Najgorętsze premiery filmowe 2016 roku
Materiał partnera

Najgorętsze premiery filmowe 2016 roku

(fot.mat.pras.)
W tym roku kino będzie nas naprawdę rozpieszczać. Dopiero co na ekranach pojawił się najnowszy film Quentina Tarantino i głośna „Zjawa” z Leonardo DiCaprio, a w planach na najbliższe 12 miesięcy jest mnóstwo oczekiwanych filmów.

W tym roku kino będzie nas naprawdę rozpieszczać. Dopiero co na ekranach pojawił się najnowszy film Quentina Tarantino i głośna „Zjawa” z Leonardo DiCaprio, a w planach na najbliższe 12 miesięcy jest mnóstwo oczekiwanych filmów, dlatego wspólnie z serwisem zwiastun.tv wybraliśmy najlepsze z nich.

Coś dla fanów superbohaterów

 W tym roku czeka nas kilka filmów o herosach, zarówno ze świata Marvela jak i DC Comics. Już 12 lutego premiera „Deadpool” – pierwszy tego typu film, przewidziany typowo dla dorosłej publiczności. Co ciekawe, do tej pory nie mieliśmy w „komiksowym” kinie prawdziwego antybohatera – tytułowy Deadpool to były żołnierz sił specjalnych, który zostaje poddany niebezpiecznemu eksperymentowi. Obecnie zmaga się z chorobą psychiczną i motywem jego działań jest chęć zemsty na człowieku, który niemal zniszczył mu życie.

Jeżeli wolicie jednak typowych „sprawiedliwych” bohaterów, poczekajcie do kwietnia, na film „Batman vs. Superman: Świt sprawiedliwości”. Ten obraz od samego początku powstaje w oparach kontrowersji – głównie za sprawą Bena Afflecka, który według wielu fanów serii, nie jest w stanie zmierzyć się z legendą Batmana, w sposób w jaki zrobił to Christian Bale. Niezależnie od tego, jak poradzi sobie hollywoodzki gwiazdor, warto wybrać się do kina na tę produkcję – dwóch superbohaterów tej klasy w jednym filmie, w dodatku walczących o prymat? To nie może się nie udać!

Oscarowe kino

 Początek roku zawsze obfituje w premiery filmów nominowanych do Oscara. Część z nich, na przykład „Marsjanina”, mogliśmy obejrzeć jeszcze w zeszłym roku, natomiast już niedługo w kinach pojawią się „Pokój”, „Spotlight” i „Brooklyn”. „Spotlight” to thriller w gwiazdorskiej obsadzie (Mark Ruffalo, Michael Keaton oraz Rachel McAdams), opowiadający o bostońskim dzienniku, który wpada na trop pedofilskiej afery w kościele rzymskokatolickim. Fabuła oparta jest na faktach a na reżyserze Tomie McCarthym (znanemu dobrze fanom „Gry o Tron”) spoczęła odpowiedzialność opowiedzenia historii wciąż niezwykle aktualnej. Czy McCarthiemu udało się stworzyć kino pozbawione patosu i „przegadanych” scen dowiemy się już 5- go lutego. W dwa tygodnie później do kin wchodzi „Brooklyn”, który za granicą zbiera doskonałe recenzje. Saoirse Ronan wciela się w rolę Irlandki, która w latach 50-tych decyduje się na emigrację do Ameryki. Rozdarta między rodziną a miłością, musi wybrać – Nowy Jork, albo powrót do Irlandii. Scenariusz pisał Nick Hornby, twórca „Dzikiej drogi” oraz „Była sobie dziewczyna”.

Magia powraca

 Koniec maja i listopad będą w tym roku naznaczone w kinie magią. Najpierw kolejna część przygód Alicji. „Alicja: Po drugiej stronie lustra” to kontynuacja filmu sprzed sześciu lat. Wtedy swoim nazwiskiem firmował produkcję Tim Burton. Twórcy kolejnej części są inni, ale na ekranie zobaczymy tę samą obsadę – Johny’ego Deppa, Helenę Bohnam Carter, Mię Wasikowską i Anne Hathaway. Tym razem bohaterowie będą walczyć z Władcą Czasu. Nawet jeśli tematyka nie jest nam bliska, warto wybrać się do kina ze względu na wizualną stronę filmu, która, przynajmniej sądząc po zwiastunie zachwyca. W listopadzie prawdziwa gratka dla fanów Harry’ego Pottera, którzy prawdopodobnie ruszą do kin niezależnie od recenzji filmu. „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć” z oscarowym Eddiem Redmaynem, w reżyserii Dawida Yatesa to film mający miejsce akcji w magicznym świecie na 70 lat przed zdarzeniami ukazanymi w Harrym Potterze. Historia skupia się wokół Newta Scamandera, „autora” książki o tym samym tytule co film, którą napisała J. K. Rowling.


Czytaj także

Czytaj także