Koniec śledztwa ws. afery podsłuchowej. Umorzony wątek dziennikarzy "Wprost"

Koniec śledztwa ws. afery podsłuchowej. Umorzony wątek dziennikarzy "Wprost"

Zdjęcie ilustracyjne (fot. Pio Si/fotolia.com)
Zakończyło się śledztwo ws. afery podsłuchowej. Według TVN24 prokuratura oskarży Marka F. o zlecenie nielegalnego nagrywania polityków, biznesmenów i urzędników w dwóch znanych warszawskich restauracjach. Oskarżeni zostaną także szwagier F., sommelier i menedżer z restauracji, w których nagrywano. Umorzony został za to wątek dziennikarzy tygodnika "Wprost", którzy ujawnili nagrania.
Akt oskarżenia jest już napisany i w piątek zostanie przesłany do sądu dla warszawskiego Mokotowa. Tego samego dnia prokuratura prasa zwoła konferencję prasową.

Prokuratura chce postawić przed sądem Marka F., jego szwagra i wspólnika w interesach Krzysztofa R., kelnera i byłego menedżera w Sowa&Przyjaciele Łukasza N. oraz byłego sommeliera w Amber Room Konrada L.

Dwaj pierwsi według prokuratury mieli zlecać nagrywanie polityków, płacić za sto oraz rozpowszechniać rozmowy. Grozi im za to do dwóch lat więzienia. Z kolei kelner i sommelier według prokuratury podkładali dyktafony i pendrive'y z funkcją nagrywania w trakcie spotkań. Za to także grozi im do dwóch lat.

Wątek "Wprost" umorzony

Według informacji TVN24 prokurator nie znalazła dowodów na to, że w proceder były zaangażowane inne osoby. Przed sądem staną te cztery osoby, a wątek dziennikarzy "Wprost", którzy ujawnili nagrania, został umorzony.

Afera podsłuchowa

W czerwcu 2014 r. ujawniliśmy we "Wprost" sześć nagrań, których dokonano w dwóch warszawskich restauracjach – Amber Room oraz Sowa&Przyjaciele. Były to m.in. stenogramy i nagrania rozmów szefa MSW, prezesa Banku Centralnego, byłego ministra transportu oraz Jana Vincenta-Rostowskiego z Radosławem Sikorskim. Do redakcji "Wprost" docierały też wiadomości o kolejnych taśmach. Nagrane miało zostać spotkanie wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem, do którego doszło na początku czerwca. Do ostatniego dotarło "Do Rzeczy" w połowie maja 2015 r. Później, ponownie "Do Rzeczy",  opublikowało część stenogramów z nagranej rozmowy Aleksandra Kwaśniewskiego z Ryszardem Kaliszem.

Po publikacji materiałów przez tygodnik "Wprost", 16 czerwca do redakcji dwukrotnie wkroczyła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Teksty dotyczące afery taśmowej można znaleźć na stronie Wprost.pl: Handel głową Rostowskiego, Afera podsłuchowaRozmowa Nowaka. "Wsadzą mnie do więzienia, k***".

tvn24.pl, Wprost.pl

Czytaj także

 8
  • franek IP
    Kazda afera PO jest umarzana natychmiast.Wspolpracy prokuratury z kryminalistami i pospolitymi przestepcami z PO i PSLu jest oczywistym faktem.Czy to jest normalne?Dzisiaj kazdy ma swiadomosc,ze zyje w panstwie bezprawia.Kazdy ma juz tego dosc....
    • Janusz IP
      Czy jakakolwiek afera była w Polsce nie umorzona?.
      Czy jakąkolwiek aferę doprowadzono do końca i wskazano oraz osądzono winnych?.
      Nie, nie, nie i jeszcze raz nie. W tym kraju ściga się przede wszystkim zwykłych, szarych obywateli.
      • naiwny IP
        Czy ja przypadkiem nie żyje w kraju duPOkratycznym o zapędach z republik bananowych a zwanym POlska !?!?!?!?!?.
        • myślący IP
          Rok bodajże 2006 - afera podsłuchowa tzw taśmy Beger - politycy nagrani - skończeni, dziennikarze, którzy to opublikowali nagrodzeni. Rok 2015 - stan faktyczny jak wyżej
          • AWERS IP
            Ci, którzy snuli plany, jak wygrać wybory, manipulując wartością złotego, dziś pouczają innych na temat moralności. Ci, którzy mieli tuszować nadużycia podatkowe, przeszli do prywatnego sektora. A siedzieć pewnie będzie kelner.