Kontrowersyjna karykatura Kaczyńskiego ponownie na ulicach Düsseldorfu

Kontrowersyjna karykatura Kaczyńskiego ponownie na ulicach Düsseldorfu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Platforma z parady w Dusseldorfie (fot. Instagram/Octopus.pl) 
W Düsseldorfie odbył się w niedzielę zaległy pochód karnawałowy, który został odwołany w lutym ze względu na złą pogodę. W korowodzie, który przejechał przez miasto znalazła się ponownie platforma z kontrowersyjną figurą Jarosława Kaczyńskiego. W tej sprawie w lutym interweniowało polskie MSZ.

Parada odbywająca się pod hasłem "Düsseldorf - ostry jak musztarda" przyciągnęła około 10 tys. przebierańców, znacznie więcej osób przyglądało się pochodowi. Jego główną atrakcją były ruchome platformy z satyrycznymi figurami światowych polityków, wśród których ponownie, mimo interwencji polskiego MSZ, pojawiła się karykatura Jarosława Kaczyńskiego stylizowanego na dyktator

Karnawałowa parada w Düsseldorfie

W ostatni poniedziałek karnawału, w krajach niemieckojęzycznych obchodzony jako Rosenmontag, odbywają się duże parady z muzyką. Niemiecki artysta, który był odpowiedzialny za przygotowanie platform na paradę w Duesseldorfie po raz pierwszy w lutym przedstawił m.in. kanclerz Niemiec Angelę Merkel, która tonie tak samo jak uchodźcy, którzy próbują dopłynąć do Europy. Na innej platformie znalazł się prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, który wznosił toast razem z bojownikami tzw. Państwa Islamskiego. Był także Donald Trump, który krzyczał na malutką Statuę Wolności, symbol Ameryki.

Niemiecki artysta  Jacquesa Tilly pokazuje karykaturalne platformy z ogromnymi rzeźbami, które komentują bieżące wydarzenia polityczne. Wśród kilkunastu zaprezentowanych platform znalazł się również komentarz do sytuacji w Polsce. Artysta wyrzeźbił Jarosława Kaczyńskiego w generalskim mundurze i ciemnych okularach, który stoi nad płaczącą kobietą, ubraną w biało-czerwony strój. Kobieta ma uosabiać - jak głosi napis na jej bluzce - Polskę. Obok znajduje się różowe radio z napisem "Radio Maryja".

deutschlandfunk.de, "WDR",  Wprost.pl