Sasin: Platforma nie chciała doprowadzić do głosowania ws. weta

Sasin: Platforma nie chciała doprowadzić do głosowania ws. weta

Jacek Sasin, fot. mat. prasowe
Poseł PiS Jacek Sasin powiedział, że "to Platforma chciała doprowadzić do tego, żeby głosowania nie było" w temacie piątkowego posiedzenia sejmowych komisji sprawiedliwości i zdrowia obradujących nad prezydenckim wetem do ustawy o uzgodnieniu płci - podaje TVN 24.
Sejm nie głosował za odrzuceniem weta. - To Platforma chciała doprowadzić do tego, żeby głosowania nie było. Widać taką dekadencję dzisiaj partii rządzącej, ewidentny schyłek - stwierdził Sasin. - Dobrze, że ta kadencja już się kończy - dodał.

- Nie mieliśmy większości na sali plenarnej i nie mogliśmy odrzucić weta. To jest oczywistość matematyczna - powiedział z kolei Rafał Grupiński, przewodniczący klubu parlamentarnego PO. Jego zdaniem winę ponosi PSL, które wcześniej poparło ustawę. - Uznałem, że nie będę narażał osób, dla których to jest ważna ustawa, na szyderczy śmiech prawej strony sceny politycznej, bo zachowania posłów PiS-u w sprawach wrażliwych ideowo są często niewłaściwe - dodał Grupiński.

Poseł PSL Stanisław Żelichowski odparł zarzuty mówiąc, że wina leży w obu klubach, bo w PO także doszło do podziałów.

Kłótnia na sejmowej komisji. Głosowania ws. weta Dudy nie będzie

Podczas posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości i zdrowia doszło w piątek do kłótni między posłami. Pomimo dwukrotnego głosowania i wniesienia o odrzucenie weta Andrzeja Dudy ws. ustawy o uzgadnianiu płci nie udało się wybrać... sprawozdawcy. Oznacza to, że do głosowania w Sejmie nie dojdzie - podaje Telewizja Republika.

Pomimo panującego na sali chaosu przewodniczący komisji Tomasz Latos zarządził głosowanie nad wnioskiem o odrzucenie weta. Przeciwko było 17 posłów, a za 10, ale... duża część obecnych na sali posłów nawet nie zauważyła, że trwa głosowanie.

W ten sytuacji Joanna Mucha podważyła rzetelność głosowania, a Robert Maciaszek z PO wniósł o zmianę przewodniczącego. Wniosek został przyjęty i drugie głosowanie zarządziła Stanisława Prządka z SLD.

Tym razem odrzucono prezydenckie weto, ale posłowie nie wybrali sprawozdawcy. Z tego powodu do głosowania w Sejmie nie dojdzie.

Weto

Prezydent Andrzej Duda zawetował ustawę o uzgodnieniu płci. To pierwsze weto prezydenta, który pełni swój urząd od początku sierpnia. Ustawa o uzgodnieniu płci została uchwalona przez Sejm pod koniec lipca. Określa ona procedury związane z uzgodnieniem płci i odnosi się do osób, których tożsamość płciowa jest rożna od tej wpisanej do aktu urodzenia.

Dotyczy ona wyłącznie procedur prawnych, nie wchodzi na teren medyczny, a jej głównym celem jest uproszczenie i zlikwidowanie obowiązującego w takich sprawach trybu procesowego z powództwa przeciw własnym rodzicom.

Według zawetowanej ustawy procedura zmiany płci odbywałaby się w trybie nieprocesowym. Zajmowałby się nią jeden sąd - w Łodzi, na podstawie orzeczeń lekarskich.

TVN 24, Telewizja Republika, Wprost.pl
 1
  • AWERS IP
    A na zakończenie kadencji ... ulubiona zabawa parlamentarzystów ... "wyliczanki i podchody", ... że też się tym mocno wyrośniętym dzieciakom, po tylu już latach tej gry ... nie znudzi ?

    Czytaj także