Były prezydent USA nie ma już raka. "Nowotwór zniknął"

Były prezydent USA nie ma już raka. "Nowotwór zniknął"

Jimmy Carter (fot. @phillydotcom, Twitter)
Jimmy Carter powiedział w niedzielę, że udało się wyleczyć u niego raka mózgu. O swojej chorobie były prezydent USA poinformował w sierpniu tego roku - podaje Reuters.

91-letni Jimmy Carter podczas niedzielnego nabożeństwa w baptystycznej świątyni w Plains w stanie Georgia ogłosił, że udało się wyleczyć u niego raka mózgu. Były prezydent USA dodał, że przeszedł ostatnio badania, które to potwierdziły.

"Ostatnia operacja wątroby ujawniła, że mam raka, który rozprzestrzenił się również na inne części ciała. Zmienię moje najbliższe plany w związku z leczeniem w Atlancie." - czytamy w przekazanym 12 sierpnia oświadczeniu byłego prezydenta.

39. prezydent USA

Jimmy Carter był 39. prezydentem USA. Urzędował w latach 1977 - 1981. Był wtedy jedną z najbardziej aktywnych osób w amerykańskim życiu publicznym. Doradcą Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego był Zbigniew Brzeziński. Współpracował z nim też inny polityk polskiego pochodzenia Edmund Muskie - Marciszewski. Brzeziński mówił, że Carter w czasie swojej prezydentury "wyróżniał się szczerością i głębokim zaangażowaniem. Chciał też zapobiegać konfliktom i rozlewowi krwi".

Reuters

Czytaj także

 1
  • Religiusz IP
    Gdyby się przedtem pomodlił do św. JPII lub przynajmniej wyściskał jego fotkę, to wszystko by było klarowne i zrozumiałe.
    A tak to błądzimy po omacku.

    Czytaj także