Elewacje i publikacje, czyli tydzień z głowy

Elewacje i publikacje, czyli tydzień z głowy

Zdarzyło się jutro

WSZYSCY SIĘ OSTATNIO ZNAJĄ NA KONSTYTUCJI, a już przepisy o Trybunale Konstytucyjnym zna na wyrywki każda kucharka po kursie w TVN24. Dlatego my się nie wypowiadamy. Ale jakby nas ktoś pytał, czy lepszy prezes (Rzep liński) czy Prezes (Kaczyński), to nie mamy żadnych wątpliwości. Ci prezesi przez małe „p” są jednak gorszego sortu.


A W OGÓLE TO PRZY OKAZJI WYROKU TRYBUNAŁU W SPRAWIE TRYBUNAŁU ŚMIECHU BYŁO CO NIEMIARA. Najpierw się okazało, że orzeczenie było gotowe, zanim doszło do rozprawy. Potem rząd powiedział, że wyroku nie opublikuje, a następnego dnia w Sejmie posłowie PO wystąpili z kartkami „#Rządzie Publikuj”. Jak są tacy mądrzy, to niech kupią wydawnictwo i niech sami sobie opublikują.


ALE I TAK NAJBARDZIEJ POMYSŁOWA OKAZAŁA SIĘ PARTIA RAZEM, która w nocy wyświetlała treść wyroku na budynku kancelarii premiera. W internecie się śmieją, że teraz PiS udowodni, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego zagraża elewacji. A jaki to problem? Wystarczy zatrudnić ekspertów z komisji Macierewicza.


W PAŁACU PREZYDENCKIM MIESZKA ANDRZEJ DUDA, a w pewnej opolskiej podstawówce w toalecie rezyduje Andrzej Dupa. I to jest wysoce podejrzane. Dlatego dyrekcja wdrożyła śledztwo niczym z „Rejsu” w kwestii tego, kto napisał, że „kaowiec jest głupi”. Znaczy, kto napisał, że Andrzej (jest) Dupa.


JAKOŚ NAS NIE ROZŚMIESZYŁO, ŻE W PREZYDENCKIM SAMOCHODZIE PĘKŁA OPONA. Pewnie nie mamy poczucia humoru. Z tupolewa też się nie śmiejemy. Gdzie nam do Macieja Stuhra, który błysnął takimi żartami na uroczystości wręczenia filmowych Orłów. Ale orzeł z tego Maćka. A może raczej tupolew.


Z TEJ OKAZJI ODEZWAŁA SIĘ NIECO ZAPOMNIANA KRYSTYNA PAWŁOWICZ. Posłanka profesor zapytała młodego Stuhra, czy z choroby ojca też będzie żartował. A potem znowu dała czadu, pouczając na Facebooku emerytkę, żeby się nie leniła. Bo skoro po 50 latach pracy ma marną emeryturę, to pewnie jej wina. Prof. Pawłowicz się nie leni. Jak nie pracuje w Sejmie, to trolluje w sieci.


CZY KRYTYCZNA OPINIA KOMISJI WENECKIEJ zatopi ministra Waszczykowskiego? Podobno gondolierką w MSZ ma zostać, po jego odwołaniu, Anna Fotyga. Na co jak na co, ale na nudę nie możemy narzekać. Za Sasa jedz i popuszczaj pasa, a za Dudy nie ma nudy.


 A PROPOS PREZYDENTA DUDY, TO ZAPREZENTOWAŁ CIEKAWĄ INTERPRETACJĘ PROTESTÓW KOD. Twierdzi mianowicie, że w antyrządowych marszach chodzą dojarki, których hasłem jest „Ojczyznę dojną racz nam wrócić, Panie”. Wcześniej Joachim Brudziński czepił się właścicielek futer, że to niby one są główną siłą w KOD. Koszmar pisowca? Dojarka w futrze.


NICZEGO BYNAJMNIEJ NIE SUGERUJEMY, ale ostatnio paparazzi sfotografowali na ulicy Dodę ubraną w futro. No i pomyśleć, że Macierewicz pozwolił niedawno zrobić sobie z nią wspólne zdjęcie. A myśleliśmy, że komu jak komu, ale Antoniemu czujności nie brakuje.



EDYTA GÓRNIAK NIE JEDZIE NA EUROWIZJĘ. Zamiast niej TVP wysyła Michała Szpaka, po którym nie za bardzo widać, jakiej jest płci. I tak zagranica źle o nas myśli, a teraz to już w ogóle strach pomyśleć, co o nas pomyślą. Nawet nasza Conchita Wurst jest za mało gender.

Okładka tygodnika WPROST: 11/2016
Więcej możesz przeczytać w 11/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0