Jest rozwiązanie sporu o pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej?

Jest rozwiązanie sporu o pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej?

Pałac Prezydencki w Warszawie (fot. lajdaczysko/fotolia.pl)
– Jak wiadomo, Trakt Królewski zostaje wyjęty spod władzy konserwatora Warszawy. Trafi do rąk konserwatora mazowieckiego – mówił w TVN 24 Andrzej Urbański, były szef kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Urbański jest przekonany, że pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej prędzej, czy później stanie na Krakowskim Przedmieściu. Dotychczasowe blokowanie lokalizacji przez władze Warszawy nazywa "oślim uporem władz miasta". Przesunięcie kompetencji pomiędzy konserwatorami jego zdaniem zakończy sprawę.

– Wróćmy do tego, co było takim kamieniem milowym, że Trakt Królewski nie zasługuje na żadną zmianę. Otóż każdy, kto się przypatruje fasadzie Pałacu Namiestnikowskiego, wie, że do wykorzystania są co najmniej dwie przestrzenie - prawa fasada i lewa fasada. Te, które nie zakrywają przestrzeni patrzenia na pomnik księcia Józefa Poniatowskiego – przekonywał.

Krzywda i zły PR

Obecny w studiu TVN 24 były doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego Tomasz Nałęcz ma podobne przeczucia co do postawienia pomnika przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. – Pewnie tak się stanie – ocenił. –  Myślę, że pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej przy Trakcie Królewskim zostanie zaakceptowany przez Polaków i warszawiaków. Natomiast jestem przekonany, że im bardziej apodyktycznie Jarosław Kaczyński będzie dążył do upamiętnienia Lecha Kaczyńskiego, tym większą krzywdę zrobi – dodał.

Zdaniem byłego doradcy Lecha Kaczyńskiego cały spór wokół pomnika ofiar katastrofy to wyłącznie zła wola obecnych władz stolicy. – Podyktowany został złym doradztwem pijarowskim, który mówił, że zawsze się wygra przeciwko Lechowi Kaczyńskiemu, także po śmierci – stwierdził.

Spór o pomnik

– Jeżeli ja swego czasu odmówiłam Igorowi Mitorajowi, o czym wielokrotnie mówiłam, pomnika papieża, jeżeli nie został przywrócony pomnik Hoovera, który stał tam przed wojną, no to znaczy, że rzeczywiście iluś tam po sobie następujących konserwatorów uważa, że to jest ten trakt już zamknięty – mówiła we wtorek w Radiu Zet Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy.

Jej zdaniem Jarosław Kaczyński stawiając pomnik wbrew wszelkim sprzeciwom, "będzie odpowiedzialny za kompletne zepsucie architektoniczne Krakowskiego Przedmieścia".

TVN 24, Radio ZET

Czytaj także

 47
  • bylejaka IP
    nie można czegoś załatwić po swojej myśli, trzeba zmienić nadzorującego. Przecież tak jest prowadzona polityka przez obecny rząd. Nie ma zgody na pomnik - zmienimy nadzorującego Trakt Królewski i zgoda będzie, nie podoba się werdykt Komisji Weneckiej, zastąpi się jej polskich członków "swoimi", będzie więcej głosów "za", padł koń - zmiana zarządzającego stadniną itd, itp....
    • nowy1 IP
      Moim skromnym zdaniem stawianie pomnika teraz jest ryzykowne po ujawnieniu nagrań z kokpitu TU 154 M 001. Z nagrań wynika ,że za tragedię prawie 100 osób chyba odpowiedzialny jest aż strach napisać ale prawdopodobnie, lub dużym prawdopodobieństwem to Lech Kaczyński. Kazana przekazał pilotom, że LK nie podjął jeszcze decyzji. Stąd się bierze teraz ta gorączka w PIS. To są twarde fakty.
      • Pomysłowy Dobromir IP
        Odkręcić łeb Józefowi i przyspawać głowę Lecha.
        • franek IP
          A moze teraz przestepcy z PO pojada na skarke do Brukseli....???
          • Janusz IP
            Tak sie odroznia zyda od Polaka.
            Dla Polaka to Trakt Krolewski.
            Dla zyda to tylko ulica Krakowskie przedmiescie.

            Dla Polaka to Polska.
            Dla zyda to tylko "ten kraj".

            Dla zyda Holokaust to zydzi, to to samo co Shoah.
            Dla innych Holokaust to 13-16 milionow ludzi, roznych cywilnych mniejszosci, gdzie zydzi nie mieli nawet wiekszosci (wiekszosc liczbowa to Slowianie, wiekszosc procentowa w stosunku do wlasnej populacji to Cyganie). Tu zydzi byli zawsze na drugim miejscu. Ale PR....rrr.opaganda dziala!! ze hej!!!

            Czytaj także