MENU

W warszawskim Muzeum Narodowym wystawiono ponad pięćset złotych pierścieni, naszyjników, tabakierek, naczyń, amuletów, monet, orderów i złotych tkanin, od lat przechowywanych w jego skarbcu. Najstarsze z wyrobów sztuki zdobniczej z ekspozycji "Złoto ze skarbca..." pochodzą z połowy II tysiąclecia przed Chrystusem, najmłodsze z czasów współczesnych.
Wydarzenie - Polska

W warszawskim Muzeum Narodowym wystawiono ponad pięćset złotych pierścieni, naszyjników, tabakierek, naczyń, amuletów, monet, orderów i złotych tkanin, od lat przechowywanych w jego skarbcu. Najstarsze z wyrobów sztuki zdobniczej z ekspozycji "Złoto ze skarbca..." pochodzą z połowy II tysiąclecia przed Chrystusem, najmłodsze z czasów współczesnych. Są wśród nich zabytki reprezentujące kultury starożytnego Egiptu, Mezopotamii, Cypru, Etrurii, Grecji, Europy Zachodniej i Polski, a także Tybetu i Chin. Niektóre z drogocennych przedmiotów, na przykład brązowa statuetka egipskiej bogini Neith czy głowa byka znaleziona w Ziwije w Iranie, datowane na XI-VIII w. przed Chrystusem, są dziełami klasy mistrzowskiej - mogłyby się znaleźć w najbardziej renomowanych kolekcjach świata. Na uwagę zasługują również antyczne monety królów kimeryjskiego Bosforu oraz medale wybite przez medalierów Fryderyka V z 1619 r. i 1620 r. Wśród złotych przedmiotów znajdują się unikatowe w zbiorach polskich klejnoty wczesnośredniowieczne. Szczególne miejsce zajmują wrocławska herma św. Doroty (reprezentuje złotnictwo gotyckie) oraz insygnia koronacyjne króla Augusta III i Marii Józefy wykonane przez drezdeńskiego jubilera Johanna Kehlera. Są to jedyne zachowane polskie regalia. Zwiedzający sale muzealne mogą również podziwiać kunszt, z jakim starożytni i nowożytni złotnicy uzyskiwali finezyjne zdobienia nawet na mikroskopijnej wielkości grudce cennego kruszcu. Wystawa potrwa do końca marca.
(ES)


Książka

"Niedokładność. Przeszłość jest niedokładna, bo nie umiemy ustalić, jak naprawdę było, choćbyśmy się najbardziej starali. Opierać się musimy na pamięci ludzi, a ta jest zawodna, bo bez ustanku tasuje i przerabia dane doświadczenia (...). Opowiadając jakieś zdarzenie, sami nie możemy uniknąć przeróbki, bo nasza narracja upraszcza i kompletuje pewną całość z wybranych składników, pomijając inne" - pisze Czesław Miłosz w "Innym abecadle" (Wydawnictwo Literackie). Książka stanowi kontynuację "Abecadła Miłosza", bestselleru 1997 r. Znajdują się w nim zarówno osobiste opowieści, medytacje, jak i małe eseje. Autor pokazuje w nich możliwość znalezienia wewnętrznej harmonii, sposoby na pogodzenie się ze światem, który dla niego zawsze jest "nieobojętny", tajemniczy i nieodgadniony.
(MC)


Płyta

Od początku lat 90. po kolejnej zmianie warty w show-businessie Zdzisława Sośnicka pozostawała w stanie artystycznego spoczynku. Album "Magia serc" pokazuje, że po ukończeniu 50. roku nie trzeba składać broni. Wystarczy poprosić kompozytorów i autorów tekstów o zestaw odpowiednich utworów, a powrót może być udany. Ponad połowa z dwunastu utworów to piosenki duetu Lipko i Mogielnicki, odpowiedzialnego za niedawny, fantastyczny powrót Budki Suflera. Atutem albumu są nastrojowość i spokojny klimat. Sośnicka nie jest artystyczną ryzykantką, a Romuald Lipko (szef Budki Suflera) pomógł już niejednej polskiej wokalistce. Pop dla dorosłych.
Roman Rogowiecki
Okładka tygodnika WPROST: 45/1998
Artykuł jest zamknięty
Więcej możesz przeczytać w 45/1998 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Czytaj także