Z życia opozycji

Z życia opozycji

  • ŚREDNIO CO DWIE GODZINY Antoni Macierewicz zmieniał listę wyborczą, którą zaszczyci swoją obecnością, swoją brodą oraz swoim przenikliwym spojrzeniem. Najpierw struchleli sympatycy PiS, bo padło na nich. Ostatkiem zdrowego rozsądku, bardzo deficytowego w tej partii, pognano jednak fraucymer Antoniego, bo to nawet jak na PiS przegięcie było. Politycy tej partii przyjęcie Macierewicza tłumaczyli chęcią budowy formacji szerokiej, ogólnonarodowej. A Naród, zdaniem PiS, składa się także z pokaźnego grona oszołomów.

  • PATRIOCI PANA ANTONIEGO nie wystartują też prawdopodobnie z Ligi Polskich Rodzin. I to nas dobiło, bo Sejm bez Macierewicza jest pusty jak butelki w barze po wizycie Alfreda Owoca.

    ZA TO ZYGMUNT WRZODAK się nad LPR ulitował i wystartuje z tej partii. Pokłócił się co prawda potwornie z Giertychami, groził, że zamiast rodzin wybierze Dom, i to w dodatku Ojczysty, ale uległ. - Pan Wrzodak po prostu żartował - tłumaczył nominalny lider ligi Marek, no, jak mu tam..., Kotlinowski. Ech, zawsze wiedzieliśmy, że z Mundka to taki większy figlarz.

  • ANI CIMOSZEWICZ, ANI KACZYŃSKI, JENO DONALD TUSK zostanie prezydentem - tak wynika z najnowszych sondaży. Znaczy to, że wystarczy się pojawić na billboardach, parę razy w telewizji i zahaczyć o Białoruś, a już poparcie rośnie trzykrotnie. W tej sytuacji przewidujemy, że do drugiej tury wyborów wejdzie Tyskie i Danone.

  • WYJAŚNIŁY SIĘ LOSY PATRIOTÓW Antoniego Macierewicza i Jana Olszewskiego. Patrioci zamiast w rodzinach polskich zagustowali w domach ojczystych. Pod tą prapolską strzechą pomieści się i Antoni, i pan Jan, i poseł Stryjewski, i posłanka Kantor, i posłanka Szumska, a o europejskie dodatki dba niezapomniany, ekssamoobronowy Javier Smolana, zwany też Piotrem Smolaną. Cóż, jeśli to ma być dom, to my wolimy zostać bezdomni.

  • JAK NA BIEDNĄ PARTIĘ chełpiącą się, że na wybory grosza nie ma, Platforma Obywatelska radzi sobie nadzwyczaj dobrze. Tusk zalepił połowę billboardów w kraju, a jego klipy pojawiają się w telewizji. I pomyśleć, że to wszystko za darmo, w czynie społecznym mu ludzie robią. Ale skoro kiedyś Dom Partii w czynie społecznym zbudowano...

  • W RAMACH POPIERANIA JEDYNEJ BLONDYNKI na Prezydenta, Henryki Bochniarz, obejrzeliśmy sobie jej klipy wyborcze. Wszystkie piękne, ale najfajniejszy ten z Markiem Kondratem. Popularny aktor mówi, że Henrykę popiera, a za nim, w tle, rząd butelek z alkoholem. Panie Marku, na trzeźwo się nie dało?

  • NIEZASTĄPIONE ŹRÓDŁO ROZRYWKI, czyli TVN 24, pokazało posła Filipka. Było to nieprawdopodobne przeżycie, bo pan Krzyś (Filipek to bowiem nazwisko) okryty w Samoobronie sławą bon vivanta i donżuana, zwykle staje tuż za plecami Andrzeja Leppera i wtedy na twarzy Najsłynniejszego Polskiego Mulata gości słynny uśmiech Giocondy. Tym razem poseł Filipek pokazał się Narodowi w całej krasie. Pokazał też wielbicielkom to, co ma najcenniejszego. Wąsy.

  • JAK WIADOMO, DAWNA SPOŁECZNA ASYSTENTKA pięknego Włodka pobiegła naskarżyć na swego dawnego pryncypała do komisji śledczej. Nas zaciekawiło, kogo płocha kobieta wybrała: Konstantego Miodowicza. Przyzwyczajona do obcowania z podobnym do Adama z "Dynastii" Cimoszewiczem, nie mogła się udać do byle kogo. Giertych odpadał z powodów, których nie trzeba tłumaczyć nawet jego żonie. Wassermann ma już swoje lata, poza tym nudzi nawet Jarosława Kaczyńskiego. Pozostawał Miodowicz - szczupły, srebrnowłosy, dawny pracownik służb specjalnych. Po prostu miodzio. Czar pewnie prysł, kiedy Kostek otworzył usta...

  • JAKO WARSZAWIACY WZIĘLIŚMY pod lupę stołeczną listę Platformy Obywatelskiej. Jest, jakby to powiedzieć, dziadowska. Choć raczej należałoby powiedzieć - babowska. Z obecnością na niej Hanny Gronkiewicz-Waltz zdołaliśmy się już pogodzić kosztem gromadzonych przez lata zapasów whisky. Okazało się jednak, że na liście bryluje jeszcze Joanna Fabisiak - kiedyś gwiazda AWS (jaka partia, takie gwiazdy) - co grozi nam popadnięciem w alkoholizm. Sytuację nieco ratuje Paweł Śpiewak, ale obawiamy się, że po wyborach warszawska PO śpiewać będzie cieniutko.

  • SENSACJA! EMERYCI OPUSZCZAJĄ SAMOOBRONĘ. Ich lider Heil Hitler Mamiński wyjaśnił, że jego partia nie może pozwalać na gwałcenie parlamentaryzmu. Ciekawe. Wynika z tego, że inne gwałty emerytom nie przeszkadzają.
Okładka tygodnika WPROST: 33/2005
Więcej możesz przeczytać w 33/2005 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także