"Kłamliwa prasa" w Niemczech. Dziennikarz ujawnił "ręczne sterowanie" mediami

"Kłamliwa prasa" w Niemczech. Dziennikarz ujawnił "ręczne sterowanie" mediami

Wolfgang Herles (By blu-news.org (Wolfgang Herles) [CC BY-SA 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons)
To, że w wielu państwach europejskich media publiczne przyjmują sugestie rządów odnośnie do „pożądanych treści”, jest tajemnicą poliszynela. Rzadko jednak udaje się to pokazać. Tak stało się w Niemczech, gdzie o kulisach współdziałania publicznej telewizji ZDF z władzami w nieoczekiwany sposób opowiedział Wolfgang Herles, emerytowany szef bońskiej redakcji tej stacji.

Na chwilę szczerości dziennikarzowi zebrało się podczas radiowej debaty poświęconej funkcjonowaniu mediów w Niemczech. W pewnym momencie Herles oświadczył, że zwykli Niemcy tracą zaufanie do mediów, co uznał za sytuację skandaliczną. Za przyczynę uznał zbyt bliskie relacje mediów publicznych z władzą. Jak się wyraził: „Nie tylko dlatego, że komentarze są zgodne z linią wielkiej koalicji (CDU, CSU, SDP), ale także dlatego że są dostosowane do tematów kładzionych przed nimi przez klasę polityczną”. Co gorsza, media głównego nurtu – tak media publiczne, jak i tylko wspierane ze środków publicznych – dostosowują swoje treści do płynących z góry zaleceń.

Jak wyraził się Herles, istnieje wiele istotnych z punktu widzenia społeczeństwa zagadnień, które jednak spadają z planu publikacji, bo nie odpowiadają wyobrażeniom władzy. – To jest dziennikarstwo rządowe i właśnie to prowadzi do sytuacji, kiedy ludzie nam nie wierzą. To skandal! – mówił Herles.

Jako konkretny przykład podał sposób informowania o kryzysie imigracyjnym, gdy media unikają informowania o ciemnych stronach przyjmowania uchodźców. Wypowiedź Wolfganga Herlesa została dość konsekwentnie przemilczana w niemieckich mediach (już samo to zdaje się potwierdzać jego słowa). Ci przedstawiciele mediów, którzy – jak Jakob Augstein, redaktor naczelny gazety „Der Freitag” – skomentowali sprawę, uznali opinie emerytowanego redaktora za „bezpodstawne zarzuty”. Tymczasem coraz większa część Niemców traci zaufanie do poprawnych politycznie mediów, nazywając je ironicznie „Lügenpresse” (kłamliwa prasa).

Artykuł ukazał w nowym wydaniu tygodnika "Wprost", które trafiło do kiosków w poniedziałek 8 lutego . "Wprost" można zakupić także  w wersji do słuchania oraz na  AppleStore GooglePlay.

 138
  • bez-nazwy IP
    great Polish
    • bez-nazwy IP
      great Polish
      • franek IP
        Mamy przyklad z naszych niemieckich mediow,ktore dzialaja w Polsce na szkode kazdego Polaka i Polski.Jak dlugo bedziemy pozwalali na to ,by Niemcy poprzez swoje media u nas,szkodzily w sposob ewidentny naszemu panstwu...Co nas obchodza porzadku w Niemczech,to nie jest wazne dla nas....
        • Bolek1 IP
          u na scaly czs prawda leci w imie , , , , , , , i tak dalej !!!!!!!!!!!!!!!
          • GallAnonim IP
            "Lügenpresse" to nazistowski epitet, pochodzi od Goebbelsa, jest stosowany przez neonazistowskie NPD, AfD i Pegide. Wstyd, ze akurat niby "prawdziwie" polska gazeta to popiera... . Putin sie strasznie teraz cieszy,
            • ajwaj aleluja i do przodu IP
              powiedział prawde w kalifacie niemcy rzadzi judeosatanistyczna dzicz juz od bardzodawna ha ha ha te całe niemcy tak i jak nasza polandia to twór judeosatanistów jaka komisja wenecka ma rozstrzygac spory w ponoc NIEZAWISŁYM panstwie tak sie robi tylko w POLANDII do roboty NIEWOLNICY EGIPSCY ha ah ah
              • Polska IP
                Treść została usunięta z powodu złamania regulaminu forum.
                • wojciech IP
                  Nie trzeba isc za Odre bo w Polsce jest to samo gdyz wiekszosc mediow jest w rekach Niemcow
                  • Dobry Katolik IP
                    Ach ci Niemcy. PISiołki zdecydujcie, Niemcy, czy Żydzi, bo człowiek na wsi traci głowę.
                    • Polonus IP
                      najprawdziwsza prawda (RICCI) napisałeś tak jak jest. Media ich są tak samo "upaństwowione " jak sami politycy. Wrzeszczą o Polsce a ich ustawy o swobodach obywateli to Polsce do takich obostrzeń jeszcze bardzo daleko. Fakt ze stworzyli to do walki z "czerwonymi brygadami" ale te ustawy pozostały i obowiązują do dzisiaj! Niemcy wyciagają źdźebełko z polskiego oka, a u siebie belki nie widzą.
                      • Polonus IP
                        Franku;- nie da rady , mają w Polsce 80% medialnego udziału i Vkolumnę nie mniejszą niż w 1939r.
                        • franek IP
                          Uczynmy wszystko,by z naszego kraju wyprowadziuly sie niemieckie media na zawsze.W panstwie nie powinne dzialac takie destrukcyjne obce elementy.Niech pilnuja swoich zon i corek u siebie...
                          • dewajtis IP
                            Nie ma się czym podniecać. Wolne media yo takie, ktore piszą to, czego chce czytalnik. To stara i zwykła prawda. Wystarczy jednak postawić przeczenia i wyjdzie, że media nie powinny informować o poczynaniu rządu i klasy politycznej. Pisma podające informacje prosto z magla, budki z piwem, stającej się reliktem w krajobrazie i bazaru, też odchodzącego w przeszłość, jako ponętna alternatywa? No to czekam na chętnych zrobienia interesu opartego na takich przesłankach. We współczesnym świecie każdy powinien znać przynajmniej jeden, a lepiej dwa języki obce, jest tłumacz internetowy, sam może sobie skonfrontować prawdę z całym światem. Tyle, że łatwiej wiedzieć lepiej nie wiadomo od kogo, nieprawdaż?
                            • gdzie jest KO(T)D IP
                              UE musi wszcząć procedurę w sprawie wolności mediów w Niemczech,toż to hańba co sie tam dzieje
                              • Racjonalny IP
                                Obejrzyjcie: Szokujące wyznania dziennikarza niemieckiego na youtube! Koniecznie! To rozwninięcie tematu

                                Czytaj także