Polityczna elita bez odpowiedzialności

Polityczna elita bez odpowiedzialności

Nepotyzm, ukrywanie majątku, nadużywanie władzy i alkoholu czy biesiady za publiczne pieniądze – to najbardziej zapamiętamy z kończącej się kadencji Sejmu.

Ostatnie cztery lata przejdą do historii jako seria afer. Najczęściej nie do końca wyjaśnionych. Te poważne kończyły się dymisją połowy rządu, te mniej jedynie naganami dla posłów. Skandale ujawniły prawdziwe oblicze polskiej polityki i są dowodem na patologie elity władzy. „Wprost” przypomina najgłośniejsze afery i sprawdza, czy toczące się sprawy ujrzały finał.

1. AFERA PODSŁUCHOWA

Wybuchła 14 czerwca 2014 r. po opublikowaniu przez „Wprost” stenogramów z rozmów podsłuchanych polityków. Nagrań dokonywano w warszawskich restauracjach: Sowa i Przyjaciele, Amber Room w pałacyku Sobańskich i Osteria. Wśród kilkudziesięciu podsłuchiwanych byli m.in. urzędujący i byli ministrowie, przedsiębiorcy i prezes NBP. Ówczesny premier Donald Tusk zapowiedział, że afera będzie wyjaśniona w trzy miesiące. Raport miał przedstawić minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, którego nagrania skompromitowały. Sprawa do dziś jest niewyjaśniona, ale atmosferę wokół niej podgrzał biznesmen Zbigniew Stonoga, który w sierpniu opublikował na Facebooku ponad 3 tys. fotokopii akt z postępowania ws. afery podsłuchowej. 10 czerwca 2015 r. premier Ewa Kopacz ogłosiła, że do dymisji podali się podsłuchani: ministrowie zdrowia Bartosz Arłukowicz, sportu i turystyki Andrzej Biernat, skarbu Włodzimierz Karpiński, wiceministrowie Tomasz Tomczykiewicz, Rafał Baniak i Stanisław Gawłowski, koordynator służb specjalnych Jacek Cichocki i szef Zespołu Doradców Politycznych premiera Jacek Rostowski. Tego samego dnia rezygnację z funkcji marszałka Sejmu zapowiedział Radosław Sikorski.

2. AFERA ELEWARRU

W opublikowanym w 2012 r. raporcie NIK wskazał liczne nieprawidłowości, w tym nepotyzm i wypłacenie bezpodstawnie 1,4 mln zł wynagrodzeń. Wskazał także na słaby nadzór Agencji Rynku Rolnego nad spółką. W wyniku afery dymisję złożył minister rolnictwa Marek Sawicki. Nieprawidłowości w Elewarrze były także przedmiotem postępowania CBA. W czerwcu 2015 r. NIK uznał, że patologii jest tak dużo, iż po raz pierwszy w swojej historii musi wystąpić o likwidację skontrolowanej spółki. Zawiadomił też prokuraturę o podejrzeniu niedopełnienia obowiązku zwrotu roszczeń i wyrządzenia spółce szkody wielkich rozmiarów. Sprawa nadal nie jest niewyjaśniona. Ale Sawicki wrócił na stanowisko ministra rolnictwa.

3. AFERA ZEGARKOWA

„Wprost” przyłapał ministra transportu Sławomira Nowaka na złożeniu pięciu nieprawdziwych oświadczeń majątkowych. Nie wykazał w zeznaniach zegarka wartego minimum 17 tys. zł. Minister zrzekł się immunitetu i złożył dymisję. W maju 2015 r. warszawski sąd okręgowy umorzył warunkowo na rok postępowanie karne wobec niego. Wartego 37 tys. zł zegarka do oświadczenia majątkowego nie wpisał też Michał Kamiński. CBA podejrzewało, że współpracownik Ewy Kopacz celowo pominął zegarek w oświadczeniu majątkowym. Śledztwo w tej sprawie zostało jednak umorzone, a Kamiński jest jednym z mózgów kampanii wyborczej PO.

4. DOLNOŚLĄSKIE NAGRANIA PRAWDY

W październiku 2013 r. o liderowanie dolnośląskiej PO walczyli Jacek Protasiewicz i ówczesny szef struktur PO w regionie – Grzegorz Schetyna. Wybory wygrał Protasiewicz, ale dzięki ujawnionym przez „Newsweek” nagraniom wyszło na jaw, jak zdobywał głosy. Na jednym słychać, jak poseł Norbert Wojnarowski miał obiecywać pomoc jednemu z delegatów w załatwieniu pracy w KGHM w zamian za głosowanie na Protasiewicza. W kolejnym nagraniu poseł Michał Jaros i radny z Polkowic Tomasz Borkowski mieli namawiać do głosowania na Protasiewicza, sugerując, że delegat mógłby trafić do rady nadzorczej państwowej spółki. Wojnarowski i Jaros zostali najpierw zawieszeni w prawach członków PO, a w marcu 2014 r. ukarani naganą krajowego sądu koleżeńskiego Platformy. Wybory nie zostały jednak powtórzone.

5. STANOWISKA W NIK

Pod koniec sierpnia tego roku prokurator generalny Andrzej Seremet skierował do Sejmu wnioski o uchylenie immunitetu Krzysztofowi Kwiatkowskiemu, prezesowi NIK, i Janowi Buremu, posłowi PSL. Prokuratura chce przedstawić im zarzuty przekroczenia uprawnień – za co grozi do trzech lat więzienia. W przypadku Kwiatkowskiego chodzi o ustawianie konkursów na ważne stanowiska w NIK. Zarzuty dotyczące Burego to nakłanianie wysokich rangą funkcjonariuszy publicznych do niezgodnego z prawem wpływania na wyniki konkursu na stanowiska szefów delegatury NIK w Rzeszowie i wpływania na wyniki kontroli prowadzonej przez NIK w jednej z podkarpackich gmin. We wrześniu „Wprost” ujawnił, że o wszystkim mógł wiedzieć wicepremier Janusz Piechociński. Mimo tego Bury otwiera podkarpacką listę PSL w wyborach do Sejmu, Kwiatkowski po chwilowym zawieszeniu na stanowisku prezesa NIK wraca do pełnienia obowiązków, a Piechociński udaje, że nic się nie stało.

6. AFERA MADRYCKA

30 października 2014 r. Adam Hofman, Adam Rogacki i Mariusz Antoni Kamiński mieli wziąć udział w posiedzeniu Komisji Zagadnień Prawnych i Praw Człowieka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w Madrycie. Posłowie na tę podróż wzięli kilkanaście tysięcy złotych zaliczki, zgłaszając wyjazd autem. W rzeczywistości polecieli tanimi liniami lotniczymi. Zostali usunięci z PiS. Śledztwo w sprawie afery madryckiej utknęło – Prokuratura Okręgowa w Warszawie czeka na informacje od linii lotniczych.

7. KILOMETRÓWKI

W grudniu 2014 r. „Wprost” ujawnił, że Radosław Sikorski wykorzystywał publiczne środki na podróże prywatnym autem. Sprawa dotyczyła okresu od 2007 r. do września 2014 r., gdy był szefem MSZ. Ta posada wiąże się z całodobową opieką BOR i możliwością jeżdżenia rządową limuzyną. Mimo to co najmniej od 2009 r. (od tego czasu są ujawniane oświadczenia) Sikorski jeździł prywatnym autem i dostał zwrot za 32 tys. km (poseł za każdy przejechany kilometr własnym samochodem dostaje z Sejmu 83 gr). Śledztwo w sprawie domniemanego przekroczenia uprawnień dotyczyło nie tylko ówczesnego marszałka Sejmu, ale i wiceministra zdrowia Sławomira Neumanna. A także wielu polityków PiS i Solidarnej Polski: Wojciecha Jasińskiego, Krzysztofa Jurgiela, Karola Karskiego, Bolesława Piechy, Sławomira Kłosowskiego, Krystyny Pawłowicz, Jolanty Szczypińskiej, Jacka Sasina oraz wicemarszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego i Beaty Kempy. Do prokuratury wpłynęło też doniesienie dotyczące kilometrówek na posłów PO: Andrzeja Halickiego i Małgorzatę Niemczyk. Śledztwo zostało umorzone.

8. BROŃ GRABARCZYKA

Były minister sprawiedliwości miał nielegalnie uzyskać pozwolenie na broń, co ujawnił TVN24. Po nagłośnieniu sprawy w kwietniu Cezary Grabarczyk zrezygnował ze stanowiska. Jednak prokuratura w Ostrowie Wielkopolskim umorzyła sprawę wobec niego. Były minister pozwolenie na broń jednak stracił.

9. LUKSUSY BIERNATA

Andrzej Biernat, były minister sportu, w oświadczeniach majątkowych nie wpisał kilkuletniego (ale wartego ponad 10 tys. zł) luksusowego auta Land Rover, 60 tys. zł na rachunku inwestycyjnym i dwóch działek. Wykryli to funkcjonariusze CBA. W związku z tymi wątpliwościami polityk PO nie znalazł się na listach do parlamentu.

10. ŁAPÓWKI MARSZAŁKA

Afera dotycząca byłego już marszałka podkarpackiego, barona PSL wybuchła w 2013 r. Prokuratorzy z Lublina potrzebowali ponad dwóch lat na zakończenie tego głośnego śledztwa. W sumie postawili Mirosławowi

11. POBITY POSEŁ

W październiku 2013 r. Przemysław Wipler uczestniczył w zajściu przed warszawskim klubem Enklawa. Po interwencji policji trafił na izbę wytrzeźwień, a potem do szpitala. Wipler twierdzi, że został pobity przez policję. Potwierdza to nagranie z monitoringu. Widać na nim, jak kilkoro policjantów bije leżącego posła. Według funkcjonariuszy to pijany Wipler zachowywał się agresywnie. W czerwcu 2014 r. Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ skierowała przeciw Wiplerowi akt oskarżenia, zarzucając mu zmuszanie przemocą policjantów do zaniechania czynności służbowej przy naruszeniu ich nietykalności cielesnej oraz ich znieważenie. Wipler zrzekł się immunitetu, nie przyznał się do popełnienia tych czynów. Trwa też postępowanie wobec policjantów, którzy użyli wówczas siły.

12. SKANDAL W RZESZOWIE

Tydzień temu nietrzeźwy poseł PSL Dariusz Dziadzio utrudniał policjantom interwencję. Popychał ich i groził znajomością z Janem Burym. Po ujawnieniu skandalu poseł zrezygnował ze startu w wyborach. Policja wyjaśnia incydent z jego udziałem. �

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

Okładka tygodnika WPROST: 41/2015
Więcej możesz przeczytać w 41/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także