Schetyna nakłada "medialny kaganiec". Niesiołowski i Szejnfeld zniknęli z telewizji

Schetyna nakłada "medialny kaganiec". Niesiołowski i Szejnfeld zniknęli z telewizji

Stefan Niesiołowski (fot. Jacek Herok/newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Porządki w Platformie Obywatelskiej sięgnęły też występów polityków w mediach. Stefan Niesiołowski, Iwona Śledzińska-Katarasińska, Jacek Protasiewicz, Adam Szejnfeld mieli zostać uznani przez nowe kierownictwo za osoby, które pogarszają wizerunek partii.

Grzegorz Schetyna najpierw wymienił skład zarządu, usuwając z niego swojego wieloletniego partyjnego wroga Cezarego Grabarczyka. Na członków władz mianował Rafała Trzaskowskiego, byłego ministra sprawiedliwości Borysa Budkę i Marcina Kierwińskiego. Wakat po pełniącym obowiązki sekretarza generalnego Andrzeju Biernacie objął Stanisław Gawłowski. Na szefa Rady Programowej został powołany Tomasz Siemoniak. Jego zastępcą został Dariusz Rosati. Sekretarzem rady Kinga Gajewska.

Zmiana składu władz to za mało, by odnowić wizerunek partii. Szef Platformy postanowił więc go zmienić też w mediach. – Do Schetyny doszły słuchy, że powinniśmy ograniczyć występy medialne kilku osób, bo pogarszają wizerunek partii. Wśród nich znaleźli się Niesiołowski, Protasiewicz, Śledzińska-Katarasińska i Szejnfeld. Kiedyś niemal nie wychodzili z telewizji. Schetyna zastąpił ich Neumannem, Budką, Trzaskowskim, Halickim i Kierwińskim – przyznaje nasz informator.

To właśnie ten ostatni polityk ma odpowiadać za dobór polityków, którzy wypowiadać się mogą w mediach. Sam Marcin Kierwiński zaprzecza: – Nie zabraniam nikomu się wypowiadać. Polityką medialną zajmuje się biuro prasowe – mówi.

Nasz rozmówca z Platformy, który nie sprzyja nowemu szefowi Platformy, uważa jednak, że ograniczenie występów medialnych kilku znanych polityków wyjdzie partii na dobre. – Protasiewicz się pogubił, Niesiołowski zawsze przyprawiał nam gębę awanturników. Kierownictwo umiejętnie odsunęło ich w cień. Obyło się bez kłótni i tworzenia list osób, które mają medialne zakazy – mówi. Choć po chwili dodaje: – Oby wkrótce nie było u nas jak w PiS, gdzie dopiero za akceptacją biura prasowego polityk może iść do mediów – kwituje.

Tekst ukazał się w najnowszym wydaniu tygodnika "Wprost”, który trafił do kiosków w poniedziałek, 14 marca 2016 r. "Wprost" można zakupić także  w wersji do słuchania oraz na  AppleStore i GooglePlay.

Czytaj także

 180
  • ferdek IP
    Nie kaganiec tylko kombinezony dla skorumpowanych łajz. I izolować.
    • bronio IP
      Najwyższy czas! Szejnfeld niech się zajmie Andrychowem i tym co tam się wyrabia!!!(Zainteresowani wiedzą o co i o kogo chodzi).
      • KAMILLA IP
        NIESIOŁOWSKI -  KOZIOŁEK MATOŁEK -  MEEE -  DALEKO JESZCZE DO PACANOWA ? SZEJNFELD - ŻYDŁAK -  JAK ,, JOKER " Z  TYMI WARAMI OD UCHA DO UCHA , KŁAMACZKA -  JASZCZURCZA PASZCZĘKA -  CAŁE ZOO -  PANIE WOLSKI -  MIAŁBY PAN UŻYWANIE W  SZOPCE
        • roman IP
          Sam Schetyna wiele się nie różni od Niesiołowskiego jest takim samym zdrajcą i donosicielem oni to wyssali z mlekiem matki jak i ich guru Wałęsa.
          • JA, SUWEREN ! IP
            SStefan, SStefan, SStefan, SStefan, SStefan, SStefan, SStefan, SStefan... jakby SStefan urodził się przed wojną to na pewno by wstąpił do SS lub Gestapo, ale to moja subiektywna opinia...... i szkoda, że 4 lutego 1944 Rosjanie nie zbombardowoli i nie zrównali z ziemią Kałęczewa...wielka szkoda dla Polski

            Czytaj także