Afera podsłuchowa "odfajkowana" przez prokuraturę jak pospolite przestępstwo

Afera podsłuchowa "odfajkowana" przez prokuraturę jak pospolite przestępstwo

Dodano:   /  Zmieniono: 17
(fot.Wprost)
Prokuratura badała aferę taśmową 15 miesięcy. Nie ustaliła nic ponad to, co wiadomo było od dawna. I sprawę w ubiegłym tygodniu zamknęła.
Według śledczych nielegalne podsłuchy zakładali dwaj kelnerzy. Do czego się szybko przyznali po publikacji pierwszych taśm przez nasz tygodnik. Według prokuratury nagrania zlecał biznesmen Marek Falenta, pomagał mu jego współpracownik Krzysztof Rybka. Wskazali ich kelnerzy na początku śledztwa. Wielkiej zasługi prokuratury w tym nie ma. Oczywiście, żeby postawić zarzuty, potrzebny był motyw. Śledczy poszli po linii najmniejszego oporu. Po co nagrywali? Jedynym powodem były motywy biznesowo-finansowe. Marek Falenta miał szukać na nagraniach informacji, które potem mógłby wykorzystać i na tym zarobić, np. na giełdzie. Prokuratura nie dopatrzyła się tzw. wątków zagranicznych. Nie znalazła też powodów, by uznać ten proceder za działalność zorganizowanej grupy przestępczej.

Po prostu jakby nic wielkiego się nie wydarzyło. Ot, kilkadziesiąt osób dało się nagrać podczas ględzenia przy kotlecie i dobrym winie. Takie pospolite przestępstwo. To nieprawdziwy i zmanipulowany obraz. Opublikowane przez "Wprost” w czerwcu 2014 r. taśmy z podsłuchiwanymi najważniejszymi osobami obnażyły słabość instytucji państwa. To była może najważniejsza informacja zwrotna z tej afery. Nic się nie zmieniło. Prokuratura musiała po prostu zamknąć kiedyś to śledztwo, więc je zakończyła. Sprawa przed wyborami została odfajkowana. Do kolejnej taśmy. Bo przecież gdzieś są. Jeżeli kiedyś któraś z nich zostanie znowu opublikowana, a wiadomo, że zestawy rozmówców są interesujące, komu prokuratura postawi zarzuty?

Prokurator generalny Andrzej Seremet informował, że zabezpieczonych jest 21 nośników (w tym rozmowy opublikowane przez "Wprost”). Gdzie jest reszta? Przecież miało być ok. 100 nagrań. Seremet nie wykluczał, że mogą być w rękach "osób trzecich”. Co prokuratura zrobiła w tej sprawie i czy może się pochwalić sukcesem? Co wiedziały na temat nagrań CBA i ABW? Bo przecież taki wątek w śledztwie też się pojawił. CBA dostarczyło prokuratorom kilka taśm. Kto miał i czy dalej ma do nich dostęp? Czy nagrania na pewno nigdy nie były używane do szantażu? Czy nie próbowano nimi handlować? Warszawa huczy od takich plotek. Najwięcej wątpliwości miał sam były premier Donald Tusk, który po wybuchu afery grzmiał z sejmowej mównicy, że był to "konspiracyjny scenariusz” pisany cyrylicą. A o osobach nagrywających mówił, że to "grupa przestępcza”. Ciekawe, co sobie teraz pomyślał?

Afera podsłuchowa

Po publikacji materiałów przez tygodnik "Wprost", 16 czerwca do redakcji dwukrotnie wkroczyła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Teksty dotyczące afery taśmowej można znaleźć na stronie Wprost.pl: Handel głową Rostowskiego, Afera podsłuchowaRozmowa Nowaka. "Wsadzą mnie do więzienia, k***".

Tekst pojawił się w najnowszym numerze "Wprost", dostępnym w kioskach i salonach prasowych na terenie całej Polski od poniedziałku 21 września. Najnowsze wydanie można zakupić również w wersji do słuchania oraz na  AppleStoreGooglePlay.
 17
  • sedzia zawodowy   IP
    PrOkuratura tak jak sady sa na uslugach kliko PO-PSL. To skandal,przerastajacy "zwyczaje" bialoruskie. To hanba narodowa!
    • edzio   IP
      No nieźle,abstrahując od politycznych preferencji to sprawa jest jak z filmu political-fiction.Kilku prominentnych polityków zostało skompromitowanych,państwo otarło się o kryzys polityczny,(normalnie byłaby dymisja rządu)a spece od przestępstw mówią,że to" pospolite".Skoro kelnerzy są w stanie doprowadzić do takiej sytuacji,to co mogą zrobić obce,wrogie nam służby?"Pospolicie" mogą nas wykończyć.
      • Malwa   IP
        Autor - Cezary Bielakowski napisał że "afera podsłuchowa "odfajkowana" została przez prokuraturę.Jakby nic wielkiego się nie wydarzyło. Ot, kilkadziesiąt osób dało się nagrać podczas ględzenia przy kotlecie i dobrym winie. Takie pospolite przestępstwo. To nieprawdziwy i zmanipulowany obraz"
        Tak pisze redaktor,tworząc obraz niewiarygodnie wielkiej "afery" która nijak się ma do tego co ustaliła Prokuratura.Tylko że to co napisał nie dokumentuje jakimiś "porażającymi" i zadającymi kłam ustaleniom Prokuratury nowymi dowodami.Każda Prokuratura w Polsce działa jednakowo,na podstawie KPK,wzywa świadków,przesłuchuje,współpracuje z Policją.A to co ustali,dokumentuje w formie pisemnej.Na podstawie zebranych materiałów wszczyna postępowanie karne albo odmawia wszczęcia.Każdy,kto posiada istotne informacje,mające związek ze sprawą,może je dostarczyć do Prokuratury.Z treści artykułu wynika że takie materiały posiada redaktor Cezary Bielakowski bo napisał " to nieprawdziwy i zmanipulowany obraz "
        Czekam więc,kiedy te materiały zostaną dostarczone do Prokuratury,aby obnażyć jej indolencję.Doczekam się ? ?
        • lookk   IP
          niedługo RZĄDY PO-PSL TEŻ BĘDĄ ODFAJKOWANE
          • sorry   IP
            Śmieszne to wszystko jest,jak w kabarecie..., zresztą za PO Polska stała się jednym wielkim kabaretem,
            przy POmocy jaśnie rządzących !
            Ci kelnerzy powinni dostać od państwa polskiego nagrodę, a nie zarzuty !
            W każdym normalnym kraju prokuratura ścigałaby podsłuchiwanych,a nie podsłuchujących !!!!!!!
            Już, za samo określenie państwa polskiego,przez ważnego POlityka, że "państwo istnieje teoretycznie", lub
            "h...j,du...a i kamieni kupa "!!!!!!!!!! ,że nie wspomnę o innych ciekawych rozmówkach przy ośmiorniczkach !
            Ludzie w jakim kraju my żyjemy ??????????? Moja ś.p Babcia mawiała..., " jak ukradniesz i schowasz
            ładnie,do tak jakbyś znalazł"..., to było o rządzącej komunie,ktora w POrównaniu do obecnych to była
            mały pikuś !!!!! Ludzie w Polsce nic nie dadzą żadne wybory,nawet jeżeli wygra PiS,będą naloty na nich,
            tak jak na obecnego Prezydenta,już na drugi dzień po wyborach..., tu trzeba natychmiastowej i dobrze
            przeprowadzonej rewolucji,w dosłownym tego znaczeniu ! Wrzoda się nie wyleczy,trzeba go wyciąć !!!!!!!!
            Pozdrawiam wszystkich zdrowo myślących i kochających naszą Polskę !!!!!!!!!

            Czytaj także