Ani wojna, ani pokój

Ani wojna, ani pokój

Dodano:   /  Zmieniono: 
Kreml kończy po 10 latach wojnę w Czeczenii i wycofuje swoje wojska . Faktycznie oznacza to akceptację stanu rzeczy istniejącego od dawna. Czyli formalne przekazanie całej władzy w republice Ramzanowowi Kadyrowowi. To on jest dzisiaj władcą absolutnym, prawdziwym panem życia i śmierci.
Układ jest prosty Kadyrow zaprowadził spokój w Czeczenii, a w zamian za to dostanie od Kremla pełnię władzy.

Trzeba przyznać, że dużo mu się udało -  czeczeński ruch oporu praktycznie nie istnieje. Jednych Kadyrow przekupił, a kto się przekupić nie dał, ten został zabity lub zaszantażowany. Po likwidacji separatystów czeczeński władca doprowadził do zniszczenia opozycji . Nasłał zabójców na dwóch braci Jamadajewów, którzy mogli mu zagrozić wpływami w republice i na Kremlu. Jednego, który był rosyjskim deputowanym, zabił pod nosem Kremla, na Placu Czerwonym w Moskwie, Sulima Jamadajewa mordercza kula dosięgła na strzeżonym osiedlu w Dubaju. Kadyrow jest całkowicie bezkarny, swoich zbrodni dokonuje bez interwencji Kremla.

Ostatnio w Moskwie miał miejsce jeszcze jeden ciekawy wypadek - samochód ochrony prezydenta Czeczenii Ramzana Kadrowa został lekko draśnięty przez miejski autobus. Czeczenii najpierw dogonili autobus, pobili kierowcę, a gdy pasażerowie zaczęli stawać w jego obronie, wyjęli pistolety i zaczęli strzelać .

Prokuratura umorzyła śledztwo z powodu... niskiej szkodliwości czynu.

Kreml ma dzisiaj oczywiste korzyści z rządów Kadrowa – zapewniony spokój w Czeczenii. Faktycznie jednak Czeczenia jest dzisiaj rosyjska jedynie formalnie, pełnię władzy dzierży w niej prezydent Ramazan Kadyrow.

Czytaj także