Prof. Safjan ws. TK: To nie kryzys konstytucyjny, to coś znacznie bardziej poważnego

Prof. Safjan ws. TK: To nie kryzys konstytucyjny, to coś znacznie bardziej poważnego

Prof. Marek Safjan (fot. Michal Rozbicki / Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
Profesor Marek Safjan, sędzia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i prezes Trybunału Konstytucyjnego w latach 1998-2006 na antenie TVN24 skomentował spór o TK. Jego zdaniem, nie mamy do czynienia ze zwykłym kryzysem konstytucyjnym. - To coś znacznie bardziej poważnego - ocenił i przestrzegł, że może to być "sygnał być może jeszcze bardziej niepokojących zmian w Polsce".

– Mamy do czynienia z sytuacją, której ja jako prawnik nie jestem w stanie sensownie ocenić. Jesteśmy już w sferze, która nie mieści się w prawnych regulacjach, także konstytucyjnych – stwierdził profesor. Dodał, że "w odniesieniu do konstytucji i wyroków Trybunału nie ma żadnego kompromisu". Ocenił, że szukanie takowego przez prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego, byłoby złamaniem konstytucji.

Komentując sytuację, w jakiej znalazł się prezydent Andrzej Duda, prof. Safjan stwierdził, że miał on "szereg możliwości, które otwierała przed nim także konstytucja". W jego opinii, prezydent podjął największe ryzyko, przyjmując ślubowanie od nowo wybranych sędziów przed ogłoszeniem wyroku ws. ustawy o TK przegłosowanej w czerwcu przez koalicję PO-PSL. – Nie potrafię powiedzieć, jakie mogą wynikać z tego konsekwencje, ponieważ jesteśmy już w sferze, która nie mieści się w prawnych regulacjach, także konstytucyjnych – podsumował.

Profesor Safjan podkreślił, że polski Trybunał Konstytucyjny cieszy się dużym autorytetem, a "w Europie uznawany jest za jeden z najważniejszych sądów konstytucyjnych, który wywiera wpływ na orzecznictwo innych krajów". Jako niezwykle niepokojące określił to, że "chcemy dzisiaj jednym posunięciem pióra zniszczyć dorobek 30 lat".

TVN24

Czytaj także

 195
  • Dawid Janowski (Facebook) IP
    Pan Safjan się boi mimo, że PO z panem Rzeplińskim na czele nadal ma przewagę w Trybunale Konstytucyjnym. Obsadzanie stanowisk w Trybunale było misterną pracą poprzedniej ekipy PO-PSL z poparciem SLD. To jest chore i trzeba zrobić z tym porządek. Sędzia nie może prowadzić działalności na rzecz jednej partii. Rzepliński oficjalnie opowiedział się za PO.
    Każdy sędzia działający publicznie na korzyść jakiejkolwiek partii (czy to PIS, czy PO) powinien zostać usunięty.
    • zenek IP
      Wstydził byś się człowieku ale przecież ty wstydu ani honoru nie masz.
      • optymistam IP
        Panie to jaki pan prawnik kiedy każdy normalny człowiek bez znajomości prawa wie że jest Pan dronem POmylonych OPmyleni walczą o władzę smierdziele i oszołomy od prawa do nędzy bezrobocia , afer do bezprawia itd.....
        • obserwator IP
          To ja może tylko przypomnę, kto uważa, że złamano prawo i które punkty konstytucji złamano. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę internetową:
          1. KNP PAN o naruszeniach Konstytucji.
          2. Uchwała nr 303/XI/2015 Rady wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagielońskiego z dnia 30 listopada 2015. (To są profesorowie którzy dali Andrzejowi Dudzie doktorat).
          3. Uchwał nr 431 Senatu uniwersytetu warszawskiego grudzień 2015.
          4. Opinia HFPC na temat projektu nowelizacji ustawy o TK. (Helsińska fundacja praw człowieka).
          5. STANOWISKO KRAJOWEJ RADY SĄDOWNICTWA z dnia 24 listopada 2015 r. w przedmiocie trybu uchwalenia ustawy o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.

          Oczywiście możecie ich nazwać starymi leśnymi komunistycznymi dziadkami. Niestety EU będzie raczej ich słuchać, a nie was.
          • zxcvb IP
            "Mamy do czynienia z sytuacją, której ja jako prawnik nie jestem w stanie sensownie ocenić."
            No pewnie sensownie ocenić się nie da, bo trudno szpaczka nazwać orłem. To jest bardzo przejrzyste.
            Zarówno Sejm, Prezydent jak i TK mają rozdzielne kompetencje uregulowane prawem.
            Wygrał ten kto załatwił sprawę pierwszy. Dlatego orzeczenie TK stało się historyczne, gdyż Sejm i Prezydent załatwili sprawę wcześniej. PiS się szybko spostrzegł, że skarżenie ustawy do TK nic nie da, bo TK nie wyznaczyło terminu orzeczenia i w tej sytuacji wybrani sędziowie staliby się już nieusuwalni, nawet gdyby zdrowo później TK orzekł, że ustawa PO była niekonstytucyjna. Po wycofaniu skargi przez PIS, nagle TK zaczęło zależeć na rozpatrywaniu zgodności z Konstytuc. peowskiej ustawy, gdyż zamiast 5 peowskich sędziów można by jeszcze ratować choć 3, bo inaczej stracić można wszystkich 5.
            Stąd publiczne wystąpienie Pana Rzeplińskiego, w którym niedwuznacznie sugerował, żeby ktoś inny koniecznie ustawę zaskarżył to TK rozpatrzy. Ale za późno. Sejm i Prezydent zdążyli zrobić swoje i wybrali nowych sędziów. I już było po zawodach.
            Panie Safian, ja rozumiem, że Pan ma kłopot jak tu z tego teraz wyleźć na swoje, ale musi Pan przyznać że mieliśmy do czynienia ze sprintem prawnym, że każdy organ państwa biegł po własnym prawidłowym torze prawnym. Pierwszy dobiegł PiS. Jeżeli Pan nie chce tego wypowiedzieć, To niech Pan ogłosi wynik w inny sposób: TK zajął zaszczytne drugie miejsce a PiS był dopiero przedostatni. Nic innego tu się nie wycuduje.
            TK zawody przegrał. 10 tysięcy sędziów patrzy obecnie czy Pan Rzepliński złoży dymisje, czy nie?
            Od tego zależy czy w Polsce wszystko da się zamiatać pod dywan, czy już takiej możliwości nie będzie.

            Czytaj także