Porozuminie mocarstw ws. zawieszenia broni w Syrii

Porozuminie mocarstw ws. zawieszenia broni w Syrii

usa, rosja, flaga (fot. denisismagilov/fotolia.pl)
Jak poinformowały w poniedziałek zachodnie źródła dyplomatyczne, projekt amerykańsko-rosyjskiego porozumienia przewiduje, że zawieszenie broni w Syrii zacznie obowiązywać 27 lutego. Państwo Islamskie i Front al-Nusra będą z niego wyłączone.

Sekretarz Stanu USA John Kerry poinformował w niedzielę, że wraz z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem osiągnął tymczasowe porozumienie w sprawie warunków zaprzestania działań wojennych w Syrii. Podkreślił jednak, że nadal istnieją nierozwiązane problemy.

Prezydent Syrii Baszar al-Asad powiedział w sobotę, że jest gotowy do zawieszenia broni kończącego pięcioletnią wojnę domową, pod warunkiem, że terroryści nie będą wykorzystywać okresu pokoju na swoją korzyść, a wspierające powstańców kraje wycofają swoje wsparcie.

– Osiągnęliśmy tymczasowe porozumienie co do głównych warunków zaprzestania działań wojennych. Będzie ono mogło wejść w życie w nadchodzących dniach – poinformował John Kerry podczas konferencji prasowej w Ammanie z ministrem spraw zagranicznych Jordanii Nasirem Dżudehem.

Amerykański sekretarz stanu wyjaśnił, że kilkakrotnie rozmawiał z szefem MSZ Rosji Siergiejem Ławrowem i że oczekuje, iż w najbliższych dniach prezydencji Rosji i USA spotkają się, by umówić szczegóły i przyjąć porozumienie.

Rosyjski MSZ potwierdził, że w niedzielę Ławrow odbył rozmowę telefoniczną z Kerrym. Ten z kolei dodał, że obecnie obie strony "wypracowują warunki porozumienia". Zapewnił też, osiągnięcie ostatecznego porozumienia jest obecnie bardziej prawdopodobne, niż było wcześniej.

Dżabhat an-Nusra (Front al-Nusra)

Grupa zbrojna islamistów będąca siatką Al-Kaidy w Syrii. Powstała podczas tamtejszej wojny domowej pod koniec 2011 roku. Ugrupowanie opowiadało się za obaleniem rządu Baszara al-Asada i włączyło się w walkę przeciwko syryjskiemu reżimowi. Liderem Frontu al-Nusra jest Abu Muhammad al-Dżaulani. O organizacji zrobiło się głośno 10 maja 2012 roku, po tym jak wzięła ona na siebie odpowiedzialność za dokonanie zamachu bombowego w Damaszku, w którym zginęło 55 osób, a 372 zostały ranne. Później przyznała się ona także do dokonania innych zamachów w Syrii.

W 2014 roku Front al-Nustra stał się głównym ugrupowaniem z syryjskiej opozycji (pomijając Państwo Islamskie), które brało udział w kampaniach wojennych wymierzonych w siły rządowe. Bojownicy tego ugrupowania walczyli w Aleppo i pod Damaszkiem, a także szturmowali bastion syryjskich wojsk w muhafazie Latakia, czy aktywnie walczyli na froncie południowym.

Państwo Islamskie

Islamskie Państwo w Iraku (pierwsza nazwa Państwa Islamskiego – red.) powstało na początku XXI wieku po wyodrębnieniu się z Al-Kaidy na terenie Iraku. Po wybuchu wojny domowej w Syrii, terroryści dołączyli się do walki z armią prezydenta Baszara al-Asada, ale również z innymi, mniej radykalnymi, ugrupowaniami opozycyjnymi. W 2013 roku, po ekspansji terytorialnej i poszerzeniu swoich wpływów nazwa ugrupowania zmieniła się na Islamskie Państwo w Iraku i Lewancie (ang. ISIL).

Terroryści z Islamskiego Państwa Iraku i Lewantu ogłosili powstanie kalifatu islamskiego 29 czerwca 2014 r., którego kalifem został Abu Bakr al-Bagdadi. Wtedy też zmienili nazwę i proklamowali powstanie "Państwa Islamskiego". Terroryści od początku swojego istnienia informowali, że celem działania jest utworzenie kalifatu, który będzie rządzony w oparciu o najbardziej konserwatywną wersję szariatu.

Tzw. Państwo Islamskie jest uznawane za jedną z najbogatszych organizacji terrorystycznych na świecie. Majątek, którym dysponują jest szacowany na ponad 2 miliardy dolarów. Głównym źródłem dochodów dżihadystów pochodzi z handlu ropą naftową. Mimo tego, że w wyniku amerykańskich nalotów środki ze sprzedaży ropy spadły ostatnio o niemal 3 procent, nadal jest to najważniejsze źródło utrzymania bojowników. Ponadto, na podległą ludność członkowie IS nałożyli specjalne podatki. Cennym źródłem dochodów jest również działalność przestępcza oraz darowizny.

Po ekspansji IS na terytoria Syrii i Iraku, Stany Zjednoczone podjęły 8 sierpnia 2014 roku na terenie Iraku interwencję lotniczą przeciwko dżihadystom. 23 września 2014 roku, po ogłoszeniu „strategii Obamy” i uformowaniu koalicji międzynarodowej, rozszerzono operację lotniczą na Syrię.

Reuters, rt.com, wprost.pl

Czytaj także

 7
  • złota rączka IP
    Wiadomym jest że bogaty z bogatym zawsze się dogada . Co tam watażkowie z krajów o gospodarce trzeciego świata ,niech sobie pogadaja
    • (wujek) Olek IP
      Polecam ponownie otwarty list Putina do Amerykanów, "A  p l e a for c a u t i o n o n S y r i a", opublikowany w sierpniu 2013 przez NewYorkTimes, głos rozsądku.
      • Forever IP
        Treść została usunięta z powodu złamania regulaminu forum.
        • Forever IP
          Do rozmów dąży zawsze strona, która uznaje że nie jest wstanie osiągnąć swoich celów dotychczasowymi metodami. W tym wypadku inspiratorem była Rosja. Po prawie roku od podjęcia decyzji o włączeniu się w konflikt syryjski (luty/marzec 2015) widzimy wyraźnie, że Putin poniósł klęskę. Interwencja Syryjska zaowocował konfliktami gospodarczymi z Turcją i krajami arabskimi, na czele z Saudią, które doprowadziły do ruiny gospodarkę Rosji. Jeszcze w lipcu ubiegłego roku Putin odgrażał się, że ceny ropy nie zejdą poniżej 60 $ za baryłkę i dzięki temu kondycja ekonomiczna Moskwy będzie stabilna. Stało się jednak inaczej - ropa jest po 30$, a rubel sięgnął dna - dochód Rosjan per capita rocznie to dziś 5 tys $, czyli mniej niż Gabon, lub Botswana. Dlatego Putin chce się z twarzą wyplątać się z wojny Syryjskiej, bo jest to główną sprężyną antagonizmu państw OPEC. Jeśli popatrzymy tez na skład stron biorących udział w rozmowach w Genewie to okaże się, że oprócz przedstawicieli Asada nie ma tam żadnych ugrupowań prorosyjskich, nawet syryjskich Kurdów na których liczył Putin, bo rządy dyktatury nie cieszą się żadnym poparciem w społeczeństwie, tak jak i obecności Rosjan w Syrii. Obecna ofensywa to tzw' rzut na taśmę".