacjenci przyjmowani, leczeni i operowani przez calą dobę. Po pół roku skończyłyby się kolejki do specjalistów.
            Myślę, że to powrót do normalności. Skoro jest sprzęt, specjaliści i szpitale - to chyba logiczne, że trzeba to wykorzystywać do leczenia non stop, a nie do limitowania dostępu do niego.