Papież Franciszek o "trzeciej wojnie światowej w kawałkach"

Papież Franciszek o "trzeciej wojnie światowej w kawałkach"

(FOT DAMIAN BURZYKOWSKI / NEWSPIX.PL) / Źródło: Newspix.pl
W sobotę wieczorem papież Franciszek przybył do Hawany. Na lotnisku przywitał go przywódca Raul Castro.
Papież Franciszek w trakcie swojego wystąpienia zwrócił uwagę na unormowanie się stosunków między Kubą a Stanami Zjednoczonymi. - Od kilku miesięcy jesteśmy świadkami wydarzenia, które napełnia nas nadzieją; procesu normalizacji stosunków między dwoma narodami po latach oddalenia. To znak tego, że górę wzięła kultura spotkania, dialogu, uniwersalnego systemu wartości nad systemem martwym na zawsze - stwierdził. Dodał przy tym, że normalizacja ta powinna być "wzorem pojednania dla całego świata w tej trzeciej wojnie światowej w kawałkach, której jesteśmy świadkami".

Franciszek przypomniał również wizyty swoich poprzedników (Jana Pawła II i Benedykta XVI) na Kubie.- Wiem, że ich wspomnienie wzbudza wdzięczność i miłość w narodzie i we władzach Kuby. Dziś odnawiamy te więzy współpracy i przyjaźni, by Kościół nadal towarzyszył i dodawał otuchy narodowi kubańskiemu w jego nadziejach i troskach - zaznaczył.

Raul Castro z kolei ostro potępił embargo nałożone na Kubę. Podkreślił, że jest ono "okrutne, niemoralne i nielegalne". Wyraził wdzięczność w stosunku do papieża za jego wsparcia dla dialogu pomiędzy USA a Kubą. - Przywrócenie stosunków dyplomatycznych było pierwszym krokiem ku normalizacji więzów między dwoma krajami, który wymagać będzie rozwiązania problemów i niesprawiedliwości - mówił Castro.

theguardian.com, CNN

Czytaj także

 7
  • sabina IP
    po wypowiedziach papieza na temat aborcii wojny czyli misji pokojowych i islamu ......mysle ze jest jednym z nich bilderbergow
    • szanuję IP
      Nie lubię cię za islam czy go szanuję TAK
      • edyta IP
        USA pcha swoje dupska na Kubę bo wkoło naokoło już wcześniej je wepchali ! Pozostała piękna Kuba którą też zniszczą !
        • lepiej z jankesami nie zaczynać IP
          Kubańczycy już zapomnieli o dyktaturze Fulgencio Batisty, właśnie z powodu którego wybuchła rewolucja na Kubie.
          Jak przytulą do siebie jankesów, czeka ich to samo. A papież, do tego powinien się nie mieszać? Powinien głosić słowo Boże.
          Jankesi przy najbliższej okazji znów zniewolą Kubańczyków, przy pomocy jakiegoś nowego dyktatora.
          Polityka jankesów jest taka "kilka cukierków dadzą a następnie beczkę dziegciu zostawią"
          Taka jest imperialistyczna Ameryka!
          • marta IP
            Normalizacja między USA a Kubą jest oczywistym zablokowaniem na ewentualne zbliżenie z Rosją, oczywista jest również zasada przywrócenia przysłowia - przyjaciół miej jak najbliżej a wrogów jak najdalej - dominacja USA nad Kubą spowoduje, że tą wyspę zaleje amerykańska chciwość do tego stopnia co było przed rewolucją a zwłaszcza przyczyny rewolucji, USA uwielbia mieć republiki bananowe pod kontrolą, co oczywista Kubie wyjdzie bokiem na tyle, że zostanie nieformalnym stanem USA ! Bredzenie Papieża na temat pojednania wskazują, że polityk z niego niskich lotów albo .... spółka z USA !